Karol Nawrocki o obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"

Prezydent w trakcie kampanii zapowiadał obniżkę cen prądu o jedną trzecią w ciągu 100 dni urzędowania. Teraz w rozmowie w Polsat News przekonuje, że gotowa ustawa została zablokowana w Sejmie. Wskazuje na polityczne spory i zapowiada dalszą walkę o tańszą energię.

Karol Nawrocki o głośnej obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"Karol Nawrocki o głośnej obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Artur Reszko
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Prezydent przekonuje, że Polacy nie powinni czuć się zawiedzeni niespełnioną obietnicą obniżki cen energii elektrycznej o 33 proc. Jego zdaniem odpowiedzialność za brak zmian ponosi parlament.

Ludzie nie powinni czuć się zawiedzeni postawą prezydenta. Powinni czuć się zawiedzeni tym, jak kwestia cen prądu jest upolityczniona przez polski parlament i pytać marszałka Sejmu, dlaczego mrozi najlepszą gotową ustawę do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 procent - powiedział Karol Nawrocki w niedzielnym "Śniadaniu u Rymanowskiego" w Polsat News i Interii.

Jak podkreślił, prace nad rozwiązaniami dotyczącymi cen energii rozpoczął już na początku 2025 r., jeszcze jako kandydat na prezydenta. Według niego propozycje były gotowe w listopadzie, czyli w terminie, który zapowiadał w kampanii wyborczej.

- A więc w tym terminie, w którym obiecałem Polakom. To jest realizacja moich zobowiązań - podkreślił.

Jako kandydatowi na urząd prezydenta nie przeszło mi przez głowę, że w kwestii tak obiektywnej jak rachunki za energię elektryczną, przy przygotowaniu tak dobrej ustawy, która powinna zostać przyjęta jednogłośnie w polskim parlamencie, marszałek polskiego Sejmu będzie stawiał racje partyjne czy niechęć do prezydenta powyżej dobrobytu gospodarstw domowych - powiedział.

W wieku 33 lat został milionerem. Mówi, co w życiu jest naprawdę ważne

Ustawa, Zielony Ład i ETS

Prezydent wyjaśnił, że w jego projekcie znalazły się zapisy spełniające wymogi Unii Europejskiej, a jednocześnie stanowiące "jasne wskazanie, mapę drogową" do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc.

W trakcie kampanii Karol Nawrocki zapowiedział także budowanie koalicji państw domagających się odrzucenia Zielonego Ładu. W jego ocenie to właśnie ta polityka w istotny sposób wpływa na wzrost cen energii.

- Zielony Ład wpływa w ten sposób na cenę energii elektrycznej, że przedsiębiorcy i dostawcy energii wiedząc, jakie konsekwencje przyniesie Zielony Ład, tworzą poduszkę finansową. Żądają więcej za energię elektryczną, bo wiedzą, że czeka ich katastrofa - powiedział.

Nawrocki przekonywał, że środki na obniżenie cen prądu można również pozyskać z aukcji uprawnień do emisji w systemie EU ETS.

Płacimy zielone podatki, a środki finansowe z aukcji ETS, które powinny trafiać do polskich gospodarstw domowych, muszą do nich wrócić. To drugi krok do tego, aby ceny energii elektrycznej były o 33 proc. niższe - mówił.

Prezydent zapowiedział także likwidację programu dopłat do samochodów elektrycznych. - Korzysta z niego kilkadziesiąt tysięcy zazwyczaj bardzo bogatych osób. Za te programy płacimy wszyscy. Po zlikwidowaniu tych projektów te środki finansowe muszą wzmocnić nasze rachunki - argumentował.

Jako kolejny element wskazał odejście od kontraktów różnicowych na odnawialne źródła energii. - Przekraczają one kwotę umowy. Płacimy więcej niż trzeba - stwierdził. - Nie będziemy płacić tyle za prąd w państwie, które ma czarne złoto, czyli węgiel.

Źródło: Polsat News, Interia

Wybrane dla Ciebie
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
"Mogę lecieć, gdzie chcę". Karol Nawrocki zwraca się do Donalda Tuska
"Mogę lecieć, gdzie chcę". Karol Nawrocki zwraca się do Donalda Tuska
Singli nie stać na wynajem mieszkania. Eksperci: lepiej je kupić
Singli nie stać na wynajem mieszkania. Eksperci: lepiej je kupić
Zlikwidują zakład w Słupsku. Prawie 100 osób straci pracę
Zlikwidują zakład w Słupsku. Prawie 100 osób straci pracę
PIT-y za 2025 rok. Już można się rozliczać
PIT-y za 2025 rok. Już można się rozliczać
Kryzys finansowy? Zdecydowana większość Polaków nie ma żadnego planu
Kryzys finansowy? Zdecydowana większość Polaków nie ma żadnego planu
Chińscy giganci wspierają armię Pekinu? Znaleźli się na czarnej liście USA
Chińscy giganci wspierają armię Pekinu? Znaleźli się na czarnej liście USA
Potentaci z branży turystycznej wracają do współpracy. Koniec sporu o 20 mln zł
Potentaci z branży turystycznej wracają do współpracy. Koniec sporu o 20 mln zł
Ruszają rozliczenia PIT. Przez wysłanie "z automatu" możemy stracić
Ruszają rozliczenia PIT. Przez wysłanie "z automatu" możemy stracić
Więcej jawności w spółdzielniach. Jest projekt, uwag nie brakuje
Więcej jawności w spółdzielniach. Jest projekt, uwag nie brakuje