Katastrofa rubla. Bank centralny Rosji ostro reaguje

Bank centralny Rosji podwyższył stopy procentowe - podał bank w komunikacie po nadzwyczajnym posiedzeniu. To ruch będący reakcją na kłopoty rekordowo słabego rubla.

Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrey Rudakov

Bank podwyższył główną stopę procentową do 12,0 proc. z 8,50 proc. To najwyższy poziom tej stopy procentowej od roku. Działanie banku centralnego Rosji zostało wymuszone krachem kursu rubla, gdy ten na krótko przebił poziom 100 za 1 USD, po raz pierwszy od marca 2022 r.

"Decyzja banku ma na celu ograniczenie ryzyka dla stabilności cen" - napisał w uzasadnieniu bank centralny Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Rubel na dnie. Bank centralny Rosji podwyższa stopy procentowe

Sierpień był fatalnym miesiącem dla rubla. Rosyjska waluta pikowała. Przed atakiem na Ukrainę Rosjanie za jednego dolara płacili ok. 75-80 rubli. Po inwazji - nawet 150 rubli za dolara.

- Cały świat się z nas teraz śmieje, że rubel jest najsłabszą walutą - krzyczał w swoim programie czołowy propagandysta Kremla Władimir Sołowjow, jeszcze zanim rubel spadł do wartości jednego centa. W zestawieniu najgorzej radzących sobie walut rynków wschodzących rubel znalazł się tuż obok liry tureckiej i peso argentyńskiego.

W tym roku rubel osłabił się wobec dolara o około jedną czwartą. W poniedziałek Bloomberg odnotował, że rosyjska waluta osiągnęła poziom 100 rubli za dolara po raz pierwszy od marca 2022 r., czyli pierwszych tygodni wojny w Ukrainie.

Warto przy tym wspomnieć, że rosyjską walutę o wybuchu wojny w Ukrainie udało się wzmocnić Kremlowi, gdy Władimir Putin zażądał od "nieprzyjaznych krajów" płatności za gaz w rublach. Mimo tego, że umowy stanowiły inaczej. Kolejny impuls dało zakręcenie kurków, m.in. Polsce i Bułgarii.

Bank Rosji będzie musiał podnieść stopę procentową o 50-100 punktów bazowych na posiedzeniu 15 września, aby zwiększyć oszczędności krajowe i zmniejszyć import - powiedział Bloombergowi Aleksander Isakow, rosyjski ekonomista.

Z powodu osłabienia waluty w krótkim czasie wzrosną przede wszystkim koszty importu, zarówno dóbr konsumpcyjnych, jak i komponentów przemysłowych. To oznacza wzrost presji inflacyjnej.

Wybrane dla Ciebie