Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MLG
|

Kierowcy coraz więcej płacą za parkowanie. A może być jeszcze drożej

29
Podziel się:

Portalsamorzadowy.pl informuje, że część miast zdecydowała się na wprowadzenie śródmiejskich stref płatnego parkowania, które umożliwiają podnoszenie cen za parkowanie. Serwis zwraca jednak uwagę, że w żadnym z tych miast godzina parkowania nie kosztuje więcej niż 7 zł.

Kierowcy coraz więcej płacą za parkowanie. A może być jeszcze drożej
Kierowcy coraz więcej muszą płacić za parkowanie w centrach miast (PAP, Marcin Obara)

Znaczne podniesienie cen za parkowanie umożliwiła samorządom nowelizacja ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, czyli tzw. PPP. Zgodnie przepisami, miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców mogą wprowadzić w ścisłych centrach tzw. śródmiejskie strefy płatnego parkowania.

Parkowanie w miastach. Nawet 7 zł za godzinę

Zgodnie z ustawą, miasta będą mogły pobierać maksymalnie 0,45 proc. płacy minimalnej za pierwszą godzinę parkowania przez 7 dni w tygodniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wielka akcja w Katowicach. Kierowcy wpadali jeden po drugim

Aktualnie maksymalna kwota za pierwszą godzinę parkowania w śrómiejskiej strefie mogłaby kosztować nawet 16,20 zł - wylicza portalsamorzadowy.pl

Od 1 grudnia śródmiejska strefa płatnego parkowania funkcjonuje w Katowicach. Wzrosły opłaty za parkowanie. Dla mieszkańców centrum jest ono tańsze, niż dla katowiczan z innych dzielnic. Najwięcej zapłacą kierowcy spoza miasta.

Do grudnia pozostawienie samochodu w płatnej strefie w Katowicach na cały dzień oznaczało koszt 17,20 zł. Po zmianach całodzienne parkowanie kosztuje 42,40 zł w Strefie Płatnego Parkowania – nazywanej też Strefą B (SSP - 4 zł za pierwszą godzinę, 4,80 zł za drugą, 5,60 zł za trzecią i 4 zł za kolejne) i 63,60 zł w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania – Strefie B (ŚSPP - 6 zł za pierwszą godzinę, 7,20 zł za drugą, 8,40 zł za trzecią i 6 zł za kolejne).

Portalsamorzadowy.pl informuje, że od początku tego roku obowiązują wyższe stawki w Łodzi, Kielcach, Rzeszowie i  w Opolu.

"W gronie miast wojewódzkich najwięcej za pierwszą godzinę parkowania trzeba zapłacić w Poznaniu i Wrocławiu - 7 zł. Niewiele taniej jest w Krakowie, a od sierpnia 2024 r. będzie drożej dla kierowców spoza miasta. Najtańszy postój w strefie można odbyć w Białymstoku" - pisze portalsamorzadowy.pl.

Kraków podnosi ceny

Od sierpnia 2024 roku osoby nieposiadające Karty Krakowskiej zapłacą za parkowanie w podstrefie A w Krakowie więcej, za pierwszą godzinę 9 zł, za drugą – 10 zł, a trzecią – 11 zł.

Dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie Łukasz Franek argumentował zmianę tym, że dotychczasowe zasady dotyczące strefy były wprowadzane ponad trzy lata temu. Jak tłumaczył, są spowodowane inflacją, a także postulatami wnoszonymi przez mieszkańców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(29)
Gil
3 miesiące temu
Dóbrze to już było, teraz jest lepiej, i będzie jeszcze lepiej. Doić, doić na wszystkim co się da. A My dalej finansujemy ludzi których wybraliśmy aby o nas dbali. Piękne czasy nastały nie ma co.
XXX
3 miesiące temu
Mogą podnosić nawet na 100 zł za godzinę. Mieszkałem w Krakowie, rozliczałem pit, wydawałem tam pieniądze. Wyprowadzka była najlepszą decyzją, Kraków już nie zobaczy ani jednej mojej złotówki. Pozdrowienia dla samorządowców, zagłosowałem swoim portfelem.
kaczkacwaniac...
3 miesiące temu
szukają kasy na swoje pensje , są tak bezczelni że nawet pobierają opłaty i podatki niezgodnie z konstytucją, patrz orzeczenie, aby tylko nabić kabzę.
Elita Oświeco...
3 miesiące temu
Za te wszystkie dodatkowe opłaty, które ponoszą kierowcy tylko dlatego, że się "dorobili" auta jest bezczelnośćią i zwykłym k-restwem. W tym opłaty na utrzymanie infrastruktury, te w paliwie. To żadna łaska, żeby parkingi były darmowe. No bo czemu tylko kierowca ma placic za parking a inni nie? To mentalnośc psa ogrodnika - "co? dorobiłeś sie auta? to ci teraz dowalimy". Rodem z czasow PRL, gdy auto było synonimem luksusu. Tyle, że dzis już nie jest to nic nadzwyczajnego, więc spokojnie, to nie są zadni dorobkiewicze. Kierowcy już dawno powinni wyjśc na ulicę za to jak bezczelnie są traktowani, jak żadna inna grupa użytkowników dróg. Przepisy nastawione są tylko na kary a nie przywileje. Jak wyżej - pies ogrodnika pisze te przepisy. No, ale dla Polaka są ważniejsze priorytety niż to, że go okradają tylko za to, że ma auto. Polak wyjdzie na ulicę, gdy np. będzie zagrożone TVN, a nie jego wlasne sprawy. Taka to mentalność i "priorytety".
Klacz sportow...
3 miesiące temu
Tzw. kierowcy to największe marudy z roszczeniową postawą do wszystkich wkoło. Paliwo dla nich za drogie. Zmiana opon dla nich za droga, ubezpieczenie zbyt drogie i tak dalej, i temu podobne... Wciąż tylko marudzą! A przecież jest prosta metoda - za drogo - NIE KORZYSTAJ! No, ale przecież to mentalnie niemożliwe dla szanującego się KIEROWCY, aby przejść 250 metrów PIECHOTą! :-)
...
Następna strona