Komornik w Lidlu z wniosku Biedronki. Nowa odsłona wojny gigantów
Komornik wszedł do siedziby Lidla 8 stycznia realizując postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu, o które wnioskował właściciel Biedronki. Jak podaje serwis wiadomoscihandlowe.pl, to odsłona "wojny" gigantów handlowych. Chodzi o dowody ws. kampanii "Zakupy robię w moim Lidlu".
W sporze Lidla z Biedronką, tym razem to sieć, której właścicielem jest Jeronimo Martins przeszła do kontrataku. Portal wiadomoscihandlowe.pl ustalił, że 8 stycznia w centrali Lidla w Polsce pojawił się komornik, realizując postanowienie poznańskiego sądu z wniosku głównego konkurenta.
Biedronka kontra Lidl. Spór znów na poziomie komornika
Komornik miał zabezpieczyć materiały powiązane z kampanią, w której Lidl prezentował wskaźniki satysfakcji klientów na podstawie recenzji w Google. Serwis podał, że sąd zgodził się m.in. na zwielokrotnienie danych i sporządzenie zrzutów ekranów, które trafią do sądu po uprawomocnieniu postanowienia.
Biedronka domaga się weryfikacji reklam Lidla, który wskazywał, że 87 proc. komentujących dostępność i wybór produktów w sklepach tej sieci dodało pozytywny komentarz. Jak czytamy, zabezpieczenie ma objąć wszystkie recenzje z wyszukiwarki Google, szczegółową metodologię analizy oraz obliczenia jakie Lidl zastosował względem konkurencji. Biedronka chce sprawdzić, czy metodologia nie wprowadzała klientów w błąd i czy porównano wyniki z innymi sieciami.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Lidl jest zmuszony udostępnić swoją dokumentację, niemniej obecny stan nie przesądza o odpowiedzialności marki.
Sąd wyznaczył Biedronce miesięczny termin (od daty uprawomocnienia się postanowienia) na wytoczenie powództwa przeciwko Lidlowi. W innym wypadku zabezpieczenie przestanie obowiązywać. Co istotne, sąd odstąpił od uzasadnienia swojego postanowienia, "podzielając argumenty uprawnionego", czyli właściciela Biedronki.
Jeronimo Martins Polska planuje pozew, w którym ma domagać się zakazu używania w reklamach stwierdzeń, przekazów lub sugestii odnoszących się do opinii z Google'a. Dodatkowo właściciel Biedronki zapowiada żądanie publikacji na koszt Lidla oświadczenia na Lidl.pl z przeprosinami "za prowadzenie nieuczciwej i wprowadzającej w błąd reklamy" oraz wskazaniem, że oceny sklepów "zostały opracowane przez obiektywne narzędzie pn. Google Sentiment Score", podczas gdy – jak twierdzi – opracowano je "na bazie metodologii prowadzącej do zafałszowania wyników analizy opinii klientów".
Oświadczenie Lidla ws. komornika
Lidl poinformował money.pl już po publikacji artykułu, potwierdzając we wtorek 13 stycznia, że komornik wszedł do centrali sieci. Czytamy, że doręczył postanowienie sądowe o zabezpieczeniu dowodów związanych z reklamą, której emisja zakończyła się kilka miesięcy temu.
Wydane na wniosek Jeronimo Martins Polska SA postanowienie nie zawierało uzasadnienia. Komornik nie zabezpieczył żadnych materiałów. Postanowienie to dotyczy tylko zabezpieczenia dowodów, nie wprowadza żadnych zakazów, czy też ograniczeń w działalności Lidl. Stąd też Lidl nie będzie zaskarżał tego postanowienia sądu. Nie ma ono wpływu na bieżącą działalność Lidl. Prosimy o zrozumienie, że nie będziemy komentować nic ponad to - oświadczenie Lild Polska.
Wcześniej, w sierpniu 2025 r., komornik wszedł do siedzib Jeronimo Martins Polska w związku z reklamami porównawczymi Biedronki.
źródło: wiadomoscihandlowe.pl, Lidl Polska