Koniec pieców na ekogroszek. Wymiana do 2028, zakaz w 2040

Właściciele domów ogrzewanych ekogroszkiem muszą przygotować się na zmiany. Zgodnie z przepisami, kotły 3 i 4 klasy trzeba wymienić do 2028 roku. Z kolei unijna dyrektywa zakłada całkowite odejście od pieców na paliwa kopalne do 2040 roku. Proces ten regulują uchwały antysmogowe.

Węgiel; piec; piecyk; ogrzewanie; ogrzewanie domu; piec węglowy; coal; stoveDowolnym paliwem nie ogrzejemy już domu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | "Vikulin Jura"
Robert Kędzierski

Los domowych urządzeń grzewczych zasilanych ekogroszkiem jest już przesądzony w związku z zaostrzającymi się przepisami antysmogowymi oraz unijną polityką klimatyczną. Jak informuje portal WNP.PL, wymusza to na właścicielach domów i zarządcach budynków przygotowanie się do stopniowej wymiany instalacji grzewczych. Zmiany nie nastąpią z dnia na dzień, ale będą wprowadzane etapami. Ich tempo zależy przede wszystkim od klasy posiadanego kotła oraz regulacji obowiązujących w konkretnym województwie.

Odejście od tego typu ogrzewania realizowane jest dwutorowo. Serwis munipro.pl, na który powołuje się portal WNP.PL, wskazuje, że z jednej strony sukcesywnie eliminowane są urządzenia grzewcze niespełniające norm najwyższej, piątej klasy, co przypomina głośne w ostatnich latach akcje nakładania kar za używanie kopciuchów. Z drugiej strony modyfikacjom ulegają przepisy dotyczące nazewnictwa i jakości samych paliw. Nowe regulacje nie uderzają wyłącznie w sam ekogroszek, ale obejmują również węgiel kamienny, brykiety oraz pellety zawierające co najmniej osiemdziesiąt pięć procent węgla. Restrykcje dotyczą także innych paliw stałych powstających w procesie przeróbki węgla kamiennego lub brunatnego.

Ogromne lustro ukryło problem z płytkami. Robi wrażenie

Harmonogram wymiany pieców: decydują sejmiki

Kluczowe dla mieszkańców poszczególnych regionów są terminy wyznaczone przez lokalne uchwały antysmogowe, przyjmowane przez sejmiki wojewódzkie. Z tego powodu dokładne daty graniczne dla wymiany instalacji mogą się różnić w zależności od części kraju. Jak wynika z analizy WNP.PL, w większości województw przyjęto jednak zbliżony plan działania.

Właściciele tak zwanych kopciuchów, czyli kotłów pozbawionych jakiejkolwiek klasy, w wielu regionach powinni byli zlikwidować je najpóźniej do 2024 roku.

Co z kotłami 3 i 4 klasy?

Kolejny krok dotyczy urządzeń trzeciej i czwartej klasy, których użytkowanie będzie stopniowo wygaszane. Ostateczny termin na ich wymianę przypada zazwyczaj na koniec 2027 lub 2028 roku, co oznacza, że właścicielom zostało zaledwie kilka lat na znalezienie i sfinansowanie ekologicznej alternatywy.

Najwięcej czasu na dostosowanie się do nowych realiów mają posiadacze nowoczesnych kotłów piątej klasy. Będą oni mogli korzystać ze swoich instalacji najdłużej, przeważnie aż do momentu wejścia w życie całkowitych zakazów spalania węgla, które część województw zaplanowała na lata trzydzieste obecnego wieku.

Ostateczny kierunek i ramy czasowe dla całej wspólnoty wyznaczają jednak przepisy europejskie. Jak pisaliśmy w money.pl w kontekście przyjęcia dyrektywy budynkowej (EPBD), do 2040 roku z budynków mają zniknąć wszystkie kotły wykorzystujące paliwa kopalne. To oznacza, że w perspektywie kilkunastu lat polskie domostwa czeka całkowita transformacja systemów grzewczych i nieuchronne przejście na odnawialne źródła energii.

Wybrane dla Ciebie