Posłowie poza darmowymi przejazdami komunikacją publiczną mogą korzystać także z sejmowych samochodów. Według ustaleń "Faktu" flota liczy obecnie 75 pojazdów, ale Kancelaria Sejmu planuje dostawy kolejnych służbowych aut, najpóźniej do grudnia.
Kancelaria Sejmu kupuje 7 nowych pojazdów
Kancelaria Sejmu wskazuje, że wymiana floty odbywa się stopniowo, a w poprzednich latach skala zakupów była różna: w 2023 r. kupiono jeden samochód, w 2022 r. dziewięć, a w 2021 r. trzy. Teraz plan obejmuje siedem pojazdów, w tym sześć osobowych, a wśród nich cztery z napędem na cztery koła i jeden ciężarowy.
Samo zamówienie dzieli się na trzy części. Osobno zamawiane są auta z napędem na cztery koła, oddzielnie auta osobowe z napędem na dwa koła, a trzecią częścią jest auto ciężarowe. Osobówki mają mieć silnik benzynowy o pojemności minimum 1950 cm sześciennych i min. 190 kW mocy (ok. 258 KM). Do tego nadwozie sedan oraz wyposażenie takie jak automatyczna 3-strefowa klimatyzacja, reflektory full LED z adaptacyjną wiązką i fabrycznie przyciemniane tylne szyby.
Wsiadłem do autonomicznej taksówki. W USA już jeżdżą
"Fakt" podaje, że wskazane parametry spełniają m.in. Skoda Superb, Volkswagen Arteon lub Passat oraz BMW serii 3 lub 5.
Producent pojazdów zostanie wyłoniony w toku postępowania przetargowego, a zatem w sposób transparentny i z dbałością o środki publiczne. Łączny koszt wymiany samochodów będzie znany po rozstrzygnięciu przetargu - wyjaśniła Kancelaria Sejmu "Faktowi"
Ze złożonych ofert ma wynikać, że zakup czterech samochodów z napędem na cztery koła firmy życzą sobie od 759 do 801 tys. zł, a kolejnych dwóch aut 377–409 tys. zł. Oferty na ciężarówkę oscylują od 148 do 153 tys. zł. Te opcje mieszczą się w przewidzianym budżecie - wiadomo, że maksymalna kwota przewidziana na te zamówienia wynosi 1,5 mln zł.
Źródło: fakt.pl, ezamowienia.gov.pl/.