Kontrakty na energię elektryczną biją rekordy. "Ceny prądu powinny wzrosnąć o 70 procent"

Lepiej powoli przestawiać się na oszczędne użytkowanie prądu. Ceny energii elektrycznej na giełdzie osiągają już niemal czterocyfrowe wartości. Są kilkukrotnie wyższe niż rok temu. Przy utrzymaniu takich stawek do końca roku, ceny energii w taryfie G w 2023 powinny wzrosnąć o około 70 proc. - oceniają eksperci. Ostateczna decyzja należy do URE.

Ceny prądu na rynku osiągają prawie czterocyfrowe wartościCeny prądu na rynku osiągają prawie czterocyfrowe wartości
Źródło zdjęć: © PAP | Rafał Guz
Damian Słomski

Jednym z głównych powodów drożyzny w sklepach jest wzrost cen surowców i energii. Nic nie wskazuje na to, żeby akurat ceny energii elektrycznej mogły w najbliższym czasie spaść. Co więcej, prawdopodobnie mocno wzrosną.

W przypadku np. paliw ceny zmieniają się rynkowo. Stawki za prąd dla gospodarstw domowych zatwierdza każdorazowo Urząd Regulacji Energetyki (URE). W tym roku decyzją urzędników i na wniosek spółek energetycznych rachunki za prąd zwiększyły się średnio o 24 proc., czyli około 21 zł.

To dużo? Może być znacznie gorzej - ostrzegają analitycy biura maklerskiego banku Pekao. Wskazują na bijące rekordy ceny energii elektrycznej w kontraktach notowanych na giełdzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Rynkowe ceny energii szybują

Megawatogodzina kosztuje na rynku już prawie 1000 zł. Rok wcześniej kontrakty opiewały na mniej więcej jedną trzecią tej kwoty.

Eksperci BM Pekao szacują, że w przypadku utrzymywania się dotychczasowych cen energii w kontraktach do końca roku, powinno skutkować to bardzo dotkliwymi podwyżkami cen także dla gospodarstw domowych.

"Jeśliby taki poziom utrzymał się w kolejnej części roku, ceny energii elektrycznej w taryfie G w 2023 powinny wzrosnąć o około 70 proc." - wskazują.

Decyzja o cenach prądu w rękach URE

W praktyce URE prawdopodobnie nie zaakceptowałby aż tak wysokich podwyżek cen prądu, choć na pewno spółki energetyczne chciałyby w jak największym stopniu zrekompensować sobie koszty.

Pod koniec 2021 roku firmy wnioskowały nawet o 40-proc. podwyżki cen prądu. Po długich analizach i negocjacjach URE zatwierdził w grudniu ostateczne podwyżki. Podobnie całym proces powinien przebiegać w tym roku. Decyzji będzie można oczekiwać pod koniec roku.

Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"