Koronawirus i problemy na granicy. Jest ugoda po skardze Polaków. Niemcy sfinansują testy

Władze niemieckiego landu porozumiały się z polskimi prawnikami - wynika z informacji money.pl. To efekt skargi Polaków na warunki zamknięcia niemieckich granic. Choć testy na granicy mają zostać, to sfinansują je Niemcy.

granicaSzybkie testy mają pozostać na granicy nawet, gdy pandemia się skończy
Źródło zdjęć: © PAP | ROBERT STACHNIK, REPORTER
Mateusz Madejski

- Skoro władze Meklemburgii robią nam na granicy testy, to ja zrobię im test w sądzie - mówił money.pl prawnik Rafał Malujda. I podał do niemieckiego sądu władze landu Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Malujda krytykował land za obowiązkowe testy dla polskich pracowników, które muszą wykonywać co kilka dni, nawet gdy codziennie dojeżdżają z Polski do Niemiec do pracy. Jeden taki test kosztował 30 euro (ok. 135 zł). Prawnik uważał, że to "przykład niezgodnej z prawem UE ukrytej dyskryminacji".

Sądowy spór zakończył się jednak ugodą. Jej treść poznało money.pl. Co z niego wynika? Władze Meklemburgii mają szybko stworzyć dwa centra szybkich testów antygenowych. Znajdą się na przejściach Linken/Lubieszyn i Ahlbeck/Świnoujście.

Padł rekord w eksporcie. Naprawdę jest aż tak dobrze?

Testy tańsze, a może i darmowe

Takie rozwiązanie ma pomóc oszczędzić czas Polakom, którzy dojeżdżają codziennie do pracy w Niemczech. Oszczędzą też pieniądze. Władze Meklemburgii mają dopłacać do testów - tak, aby pracownicy, polscy uczniowie niemieckich szkół czy ich osoby towarzyszące płaciły najwyżej 10 euro za test (ok. 45 zł).

Każda inna osoba ma natomiast za taki test płacić najwyżej 20 euro (ok. 90 zł).

ugoda
Podpisanie ugody z władzami niemieckiego landu © Rafał Malujda | Rafał Malujda

W porozumieniu jest też zapis, że Meklemburgia będzie się starała, aby testy dofinansował jeszcze rząd federalny w Berlinie. Wtedy byłyby one zupełnie darmowe.

Jak zaznaczają niemieckie władze, centra szybkich testów to "rozwiązanie długoterminowe". Punkty mają więc pozostać po opanowaniu pandemii.

Rafał Malujda we wcześniejszych rozmowach podkreślał, że rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego nie zawsze wsłuchuje się w głos mieszkańców pogranicza polsko-niemieckiego.

W ugodzie znalazł się więc jeszcze jeden punkt. Polska radna miejscowości Löcknitz, Katarzyna Werth, ma stale doradzać niemieckim władzom lokalnym w kwestiach pogranicza.

"Pierwszy krok"

- Ostatecznie nie była to łatwa, prosta i szybka droga, ale doprowadziła do rozsądnego rozwiązania - mówi Werth, która uczestniczyła w negocjowaniu ugody. Jak dodała, nowe rozwiązania nie tylko pomogą Polakom wjeżdżającym do Niemiec, ale i Niemcom, którzy chcą się dostać do Polski.

- To dobry pierwszy krok do uregulowania współpracy i życia na granicy - tak skomentował ugodę Rafał Malujda.

- Polska wyprzedza Włochy jako piąty co do wielkości partner handlowy Niemiec. Niemieckie władze nie powinny o tym zapominać, wprowadzając ograniczenia na granicach. Podstawą biznesu jest przecież zaufanie, które też w dużej mierze buduje polsko-niemieckie społeczeństwo pogranicza - dodał.

Władze niemieckiego landu mają na siebie wziąć koszty postępowania sądowego.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy