Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|
aktualizacja

Koronawirus w Chinach. Pusto na ulicach, pusto w sklepach. "Nie ma warzyw, mięsa, jajek"

148
Podziel się

Puste półki, brak warzyw, resztki mięsa i wymiecione towary niemal na każdym sklepowym dziale. Tak wygląda sklep Carrefour w Szanghaju. - Jeśli rano się nie pójdzie do supermarketu, to nie ma szans, aby coś kupić świeżego. Inne mniejsze sklepy są z kolei pozamykane - mówi money.pl Andrzej Zawadzki-Liang. Od 30 lat mieszka w Chinach, większość czasu w Szanghaju.

Towary w dużych sklepach jest natychmiast wykupowany. Małe są zamknięte.
Towary w dużych sklepach jest natychmiast wykupowany. Małe są zamknięte. (WP.PL, Andrzej-Zawadzki-Liang)
bDTtIGCt

Jak wynika z ostatnich danych, koronawirus na całym świecie zaatakował już 11 tys. osób. Oficjalne statystyki mówią o 259 zmarłych. W Szanghaju chorych jest 153 osób, a 1 zmarła. Lekarze uznali tylko 9 osób za wyleczone. Efekt? Ulice miasta opustoszały. Podstawowe produkty są z kolei dobrem pierwszej potrzeby. W kilka chwil po otwarciu sklepów znikają z półek.

I widzą to Polacy, którzy w Szanghaju mieszkają na co dzień.

- Strach jest duży i ma wielkie oczy, ale paniki nie ma - opowiada money.pl Andrzej Zawadzki-Liang (nazwisko po żonie), który w Chinach mieszka od ponad trzech dekad. W tej chwili przebywa właśnie w Szanghaju.

bDTtIGCv

Zobacz także: Koronawirus uderzy w gospodarkę?

Do Azji trafił w 1988 roku, gdy miał pracować dla firmy z Polski. Ostatecznie został, założył rodzinę. I pracował przy kolejnych biznesach. Pojawiał się na przykład podczas wizyt prezydentów Polski w Chinach - m.in. w 1997 roku, gdy Azję odwiedził Aleksander Kwaśniewski.

bDTtIGCB

"Nie ma jajek, warzyw, mięsa"

Paniki nie ma, ale… nie ma też produktów w sklepach. - Brakuje oczywiście maseczek, ale również niektórych artykułów żywnościowych. Nie ma jajek, warzyw, mięsa – opowiada i na dowód pokazuje zdjęcia z lokalnego sklepu sieci Carrefour. Zdjęcia zrobił 29 stycznia, lecz - jak przekonuje - to codzienny widok.

Warzywa? Brak, zostały tylko resztki. Dział mięsny w większości jest wykupiony, zostały nieliczne towary. Podobnie z żywnością trwałą o dłuższym terminie spożycia. W mediach z kolei lokalna władza utrzymuje, że problemów z dostępnością żywności nie ma.

bDTtIGCC

- Ludzie wykupują podwójne, zdecydowanie większe ilości niż zwykle. Cóż, normalnie codziennie robiło się zakupy, teraz - raz na 3 dni, to czemu się dziwić? - mówi Zawadzki-Liang.

Zwraca uwagę, że część problemów wynika ze zdecydowanie mniejszego ruchu mieszkańców i ograniczeń w podróżach. Rynki spożywcze obsługiwane były przez przyjezdnych ze wsi, których teraz po prostu nie ma. - Wyjechali. A rynki stoją puste - mówi.

- W Szanghaju, jak w innych miastach, pozamykane są wszelkie kina, teatry, galerie handlowe. Zamknięte też są wszystkie atrakcje turystyczne, łącznie z Disneyem czy zoo, aby nikogo nie kusiło wyjść - opowiada. Jak dodaje, na bardziej luksusowych osiedlach wprowadzone zostały kontrole. Ochrona sprawdza, kto wchodzi i po co, by ograniczyć dostęp ludziom z zewnątrz. Na osiedla mają wstęp już tylko i wyłącznie mieszkańcy.

bDTtIGCD

- Codziennie rano o godz. 8 państwowa komisja zdrowia ma konferencję prasową, na której podaje najnowsze dane. One się bardzo szybko zmieniają - zwraca uwagę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDTtIGCW
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(148)
wer
rok temu
Ale są nietoperze ,węże,psy, koty w czym problem ?
neww
rok temu
Paranoja jak zwykle rządzi.
tak sobie
rok temu
Tak wyglądają współczesne wojny. Nie ma czołgów, nie ma samolotów, nie ma żołnierzy, a jest problem. Wygląda mi to na konflikt USA-Chiny
bDTtIGCX
ola
rok temu
Cwaniactwo na forum śmieje się bo ich to nie dotyczy.....nie wiadomo co to jest może wirus wyhodowany jako broń biologiczna. Ja bym tak się nie śmiała bo ten się śmieje kto się śmieje ostatni
Brodacz
rok temu
To nie wirus to broń biologiczna ,która wymknęła się wojskowym
...
Następna strona