Notowania

gospodarka
11.03.2020 14:43

Koronawirus w Polsce i na świecie. Hiszpania podąża ścieżką Włoch, Niemcy i Francuzi znów mają problem

623 nowe przypadki koronawirusa w Hiszpanii, 575 we Francji, 281 w Niemczech i aż 977 we Włoszech. To bilans ostatnich 24 godzin w Europie. Po pierwszych, optymistycznych danych z kilku krajów, przychodzi kolejny wzrost liczby zachorowań. Lepiej radzą sobie Korea Południowa i Japonia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Koronawirus został zdiagnozowany w Polsce po raz pierwszy 5 marca - w Zielonej Górze (Fot: PAP/Paweł Supernak)

Koronawirus jest niemal na całym świecie. Wolne od potwierdzonych przypadków choroby są tylko niektóre kraje afrykańskie. Poza tym rejonem każdy walczy. Hiszpanie - po pierwszych optymistycznych danych - notują znaczne wzrosty. Można odnieść wrażenie, że coraz bliżej im do problemów Włoch. W tym kraju z kolei - na ten moment - jest lepiej, choć wciąż jest najbardziej dotknięty wirusem.

W ciągu 24 godzin liczba osób z koronawirusem we Włoszech podskoczyła do ponad 10 tys. Jak wynika z danych Uniwersytetu Johna Hopkinsa, w jeden dzień pojawiło się blisko tysiąc nowych chorych.

Pocieszenie? Tysiąc nowych przypadków to powiew optymizmu. Ostatnia doba to znaczny spadek liczby nowych chorych w tym kraju. Dzień wcześniej było to 2 tys. nowych chorych. Różnica jest znaczna i widoczna. Dane zmieniają się na bieżąco i dopiero spojrzenie z szerszej perspektywy pozwala na tworzenie jednoznacznych wniosków.

Zobacz także: Koronawirus doprowadził do zamknięcia szkół. "Musimy podjąć radykalne kroki"

Dane dotyczące przyrostu kolejnych chorych są istotną wskazówką, czy działania podjęte przez rządzących są skuteczne. Na tle Włoch zdecydowanie lepiej do tej pory wyglądały inne europejskie kraje. To się jednak zmieniło. W ciągu ostatniej doby Niemcy, Hiszpanie i Francuzi nie mieli jednak zbyt wielu powodów do radości - liczba nowych zachorowań podskoczyła.

O tych złych danych podczas konferencji prasowej mówił premier Mateusz Morawiecki. Wskazywał, że Polska musi wyprzedzać kroki, które podejmowały inne kraje.

Francja w ciągu ostatniego dnia zanotowała blisko 575 nowych przypadków wirusa. To rekord. Do tej pory ten wskaźnik był niemal pięć razy niższy. Przykład? W środowy poranek chorych jest w tym kraju 1784. Dzień wcześniej było ich 1209. Jednocześnie Francuzi w ostatnich dniach potrafili zbijać liczbę nowych zachorowań. Ostatnia doba to zupełna zmian.

Prezydent Andrzej Duda.
Koronawirus w Polsce. Prezydent zapowiada rozwiązania łagodzące skutki spłaty kredytów

I podobnie jest w Hiszpanii. Tutaj w ciągu doby pojawiło się 623 nowych chorych. Ogółem w tym kraju potwierdzonych jest 1695 przypadków. I gdy spojrzymy na wykresy, można odnieść wrażenie, że problemy Hiszpanii zaczynają przypominać problemy Włoch.

Jak wygląda porównywanie wzrostu zachorowań? W danych uwzględnia się dzienny wzrost nowych chorych dla całego kraju, o ile ogólna liczba przekroczyła już 100 potwierdzonych przypadków. Dlaczego od tego poziomu? Do tego momentu w różnych krajach wzrost był diametralnie inny. Jedne osiągały ten poziom w kilka dni, inne w długie tygodnie. Skalę rozprzestrzeniania się choroby pokazuje się z kolei dzień po dniu.

Sławomir Broniarz wyraził zaskoczenie, że ministerstwo nie zadecydowało o zamknięciu szkół już we wtorek
Szef ZNP: w razie zamknięcia szkół nauczyciele powinni otrzymywać wynagrodzenie, bo płacone mają "z góry"

Duże wzrosty zachorowań w ostatnim czasie notują Hiszpania i Francja, które niebezpiecznie wkraczają w tej kwestii na ścieżkę Włoch.

Pozytywnym przykładem jest ciągle Korea Południowa, która znacznie ograniczyła liczbę nowych zachorowań. W szczytowych momentach liczba chorych w Korei Południowej rosła o tysiąc osób dziennie. Ostatnie dane mówią o zaledwie 35 nowych przypadkach.

Na świecie jest jednak kraj, który od początku doskonale sobie radzi. I jest to Japonia. W sumie jest tutaj 581 zachorowań. W ciągu ostatniej doby przybyło 70 przypadków. Do tej pory jednak było to kilka, kilkanaście osób każdego dnia.

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-03-2020

DamiZamknąć granice bo inaczej nigdy tego nie zahamuja

11-03-2020

StrażnikKażdy kto przyjeżdża do nas od razu na 2 tygodnie kwarantanny jak w Izraelu. Na co wy jeszcze czekacie z tymi otwartymi granicami!!!

11-03-2020

gogolaMają więcej potwierdzonych, a u nas mało komu robią badania. Czekają, aż choroba rozłoży, a w międzyczasie dana osoba zakazi wielu innych. To co … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (143)