Azja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej

Rządy i rafinerie w azjatyckich krajach sprawdzają zapasy oraz alternatywne trasy i dostawców ropy po zakłóceniach żeglugi w Cieśninie Ormuz - podaje w niedzielę agencja Reutera. I dodaje, że region, który kupuje dwie trzecie surowca z Zatoki Perskiej, może odczuć presję cenową od poniedziałkowego otwarcia rynku.

Azja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej - zdjęcie ilustracyjneAzja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Faraways
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Azjatyccy nabywcy ropy oceniają możliwości znalezienia innych dostawców po tym, jak atak USA i Izraela na Iran sparaliżował część transportu przez Cieśninę Ormuz - podaje Reuters. Jak wylicza, przez ten wąski szlak zwykle przechodzi ok. 20 proc. globalnej konsumpcji ropy, w tym surowiec z Arabii Saudyjskiej, Iraku czy ZEA.

Agencja relacjonuje, że japońskie firmy wstrzymały działalność w regionie cieśniny, ale na razie nie wpłynęło to na dostępność surowca w Japonii.

Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach

Z kolei indyjskie rafinerie państwowe już negocjują alternatywne dostawy - według przedstawiciela sektora, na którego powołuje się Reuters, Indie mają rezerwy ropy i LPG na 20 dni. Kraj ten zwiększał w ostatnim czasie udział surowca z Bliskiego Wschodu, więc teraz muszą szybko znaleźć alternatywę.

Natomiast Korea Południowa zapowiada udostępnienie zapasów strategicznych, jeśli zakłócenia się przedłużą, a Chiny wcześniej powiększyły rezerwy, bijąc rekord importu w grudniu. Na Tajwanie dostawy ropy i LNG realizowane są zgodnie z planem, a udział importu z Bliskiego Wschodu systematycznie malał - relacjonuje Reuters.

Według June Goh, analityczki firmy Sparta Commodities, ceny ropy prawdopodobnie wzrosną, choć efekt może ograniczyć oczekiwane zwiększenie wydobycia przez OPEC+. Podkreśliła, że infrastruktura naftowa nie została uszkodzona - podaje Reuters.

Problematyczna cieśnina

Reuters podawał w niedzielę, że co najmniej 150 tankowców, w tym przewożących ropę naftową i skroplony gaz ziemny, zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej po sobotnim ataku na Iran oraz ostrzeżeniach Teheranu dotyczących cieśniny Ormuz.

Precyzyjnie rzecz ujmując, Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła zakaz pokonywania szlaku łączącego Zatokę Perską z Morzem Arabskim oraz Oceanem Indyjskim po nalotach sił USAIzraela na Iran. Agencja Reutersa zwróciła uwagę, że mimo iż odcinek cieśniny pozostaje formalnie otwarty (bo Iran nie ma formalnego prawa, by go zamknąć) i przepłynęło nią kilka statków, w tym kilkanaście tankowców paliwowych, armatorzy wyraźnie zwiększyli ostrożność. Rozmówcy agencji uznali ostrzeżenie Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) za de facto zamknięcie cieśniny.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie