Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Agata Kalińska
|
aktualizacja

Koszmarne warunki i choroby. Tak żyją lisy na fermie pod Pabianicami

136
Podziel się:

Brudne, czasem puste poidła, chore zwierzęta, klatki stojące w polu bez żadnego ogrodzenia - tak wygląda los zwierząt na fermie lisów pod Pabianicami. We wtorek weszła tam kontrola.

Koszmarne warunki i choroby. Tak żyją lisy na fermie pod Pabianicami
(Twitter.com)

W poselskiej kontroli towarzyszyli posłance Hannie Gill-Piątek przedstawiciele Powiatowego Lekarza Weterynarii i stowarzyszenia Otwarte Klatki. "Co zastaliśmy na miejscu? Brak prawidłowego ogrodzenia fermy, zwierzęta nie miały dostępu do wody bądź był on utrudniony, nieleczone infekcje oczu, ślady po zagojonych ranach, deformacje łap spowodowane drucianym podłożem" - pisze stowarzyszenie na swoim profilu na Facebooku.

- Brudne, czasem puste poidła, chore zwierzęta, klatki stojące w polu bez żadnego ogrodzenia. Właściciel fermy lisów w Szynkielewie k/Pabianic deklaruje jej zamknięcie w tym roku, ale działać trzeba już teraz - wskazuje z kolei posłanka Gill-Piątek.

Zobacz także: Program "Czyste powietrze". Siergiej: działa za wolno, by widzieć poprawę

Jak się okazuje, to nie pierwsza kontrola w tej hodowli. Jak informuje Radio Łódź, właściciel nie zastosował się do wcześniejszych zaleceń weterynarza. - Widoczne były choroby oczu oraz nienaturalnie powykręcane kończyny. Na fermie znajdowały się ogromne ilości od dawna nieusuwanych odchodów. Brakowało wody w poidłach, niektóre z nich nie nadawały się do użytku, były zgrzybiałe, przepełnione sierścią. - mówi cytowana przez Radio Łódź radca prawny Angelika Kimbort, reprezentująca stowarzyszenie Otwarte Klatki.

Jak poinformowała we wtorek popołudniu posłanka, poranna interwencja przyniosła jakiś skutek. - Po porannej interwencji na fermie lisów w Szynkielewie PIW powiadomił mnie, że zalecenia pokontrolne będą realizowane jeszcze dziś, m.in. rozpoczną leczenie zwierząt, powstanie ogrodzenie, znikną zadaszenia z eternitu - napisała na Twitterze Gill-Piątek.

W zeszłym tygodniu Sejm uchwalił tzw. Piątkę dla zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych czy wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych. Z kolei ubój rytualny ma być dostępny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Przepisy zabraniają również trzymania zwierząt domowych na uwięzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(136)
cichy
2 lata temu
To ze sejm uchwalił to jeszcze nie znaczy że to prawo obowiazuje... Ale widac rzetelne przekazywanie informacji nie jest w naturze autora tekstu - czyli cały można włożyć między bajki
PRAWDA
2 lata temu
Ale ludzie macie pod kopułami, W TEN SPOSÓB WAMI MANIPULUJĄ!!!!!!!!!!! ZDJĘCIA Z FRMY W POLSCE. NIECH POKAŻĄ ZDJĘCIA Z INNCH KRAJÓW!!!!!!!!!!!!!!!
Bratek1
2 lata temu
Za tak utrzymywane zwierzęta kara najwyższa jaka może być. Jestem za fermą ale takiego hodowcę ukarałabym okrutnie za cierpienie zwierząt.
???????????
2 lata temu
To zdjęcie to z ferm w Niemczech,a chodzi o zniszczenie polskich firm??? Może łatwiej będzie zaorać cała Polskę ????
przestańcie s...
2 lata temu
Co te zwierzęta do jasnej cholery wam zawiniły. Jak nie będzie popytu na ich futra to nie będzie tego bestialstwa.
...
Następna strona