Łańcuch powiązań energetycznych z Rosją kuli latami. "Uzależnienie tylko rośnie"

Przez 16 lat rządów Victora Orbana i Fideszu Węgry ściśle wiązały swoją energetykę z Rosją. Inwazja na Ukrainę, sankcje, naciski z Brukseli i Waszyngtonu nie tylko nie odwiodły Budapesztu od interesów z Moskwą, ale pogłębiły zależność. Gaz, ropa, paliwo jądrowe i gigantyczna inwestycja. Łańcuch wykuty przez Orbana nie będzie łatwo zerwać.

Viktor OrbanPremier Węgier Viktor Orban ukuł ciężki łańcuch zależności od Rosji
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images, Janos Kummer, Janos Kummer | ZipZapic.com
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Węgry są jednym z najbardziej uzależnionych od Rosji państw UE. Ogniwa łańcucha powiązań rząd Viktora Orbana kuł przez lata. Od jego powrotu do władzy w 2010 r. do kwietnia 2026 r. Węgry podpisały z Rosją co najmniej 13 istotnych dokumentów - od umów przez aneksy po kolejne uzgodnienia wykonawcze dotyczące importu gazu, paliwa jądrowego, budowy elektrowni atomowej oraz ropy naftowej.

Zależność od rosyjskiej ropy stanowi obecnie 90 proc. Od rosyjskiego gazu 75 proc. To na Węgrzech rosyjski Rosatom buduje pierwszą w Unii Europejskiej elektrownię atomową, do której będą dostarczać własne paliwo jądrowe.


Inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku, sankcje, naciski Brukseli i Waszyngtonu nie tylko nie wpłynęły na Budapeszt, by ograniczył zależność, zabezpieczył alternatywne dostawy, ale paradoksalnie sprawiały, że rząd Orbana tylko pogłębiał tę współpracę z Moskwą.

Tak traktują młodych pracowników. "Musisz to porzucić"

Polityka energetyczna nie bez powodu stała się jednym z ważnych tematów nadchodzących wyborów parlamentarnych na Węgrzech, które zaplanowano na 12 kwietnia. Główny przeciwnik Orbana, który według ostatnich sondaży ma szansę odsunąć od władzy Fidesz - Peter Magyar (Tisza) - już zapowiedział odcięcie od rosyjskich surowców do 2035 r. i przegląd umów oraz powiązań z Moskwą. Skandal z ujawnieniem nagrań, na których minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto informował Siergieja Ławrowa o planach Brukseli i lobbował na rzecz Rosji w UE, stał się tylko wodą na młyny Tiszy.

Fidesz i Tisza porównanie postulatów
Fidesz i Tisza porównanie postulatów © money.pl
Jeżeli w Budapeszcie dojdzie do zmiany władzy, sytuacja nowego rządu nie będzie łatwa – konieczne będzie nadrobienie wieloletnich zaniedbań, okres przejściowy może być trudny - zaznacza w rozmowie z money.pl Michał Smoleń, kierownik zespołu energii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

- Gorliwą zwolenniczką energetycznej dywersyfikacji jest typowana na następną szefową MSZ Anita Orban. Napisała książkę, gdzie krytykuje zależność energetyczną od Rosji. Są to wyraźne sygnały, że Węgry przestawią się na inne tory - stwierdza.

Jak dodaje ekspert PIE, decyzje obecnej administracji przekładają się jednak na relatywnie niskie ceny gazu i energii elektrycznej dla gospodarstw domowych (wyborców), ale już nie dla przedsiębiorstw, co negatywnie wpływa na rozwój gospodarczy.

W oparciu o "Przyjaźń"

W naftowej układance Viktor Orban postawił właściwie na jedną kartę - dostawy rosyjskiej ropy południową nitką ropociągu "Przyjaźń" (węg. nazwa rurociągu Barátság). Transnieft dostarczał Węgrom przez Ukrainę 4,9 mln ton surowca nieprzerwanie mimo nawet prowadzenia wojny. Węgry korzystały bowiem na wyłączeniu z sankcji na import rosyjskiej ropy ropociągami, udało im się nawet (mimo jednoznacznego stanowiska prezydenta Trumpa) zniwelować skutki amerykańskich sankcji nałożonych na Lukoil i jego spółki zależne.

Węgierski MOL kupuje ropę od Lukoilu, zarówno dla Węgier, jak i dla Słowacji. Węgierski koncern jest bowiem również właścicielem słowackiej firmy Slovnaft. Co kluczowe, jeśli jeszcze w 2024 r. Rosja dostarczyła Węgrom około 4,8 mln ton ropy naftowej, to już rok później było to ponownie 4,9 mln ton.

We wrześniu 2025 roku MOL zawarł nową umowę na dostawy ropy naftowej, która umożliwiła mu przejęcie własności ropy naftowej na granicy białorusko-ukraińskiej i kontynuowanie dostaw Lukoilu.

Według raportu Centrum Badań nad Demokracją (CSD) węgierska zależność od rosyjskiego surowca sięgnęła 90 proc. wobec 86 proc. w 2024 r. - W przypadku Węgier problem polega jednak na tym, że od początku wojny uzależnienie od rosyjskiej ropy tylko rośnie, przekraczając 90 proc. w 2025 r. - zaznacza Smoleń.

Uszkodzenie w rosyjskim ataku magistrali "Przyjaźń" 27 stycznia 2026 r. pokazało, jak kruche jest bezpieczeństwo paliwowe Węgier oparte na jednym dostawcy. Przedłużająca się naprawa magistrali stała się przyczyną poważnego sporu z Brukselą i Ukrainą, ale też ujawniła słabość polityki Orbana.

- Według raportu Center for the Study of Democracy z lutego, w przypadku paliw samochodowych, ceny na Węgrzech są wręcz wyższe niż w sąsiednich Czechach, co przekłada się na wysokie zyski koncernu MOL - przypomina analityk PIE.

Przepustowość zmodernizowanej magistrali "Adria" (JANAF) z Chorwacji z terminalu na wyspie Kirk może pokryć pełne zaopatrzenie Węgier i Słowacji w ropę. To właśnie przez tę nitkę (przez port w Ceyhan w Turcji do Omisalj w Chorwacji) dostarczana jest ropa Azeri Light wydobywana z pola naftowego Azeri-Chirag-Gunashli (tzw. ACG), w którym MOL Group posiada 9,57 proc. udziałów. Jak pisał Reuters, przez Adrię przesyłane są ładunki nierosyjskie, które mają niwelować kryzys paliwowy wywołany uszkodzeniami "Przyjaźni". Około 35 tys. ton odebranych na początku marca było ropą ukraińską.

Ropociągi
Ropociągi © money.pl | money.pl

Węgrzy mają możliwość pozyskania ropy choćby przez rozbudowywane połączenie nitką TAL do terminala naftowego we Włoszech. Orban, zamiast ograniczać zależność od Moskwy, pogłębia ją, inwestując za sprawą MOL-a choćby w ropociąg, którym transportowana będzie rosyjska ropa z Serbii.

- Ograniczenie importu rosyjskich paliw to znaczące wyzwanie finansowe, logistyczne i techniczne – żadne państwo nie byłoby w stanie tego zrobić z dnia na dzień - studzi nadzieje na natychmiastową zmianę po ewentualnej zmianie władzy analityk PIE.

Rosyjski gaz

Gaz ziemny odgrywa niezwykle ważną rolę w gospodarce Węgier i odpowiada za 35,3 proc. całkowitego zużycia energii pierwotnej - wskazuje Instytut Europy Środkowej. Krajowe wydobycie pokrywa jedynie ok. 15 proc. węgierskich potrzeb, a konsumpcja kształtuje się na poziomie 9-10 mld m sześc. rocznie. To jasno wskazuje na konieczność importu.

Rosja była głównym kierunkiem dostaw na Węgry jeszcze przed jej inwazją na Ukrainę. Orban wielokrotnie przedłużał i aneksował dostawy ze wchodu. Jeszcze 27 września 2021 r. podpisywał 15-letnią umowę Gazprom–MVM, obowiązującą od 1 października 2021 r., aneksując ją 3 października 2022 r. na dostawy 4,5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie.

Jednak już w grudniu 2025 r. Orbán mówił o dostawach 7,5 mld m sześc. z Rosji, ale na koniec stycznia 2026 r. węgierski rząd podał pełnoroczny wynik 7,8 mld m sześc. za poprzedni rok. Po wygaśnięciu tranzytu przez Ukrainę od 1 stycznia 2025 r. transport odbywał się wyłącznie korytarzem TurkStream: z Rosji pod Morzem Czarnym do Turcji, a dalej przez Serbię do Węgier.

Podobnie jak w przypadku ropy również dla rosyjskiego gazu Węgrzy mają alternatywę. Węgry nawiązały współpracę energetyczną z Turcją, Azerbejdżanem i Katarem. Ważnym szlakiem dostaw może być gazociąg z Niemiec przez Czechy oraz sieć tzw. Korytarza Południowego, a więc rurociągowe połączenie poprzez Austrię z gazoportami LNG w Chorwacji na wyspie Krk, Grecji albo Włoszech.

Możliwe są również dostawy z północy przez Polskę i Słowację do Węgier. Zresztą Polska kilkukrotnie oferowała gaz Węgrom.

Mimo tego Węgry wciąż trzymają się dostaw z Rosji. Nie zawsze miało to wymiar ekonomiczny. - Przykładowo, na początku 2023 r. media donosiły, że Węgry płaciły za rosyjski gaz o 30 proc. więcej, niż wynosiły aktualne ceny rynkowe, ponieważ cena była indeksowana do przeszłych notowań ze szczytu kryzysu energetycznego. Choć dostawy gazociągami są bardziej efektywne niż za pośrednictwem LNG (w tym przypadku dochodzi koszt skraplania, transportu morskiego i regazyfikacji), Rosjanie niekoniecznie dzielą się różnicą ze swoimi klientami - ocenia Smoleń.

Jak atom to tylko Rosatom

Najbardziej kontrowersyjnym elementem współpracy Węgier z Rosją pozostaje atom i budowana przez Rosjan elektrownia atomowa PAKS II. Będzie ona pierwszym obiektem jądrowym, który Rosatom zbuduje w Unii Europejskiej.

Umowę podpisano jeszcze w 2014 r. i tego samego roku rząd Orbana zatwierdził umowę kredytową z Rosją (Gazprom Bank) do 10 mld euro. Całkowity koszt wyceniono na 12,5 mld euro.

Rok później Euratom zatwierdził kontrakt paliwowy między Węgrami i Rosją dla Paks II. Węgry zawarły z Rosją kolejne trzy umowy: o budowie, eksploatacji i dostawach paliwa jądrowego.

We wrześniu 2025 r. na wniosek Austrii TSUE uchylił wcześniejszą zgodę Komisji Europejskiej na przekazanie z węgierskiego budżetu 2,5 mld euro dla Paks II, ale budowa ruszyła. W lutym Rosatom rozpoczął prace ziemne i lanie pierwszego betonu. Sama inwestycja według doniesień Onetu, miała być od 2015 r. objęta nadzorem rosyjskich służb FSB pod kryptonimem "Awesta".

Co ciekawe, jeszcze w 2023 r. istniała realna możliwość, że umowa z Rosją nie zostanie zrealizowana, a brano pod uwagę nawiązanie współpracy z Francją - o czym pisał "Financial Times". Magyar obiecuje przyjrzeć się całemu projektowi PAKS II, ale zachować "pragmatyczne relacje" z Rosjanami. Nie ma jednak żadnych zapowiedzi, aby miał zostać zawieszony.

Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS