Lawina zgłoszeń. Tysiące ofiar Zondacrypto
Ponad 700 osób zgłosiło się już jako pokrzywdzone w sprawie Zondacrypto – poinformowała prokuratura w Katowicach. To tylko część skali, bo według śledczych liczba poszkodowanych może sięgać kilkunastu tysięcy. Trwają przeszukania i zabezpieczanie danych.
Prokuratura Regionalna w Katowicach przekazała, że w sprawie Zondacrypto zarejestrowano już ponad 700 osób pokrzywdzonych. Chodzi wyłącznie o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do tej jednostki. Jednocześnie do śledztwa napływają kolejne zawiadomienia z całej Polski.
Śledczy zaznaczają, że to dopiero część obrazu. Na podstawie dotychczas zgromadzonych materiałów szacują, że liczba poszkodowanych może sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy. Skala sprawy wciąż jest więc ustalana.
Wszystkie wątki będą sprawdzane
Obecnie prowadzone są czynności procesowe na Śląsku i w innych regionach kraju. Obejmują one przeszukania, zabezpieczanie danych teleinformatycznych oraz przesłuchania świadków. Prokuratura podkreśla, że wśród nich nie ma wyłącznie osób pokrzywdzonych.
O co chodzi w aferze Zondacrypto? "Prezes celowo nam nie odpowiedział"
Niewykluczone są także działania poza Polską. Jak wskazano podczas briefingu, wdrażane są czynności, które mają umożliwić realizację części przeszukań za granicą. Śledztwo ma charakter rozwojowy.
Śledczy zapowiadają analizę wszystkich pojawiających się w przestrzeni publicznej wątków. Dotyczy to także doniesień o możliwych powiązaniach międzynarodowych. Celem jest pełne odtworzenie okoliczności powstania i działania giełdy.
Prokuratura podkreśla, że chodzi o kompleksowe ustalenia dotyczące funkcjonowania i finansowania Zondacrypto. Materiał dowodowy jest sukcesywnie uzupełniany. Jednocześnie opublikowano wskazówki dla pokrzywdzonych, jak przygotować zawiadomienia.
Problemy z wypłatami i spór o rezerwy
Na początku kwietnia money.pl i Wirtualna Polska informowały o możliwych problemach z płynnością giełdy. Analiza wskazywała na znaczący spadek rezerw bitcoinów, sięgający nawet 99 proc. Użytkownicy zgłaszali trudności z wypłatą środków.
Zondacrypto odrzucało te zarzuty. Prezes Przemysław Kral zapewniał, że spółka pozostaje stabilna i wypłacalna. Jednocześnie wskazywano, że dostęp do części środków – około 4,5 tys. bitcoinów – ma zaginiony założyciel BitBay, Sylwester Suszek.
Sylwester Suszek zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz widziano go na terenie bazy paliwowej w Czeladzi. W sprawie jego zaginięcia prowadzone jest odrębne postępowanie.
W tym kontekście pojawia się także postać Mariana W., któremu postawiono zarzuty związane z pozbawieniem wolności Suszka. W innym śledztwie odpowiada on za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fikcyjne faktury VAT na miliardowe kwoty.
Źródło: PAP