Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Licytacja respiratorów kupionych od handlarza bronią. Posłowie wyproszeni

190
Podziel się:

We wtorek w Magazynie Czasowego Składowania w Warszawie odbyła się pierwsza licytacja respiratorów, które od handarza bronią kupił rząd. Pod młotek miały pójść 418 urządzenia z akcesoriami. Na licytacji pojawili się posłowie Dariusz Joński i Michał Szczerba, ale nie zostali wpuszczeni z budynku.

Licytacja respiratorów kupionych od handlarza bronią. Posłowie wyproszeni
Posłowie Joński i Szczerba nie mogli wziąć udziału w licytacji respiratorów kupionych od handlarza bronią (East News, Piotr Molecki)
bETbEGWJ

Posłowie przed magazynem zwołali spontaniczną konferencję prasową, jednak organizator licytacji poprosił ich o zakończenie spotkania i opuszczenie terenu:

Przed licytacją komornik podał w obwieszczeniu, że respiratory zostały wyprodukowane do użytku poza obszarem Unii Europejskiej i nie mają gwarancji producenta. W informacji licytacyjnej podano, że zgodnie z opinią biegłego ruchomości mogłyby być uznane za wyrób medyczny w rozumieniu ustawy o wyrobach medycznych, gdyż urządzenia te nie różnią się od wersji pracujących w Polsce, poza wprowadzonymi do licytowanego modelu ulepszeniami i zmianami.

bETbEGWL

"Ministerstwo odzyskuje należności"

Komornik podał także, że zgodnie ze stanowiskiem Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego ewentualny nabywca będzie zobowiązany do uregulowania statusu celnego towaru.

W przypadku objęcia procedurą celną dopuszczenia do obrotu warunkiem będzie spełnienie wymagań określonych w ustawie o wyrobach medycznych, w szczególności w zakresie wymaganych dokumentów (m.in. certyfikatu producenta i deklaracji zgodności) oraz oznakowania towaru wraz ze złożeniem zgłoszenia celnego i uiszczeniem należności celnych i podatkowych.

Zobacz także: Afera z respiratorami. Łukasz Szumowski pod ostrzałem. "Są nowe ustalenia"
bETbEGWR

"Jak widać, Ministerstwo Zdrowia skutecznie odzyskuje należności od kontrahenta. Całość postępowania jest prowadzona w sposób przejrzysty, a każda pozyskana kwota podawana do publicznej wiadomości" – skomentował w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Minister zdrowia Adam Niedzielski informował w lipcu, że z kwoty kontraktowej na zakup respiratorów, która oscylowała w okolicy 35 mln euro, zabezpieczono bądź odzyskano 29 mln euro. Rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz przypominał z kolei o trwającym postępowaniu komorniczym i planowanej licytacji 418 respiratorów zabezpieczonych na lotnisku, co ma przynieść kolejne środki.

Sąd zabezpieczył roszczenia Ministerstwa Zdrowia za niedostarczone przez spółkę E&K na początku pandemii respiratory, a potem również o zajęciu przez komornika 418 urządzeń na lotnisku Chopina.

bETbEGWS

Minister zamawia, sprzętu nie ma, prokuratura umarza

Firma E&K w 2020 r. podpisała z MZ umowę na dostawę respiratorów, jednak nie wywiązała się w całości kontraktu – dostarczyła 200 sztuk respiratorów. W związku z niedotrzymaniem terminu dostaw sprzętu, który miał trafić do MZ w kwietniu i w maju, resort odstąpił od umowy. Na firmę nałożono kary umowne w wysokości 10 proc. wartości niezrealizowanego zamówienia, a za opóźnienie w dostawie w wysokości 0,2 proc. wartości dostawy za każdy dzień zwłoki.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych – ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i jego zastępcy Janusza Cieszyńskiego przy okazji zakupu respiratorów wiosną 2020 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETbEGXm
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(190)
mmm
2 miesiące temu
a co z parówkami p.Joński?
Goro
2 miesiące temu
Czyli respiratory były, tylko nie trafiły do potrzebujących a do magazynu komornika. Brawo państwo kartonowe.
Really?!?
2 miesiące temu
"ale nie zostali wpuszczeni z budynku." Chyba na linach się wpuszczali z budynku....? Beka! Brawo pismak
bETbEGXn
Obywatel RP
2 miesiące temu
Był kiedyś taki film, komedia "Głupi i jeszcze głupszy".
max
2 miesiące temu
...." W informacji licytacyjnej podano, że zgodnie z opinią biegłego ruchomości mogłyby być uznane za wyrób medyczny w rozumieniu ustawy o wyrobach medycznych, gdyż urządzenia te nie różnią się od wersji pracujących w Polsce, poza wprowadzonymi do licytowanego modelu ulepszeniami i zmianami"........ Wydaje mi się ,że ktoś w tym państwie oszalał........ uważacie ,że chory który się dusi będzie sprawdzał ,czy respirator do którego maja go podłączyć ma jakiś durny papier ?- poziom zidiocenia urzedników przekroczył granice absurdu: , atesty, certyfikaty, deklaracje, opinie, ISO itd i tepe. Na "wój" to komu w tej konkretnej sytuacji ?
...
Następna strona