Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jakub Ceglarz
Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Maseczki w sklepach to fikcja. Smutny raport money.pl i Wirtualnej Polski

845
Podziel się

W sklepach nie ma rękawiczek dla klientów, a na brak maseczki nikt nie zwraca uwagi - to wnioski z badania, które na zlecenie money.pl i Wirtualnej Polski przeprowadziła w całym kraju pracownia UCE Research. Co na to resort zdrowia? "Nie mamy narzędzi do egzekwowania nakazu" - słyszymy.

Coraz mniej Polaków zakłada w sklepie maseczkę. Co gorsza, pracownicy kompletnie nie zwracają na to uwagi - wynika z badania na zlecenie money.pl i WP
Coraz mniej Polaków zakłada w sklepie maseczkę. Co gorsza, pracownicy kompletnie nie zwracają na to uwagi - wynika z badania na zlecenie money.pl i WP (East News)
bDJSINyt

Choć pod koniec maja obowiązek noszenia maseczek został mocno zliberalizowany, to w sklepach i zamkniętych pomieszczeniach nic się nie zmieniło.

Podczas zakupów czy załatwiania spraw w urzędzie zasłanianie ust i nosa jest obowiązkowe. Rozporządzenie Rady Ministrów daje jednak furtkę tym, którzy cierpią na choroby układu oddechowego. Furtka jednak okazała się szeroką bramą, bo - jak pokazują wyniki naszego badania - w sklepach coraz więcej osób takiego obowiązku nie przestrzega.

W poprzedni weekend pracownicy UCE Research sprawdzili w prawie 300 sklepach w całej Polsce, jak wygląda egzekwowanie przepisów w praktyce. Wcielili się w nich rolę "tajemniczego klienta". W ramach małej prowokacji dziennikarskiej zaczepiali też pracowników sklepów, pytając czemu nie reagują na brak maseczek u klientów.

bDJSINyv
Zobacz także: <a href="https://wiadomosci.wp.pl/lukasz-szumowski-6217008534210177c">Szumowski</a> proponuje: brak maseczki w sklepie równa się brak obsługi

Nie masz maseczki? Mało kogo to zainteresuje

Wnioski są zatrważające. Szczególnie jeśli chodzi o brak maseczek wśród klientów. Najgorzej jest w małych sklepach. Tylko w 5 proc. sytuacji pracownik zareagował na brak maseczki u klienta.

W supermarketach zdarzyło się to w 12, a w hipermarketach - 18 proc. przypadków. Najlepiej pod tym względem jest w dyskontach, gdzie pracownicy reagują w jednym na cztery przypadki.

bDJSINyB

A prawo pozwala na reakcję, a nawet bardziej zdecydowane kroki. - Obowiązujące przepisy dają możliwość nieobsługiwania klientów bez maseczek. Właściciel lub obsługa sklepu powinni na to zareagować. Mogą też wezwać odpowiednie służby - mówił niedawno rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Na taki ruch mało kto się decyduje. Są jednak wyjątki. - W zeszłym tygodniu byłem na krótkim urlopie nad morzem. W jednym z dyskontów pracownica chodziła między alejkami i nakazywała klientom założenie maseczek. Ludzie chowali twarz w koszulkę, a jak pracownica zniknęła z pola widzenia, to nikt już ust nie zasłaniał - mówi nam pan Maciej, który był świadkiem takiej sytuacji.

Problem nie jest odosobniony. Jak pod koniec czerwca pisał Rzecznik Praw Obywatelskich, nawet połowa klientów bagatelizuje obowiązek zakrywania ust i nosa. "Jak wynika z sygnałów i obserwacji RPO, do obowiązku tego stosuje się co drugi klient placówek handlowych i usługowych" - pisał w komunikacie Adam Bodnar.

bDJSINyC

Pytamy w resorcie zdrowia, czy planowane są jakiekolwiek rekomendacje dla sklepów, które pomogłyby egzekwować tego typu nakaz. Usłyszeliśmy jedynie, że "takich narzędzi ministerstwo nie ma". I że lepszym adresatem takiego pytania byłaby Policja albo właściciele sklepów.

Tydzień temu w money.pl mówił to samo. - Po pierwsze, egzekwowaniem powinni zająć się właściciel i personal sklepu czy zarządca komunikacji miejskiej. W dalszej kolejności możliwe są interwencje służb. My jesteśmy w bieżącym kontakcie z policją - podkreślał Andrusiewicz w rozmowie z money.pl.

Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do Komendy Głównej Policji, ale do momentu publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

bDJSINyD

Dezynfekcja rąk popularniejsza niż rękawiczki

Rozporządzenie Rady Ministrów nakazuje również noszenie rękawiczek lub dezynfekcję rąk przed wejściem do sklepu. Sieci handlowe zdecydowanie stawiają na ten drugi sposób.

"Z przeprowadzonego badania wychodzi, że praktycznie w każdym poddanym analizie sklepie był pojemnik na płyn do dezynfekcji lub automat służący do tego celu. W większości placówek były one napełnione" - wynika z badania UCE Research. Gorzej było w kwestii rękawiczek, które często nie były dostępne bądź były dość mocno ukryte lub praktycznie niezauważalne dla klientów.

W ponad połowie odwiedzonych dyskontów (58 proc.) i hipermarketów (56 proc.), rękawiczek nie było. W supermarketach było już lepiej, choć wciąż w 43 proc. z nich nie można było skorzystać z tej formy zabezpieczenia. Najlepiej sytuacja wyglądała w małych sklepach osiedlowych - rękawiczek wciąż nie było jednak w 39 proc. z nich.

bDJSINyE

Co więcej, "w części sklepów obok automatów do dezynfekcji rąk było również miejsce na specjalne chusteczki do dezynfekcji uchwytów do wózków, ale samych chusteczek często brakowało".

Pracownicy dają przykład

Najlepiej w badaniu UCE Research wypadają pracownicy sklepów. I to niezależnie od tego, w jakim sklepie pracują. To chyba jedyna optymistyczna informacja płynąca z raportu.

W sklepach typu convenience kasjerzy mieli zasłonięte usta i nos w 89 proc. przypadków, a im większy sklep, tym dyscyplina większa. W dyskontach, supermarketach i hipermarketach ten odsetek wynosił odpowiednio 97, 96 i 98 proc.

Szczególnie w większych placówkach handlowych popularnością cieszą się przyłbice. Swoich kasjerów wyposażają w nie na przykład najpopularniejsze dyskonty.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDJSINyW
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(845)
Adam
8 miesięcy temu
minister załóż swoją maskę
Obywatel
8 miesięcy temu
Widzieliście zdjęcia ze sztabów w wieczór wyborczy? to tyle w temacie noszenia maseczek.
Evi7
8 miesięcy temu
A wiece wyborcze ? Tłumy ludzi ..głowa przy głowie ..żadnego dystansu i żadnych maseczek !!!
bDJSINyX
Ratman
8 miesięcy temu
Wirus nie jest groźny a maski równie potrzebne jak gacie na głowie. Ale interes maskowy kwitnie.
Ina
8 miesięcy temu
Kto ma niewydolność oddechową niech nosi przylbice.Ale obowiazek zakrywania ust i nosa obowiązuje
...
Następna strona