Meksyk wstrzymuje dostawy ropy na Kubę z obawy przed sankcjami USA
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum ogłosiła wstrzymanie dostaw ropy na Kubę, chcąc uniknąć amerykańskich sankcji. Jak przekazała, Meksyk chce pomóc Kubie, ale nie ryzykując represji ze strony USA.
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum poinformowała o czasowym wstrzymaniu dostaw ropy na Kubę. Decyzja jest związana z obawami przed możliwymi sankcjami ze strony Stanów Zjednoczonych. Meksyk, po tym jak Wenezuela przestała dostarczać ropę na wyspę pod koniec zeszłego roku, stał się jej głównym dostawcą.
Sheinbaum podczas konferencji prasowej podkreśliła, że choć dostawy są zawieszone, Meksyk nie przestanie wspierać Kuby. - Nie można dusić narodu w ten sposób, to bardzo niesprawiedliwe – powiedziała, dodając, że Meksyk będzie dążyć do wznowienia dostaw, prowadząc działania dyplomatyczne.
Trump grozi kolejnymi sankcjami
30 stycznia prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, uruchamiając procedurę nałożenia sankcji na kraje przekazujące ropę Kubie. W odpowiedzi Meksyk nawiązał dialog z Waszyngtonem, aby znaleźć sposób na kontynuację dostaw bez narażania się na represje. Celem jest uniknięcie kryzysu humanitarnego na Kubie, co potwierdziła prezydentka Meksyku.
Dodatkowo, Meksyk wysłał na Kubę transport z ponad 814 tonami żywności. Kuba z kolei zmaga się z poważnymi problemami energetycznymi, co zmusiło rząd do wprowadzenia nadzwyczajnych środków, takich jak skrócenie tygodnia pracy i ograniczenia w sprzedaży paliwa.
Źródło: PAP