Miasto na północy Norwegii piętą achillesową NATO? Eksperci biją na alarm

Narwik, niewielkie miasto na północy Norwegii, wyrasta na jeden z najważniejszych punktów na mapie bezpieczeństwa europejskiego. To właśnie tutaj, w razie ewentualnego konfliktu z Rosją, ma bić serce logistyki północnej flanki NATO. Jednak najnowszy raport firmy doradczej PwC rzuca cień na te plany. Eksperci alarmują, że obecna infrastruktura portowa, drogowa i kolejowa jest dramatycznie niewydolna.

Eskperci alarmują w sprawie norweskiego miastaEskperci alarmują w sprawie portu w Narwiku
Źródło zdjęć: © Flickr | Peter Krantz
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Z raportu PwC wynika, że w przypadku kryzysu lub otwartej wojny w Arktyce, przez Narwik musiałoby przejść nawet 80 proc. sił sojuszniczych skierowanych do obrony tego regionu. Miasto ma pełnić rolę głównej bramy wjazdowej dla wojsk NATO, ale bez pilnych nakładów finansowych ta brama może się po prostu przytkać. Analitycy ostrzegają, że ewentualna operacja obronna NATO może "utknąć" w norweskich fiordach z powodu braku przepustowości.

Infrastruktura z innej epoki

Jak czytamy w raporcie, głównymi punktami zapalnymi na logistycznej mapie Narwiku są linia kolejowa Ofotbanen, trasa E6 oraz sam port. Choć podczas tegorocznych ćwiczeń Nordic Response 2024 amerykańskim oddziałom udało się pomyślnie wyładować ciężki sprzęt w porcie, to eksperci PwC podkreślają różnicę między kontrolowanymi ćwiczeniami a realnym zagrożeniem. W warunkach wojennych obecne szlaki transportowe są zbyt łatwe do sparaliżowania i zablokowania przez przeciwnika.

Infrastruktura drogowa i kolejowa w północnej Norwegii ma wiele wrażliwych punktów, które w przypadku konfliktu w Arktyce mogą skutkować sparaliżowaniem ruchu wojsk sojuszniczych - ostrzegają specjaliści z państwowego Instytutu Badań nad Obronnością (FFI) w wypowiedzi dla telewizji NRK.

Kluczowe potrzeby inwestycyjne są ogromne. Analitycy z PwC wskazują na konieczność budowy drugiej linii kolejowej, co pozwoliłoby na płynny transport sprzętu i zaopatrzenia w głąb lądu. Równie istotne jest ich zdaniem wybudowanie tunelu drogowego pod samym Narwikiem, co odciążyłoby miejską infrastrukturę i zapewniło bezpieczeństwo przejazdu kolumn wojskowych. Sam port wymaga natomiast radykalnej rozbudowy instalacji, aby móc przyjmować większą liczbę jednostek jednocześnie.

Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"

Warto w tym kontekście przypomnieć, że wzmacnianie logistyki NATO dotyczy także Polski. Niedawno informowaliśmy, że Polska uzyska dostęp do strategicznego systemu rurociągów NATO (CEPS), co diametralnie zmienia sytuację bezpieczeństwa energetycznego naszych sił zbrojnych. To dowód na to, że Sojusz traktuje infrastrukturę przesyłową i transportową jako fundament realnej zdolności do obrony. W przypadku Norwegii to właśnie brak takich nowoczesnych "naczyń połączonych" może zniweczyć plany obronne w Arktyce.

Wyścig z czasem w Arktyce

Analitycy PwC nie mają wątpliwości: Narwik bez inwestycji stanie się wąskim gardłem nie tylko dla norweskiej armii, ale dla całej północnej flanki Sojuszu. Arktyka staje się obszarem coraz większej rywalizacji mocarstw, a Rosja systematycznie zwiększa tam swoją obecność militarną. Czas na przygotowanie infrastruktury, która wytrzyma presję konfliktu, się kurczy.

Brak odpowiedniej przepustowości portu w Narwiku oznacza, że sprzęt wojskowy musiałby być rozładowywany w innych, mniej dogodnych miejscach, co wydłużyłoby czas reakcji o kluczowe dni, a nawet tygodnie. W nowoczesnej wojnie, gdzie o sukcesie decyduje tempo przerzutu sił, takie opóźnienie może mieć katastrofalne skutki. Norwegia stoi więc przed dylematem: albo zainwestuje miliardy w cywilno-wojskową infrastrukturę na północy, albo Narwik pozostanie strategicznym punktem tylko na papierze.

Inwestycje te mają jednak drugie dno - ekonomiczne. Rozbudowa portu i kolei w Narwiku to nie tylko korzyść dla wojska, ale także szansa na rozwój gospodarczy regionu, który mógłby stać się ważnym hubem handlowym łączącym Skandynawię z resztą świata. Jak zauważają eksperci, w tym przypadku interesy bezpieczeństwa narodowego idą w parze z potrzebami cywilnymi, co powinno ułatwić podjęcie decyzji o finansowaniu tych kosztownych projektów.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l