Notowania

ike
07.05.2019 01:02

Miliardy na konta milionów Polaków. Każdy otrzyma ok. 10 tysięcy złotych

To my zdecydujemy, co zrobić z pieniędzmi, które przez lata odkładaliśmy na emeryturę. Już w przyszłym roku to, co zebraliśmy w OFE, trafi na Indywidualne Konta Emerytalne lub do ZUS. Policzyliśmy, komu opłaca się je przekazać.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay.com)

IKE czy ZUS? Miliony Polaków prawdopodobnie w tym roku będą musiały podjąć trudną decyzję. Zanim jednak zdecydujemy, kluczowe jest wyjaśnienie, z czego wynika kolejna emerytalna rewolucja w Polsce.

Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) utworzono jako tzw. "drugi filar" oszczędności na emeryturę obok składki odprowadzanej do ZUS ("pierwszy filar"). Należy do nich obecnie prawie 16 mln Polaków. Zgromadzonych jest tam w sumie 162,3 mld zł. Większość – 126,9 mld zł – jest inwestowana w akcje spółek notowanych na GPW, ale też w obligacje przedsiębiorstw i samorządów oraz listy zastawne (12,3 mld zł) i depozyty bankowe (9,8 mld zł).

Na pojedynczym rachunku OFE znajduje się średnio 10,2 tys. zł, a stopa zwrotu z inwestycji od początku roku wynosi 3,5 proc. i jest zbliżona do wskaźnika waloryzacji emerytur w ZUS.

Teraz pieniądze te zostaną przekazane na Indywidualne Konta Emerytalne każdego z nas. I stąd konieczność dokonania wyboru. Będziemy mogli zdecydować, czy przekazać je do ZUS, czy na IKE, powstałe z przekształcenia dotychczasowych kont w OFE.
Istnieje również "trzeci filar" oszczędzania na emeryturę – to w pełni dobrowolne indywidualne ubezpieczenia emerytalne dodatkowo wsparte ulgami podatkowymi.

Skąd ten podział na trzy filary? Bo emerytury tylko z I filara byłyby bardzo niskie.

Dlaczego mam oddać 15 proc. oszczędności?

Naturalną konsekwencją transformacji OFE jest kolejna reforma systemu emerytalnego, którą 15 kwietnia tego roku zaprezentował rząd Mateusza Morawieckiego. Było to tym bardziej pilne, że pieniądze z OFE, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, stały się publiczne. Teraz dzięki decyzji rządu znów mają być prywatne.

Plan przewiduje przeniesienie oszczędności z Otwartych Funduszy Emerytalnych na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) lub do ZUS. Przekazanie środków na IKE odbędzie się automatycznie. Natomiast żeby aktywa z OFE zostały przeniesione do ZUS, ubezpieczony będzie musiał złożyć oświadczenie.

Przy wyborze pierwszej opcji zostanie naliczona 15-procentowa opłata. Ma ona zapewnić równe traktowanie emerytur z ZUS i wypłat z OFE. Chodzi o to, że emerytura ZUS jest obłożona 18-procentowym podatkiem PIT, ale efektywna stawka to 15,3 proc. Stąd pozostawienie pieniędzy na prywatnym koncie IKE musi być obłożone opłatą przekształceniową, bo po przejściu na emeryturę ich wypłata nie będzie już w żaden sposób opodatkowana.

Warto podkreślić, że oszczędzający na emeryturę nie będą niczego wpłacać. Powyższa opłata zostanie odprowadzona od już zgromadzonych na koncie oszczędności.

Ile zarobimy w IKE, a ile w ZUS?

Porównanie oprzemy na kwocie 10 tys. zł (zbliżonej do średniej, jaką zgromadził każdy uczestnik OFE, czyli 10,2 tys. zł). W przypadku pozostania w IKE po uiszczeniu opłaty pozostaje do zainwestowania 8500 zł. Zakładając utrzymanie się średniej rocznej stopy zwrotu z IKE na poziomie 5,5 proc., otrzymamy:

• po 5 latach oszczędzania - 11 109,16 zł;

• po 10 latach – 14 519,23 zł,

• po 20 latach – 24 800,94 zł.

W ZUS przy założeniu identycznego poziomu waloryzacji otrzymamy odpowiednio:

• 10 717,07 zł;

• 14 006 zł;

• 23 925,61 zł

Różnica jest niewielka, ale to akurat wynika z tego, że przyjmujemy rynkową średnią. Trudno jest stwierdzić, jak będą radziły sobie instrumenty finansowe, w które inwestują zarządzający.

Przeniesienie pieniędzy z OFE do IKE i dalsze wpłacanie na własną emeryturę pozwala jednak na znacznie większą kontrolę nad tym, co się z naszymi pieniędzmi będzie działo. Ważne jest również to, gdzie je przekażemy.

Serwis Analizy Online za najlepsze IKE w Polsce uznaje obecnie Pakiet Emerytalny PKO TFI należące do największego banku w Polsce – PKO BP. Według ekspertów oferuje on najlepszą efektywność inwestowania przy najniższych kosztach.

Na koniec 2018 roku klienci tego banku posiadali ponad 166 tys. Indywidualnych Kont Emerytalnych (16,7 proc. udział w liczbie IKE), na których było ulokowane niemal 1,65 mld zł.

Paulina Muskała, dyrektor Biura Produktów Inwestycyjnych i Ubezpieczeniowych PKO BP:
- Naszym klientom umożliwiamy założenie Indywidualnego Konta Emerytalnego w ramach flagowego produktu, jakim jest Pakiet Emerytalny PKO TFI. Produkt cieszy się olbrzymią popularnością – w zeszłym roku klienci otworzyli 60,1 tys. Pakietów, w skład których wchodzą dwie podstawowe formy dobrowolnego oszczędzania na emeryturę: IKZE i IKE. Oferta funduszy jest tam intuicyjna i prosta - każdy z klientów ma dostęp do pięciu funduszy cyklu życia z jasno określoną datą zakończenia inwestowania. Produkty automatycznie dopasowują udział akcji do wieku klienta (im bliżej do emerytury, tym większy udział instrumentów bezpiecznych, czyli tych, które mają chronić wypracowany kapitał).

Zyski?

- Wyniki inwestycyjne funduszy dostępnych w Pakiecie Emerytalnym za ostatnie 5 lat wynoszą – w zależności od funduszu – od 12 proc. do blisko 25 proc. Historia pokazuje, że fundusze o wyższym udziale instrumentów ryzykownych dostarczają w długim terminie wyższe wyniki – dodaje Muskała.

IKE. Pieniądze będą dziedziczone

Podstawowym minusem wyboru ZUS będzie to, że pieniądze tam zgromadzone nie będą mogły być dziedziczone. To co odłożymy w IKE w razie naszej przedwczesnej śmierci, otrzymają natomiast nasze dzieci, wnuki czy współmałżonek.

IKE to forma dobrowolnego gromadzenia środków na emeryturę, ograniczona rocznym limitem wpłat. Pieniądze są inwestowane za pośrednictwem banków, biur maklerskich czy towarzystw funduszy inwestycyjnych.

Będąc właścicielami IKE powstałych z przekształcenia OFE, również będziemy mogli wpłacać do nich składkę ograniczoną rocznym limitem, określonym dla tej formy oszczędzania na emeryturę – obecnie 14 295 zł rocznie.

Ubezpieczony może również nie wpłacać dodatkowych pieniędzy na IKE. Wtedy fundusz będzie zarządzał tym, co zostało mu po OFE – po potrąceniu wspomnianego 15-proc. podatku od przekształcenia.

ZUS, IKE, PPK – trzy filary emerytalne

Reforma OFE to kolejna duża reforma emerytalna, ale nie jedyna. Kilkanaście milionów osób zatrudnionych dołączy również do kolejnego programu oszczędzania na emeryturę. To Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK).

PPK to dobrowolny program oszczędzania, do którego mogą przystąpić wszyscy pracownicy, którzy nie skończyli 70 lat (osoby do 55. roku życia do programu zostaną przypisane z automatu, a rezygnacja będzie wymagała złożenia deklaracji) i którzy mają odprowadzane obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne.

Tagi: ike, ppk, pko bank polski, ofe, gospodarka, pko bp tfi, zus
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-05-2019

Andy2024Czyli na ike zostaną te nędzne resztki z ofe, zaś ppk ominę szerokim łukiem bo już mnie raz w ofe zrobili - moja kasa tylko u mnie jest bezpieczna a … Czytaj całość

07-05-2019

NekroekonomBrakuje informacji: artykuł sponsorowany.

07-05-2019

kapitalistaKłamliwy tytuł.

Rozwiń komentarze (958)