Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. MAB
|
aktualizacja

Minister Czarnek potwierdza: od września nowy przedmiot

334
Podziel się:

Już od najbliższego roku szkolnego w polskich szkołach pojawi się nowy przedmiot: biznes i zarządzanie. Zastąpi inny. Przypomniał to w sobotę minister Przemysław Czarnek. Zapowiedział też plan "odchudzenia podstaw programowych".

Minister Czarnek potwierdza: od września nowy przedmiot
Przemysław Czarnek zapowiada wprowadzenie do szkół nowego przedmiotu, wrzesień 2022 r. (East News, Zbyszek Kaczmarek/REPORTER)

Minister edukacji i nauki w sobotę zapewniał, że w nadchodzącym roku szkolnym rewolucji nie będzie. – Szkole niepotrzebna jest rewolucja – ocenił.

Potwierdził, że od września w szkołach pojawi się nowy przedmiot. Biznes i zarządzanie zastąpi dotychczasowe podstawy przedsiębiorczości. To niejedyna zmiana, jaka czeka uczniów. Pojawi się też HIT, czyli historia i teraźniejszość. Tego przedmiotu uczyć się będą uczniowie drugich klas szkół ponadpodstawowych. Obejmuje on historię od 1980 do 2015 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Chiński sprzęt groźny jak nigdy. Ekspert: ja nie kupuję
Zaczynamy wraz z ekspertami pracować nad tym, żeby lekko odchudzić podstawy programowe. Po to, żeby w kolejnym roku można było po jednej, dwie godziny 'ściągnąć' z całej siatki godzin i przeznaczyć bardziej na zajęcia miękkie, budujące wspólnotę i relacje rówieśnicze – zapowiedział również w sobotę minister Czarnek.

O tym, że w szkołach ponad podstawowych pojawi się biznes i zarządzanie szef MEiN mówił już w ubiegłym roku. W jego ramach uczniowie mają uczyć się "bardziej praktycznego nauczania przedsiębiorczości na każdej płaszczyźnie życia".

– Wydaje się, że to będzie nowość na skalę dotąd niespotykaną – mówił wówczas Czarnek. Zapowiadał, że nowy przedmiot znalazłby się na maturze od 2027 r. jako przedmiot do wyboru. Poinformował też, że nowego przedmiotu uczyć będą nauczyciele podstaw przedsiębiorczości.

Historia i teraźniejszość. Góra kontrowersji wokół podręcznika

Te zapowiedzi wzbudziły wtedy niemałe kontrowersje. Jednak jeszcze większe towarzyszyły ogłoszeniu, że uczniowie będą się uczyć historii i teraźniejszości. Ostatnio głośno było o drugim tomie książki do tego przedmiotu autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. A konkretnie o opisie wydarzeń z 2010 r.

"7 kwietnia 2010 r. premier Tusk poleciał do Smoleńska, by wziąć w uroczystościach w Katyniu. Spotkał się tam z Putinem. Natomiast rankiem 10 kwietnia 2010 r. do Smoleńska poleciała samolotem Tu-154M inna delegacja państwowa z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Maszyna rozbiła się tuż nad lotniskiem o 8.41 czasu polskiego" - napisał autor.

Dodał przy tym, że "wiele osób było i jest dziś przekonanych, że doszło do zamachu, ale wersja ta nabiera ostatnio znaczenia oficjalnego". Ten fragment skrytykowała opozycja.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(334)
Tomtomik
11 miesięcy temu
Odchudzanie podstawy programowej w zamian dodawanie kolejnych przedmiotów i w ten sposób zwiększanienilości godzin. A sal lekcyjnych w szkołach nie przybędzie w przeciwieństwie do ilości uczniów. Za to religia najlepiej jak by była codziennie w każdrj klasie no i obowiązkowa modlitwa za ministra przed i po lekcjach. Myślałem że już najgorszego ministra edukacja miała. Myliłem się.
Polak
11 miesięcy temu
Ludzkość " podcina sobie gałąź na której siedzi " ! Świat nie jest do uratowania .
sondor
11 miesięcy temu
No tak Czarnek zapewne będą nauczać jak stać się "tłustymi kotami". Powiem tak bez podstaw ekonomii i ekonomiki to będzie tylko zmarnowany czas dla uczniów, ale co tam, Czranek wie lepiej to przecież absolwent KUL -tak więc i w Technikach i Ogólniakach ciemnotę wbijać będą dzieciom!!!
siniorita
11 miesięcy temu
jurz po tobie szykuj sie
Kobieta
11 miesięcy temu
Czarnek nie wysilaj się to już twój koniec,wreszcie wybierze się mądrego człowieka na to stanowisko
...
Następna strona