– W Europie głównymi hamulcowymi sankcji na rosyjski gaz są te państwa, które mają gaz z Rosji, czyli Austria, Niemcy i oczywiście Węgry – powiedziała w Polsat News szefowa resortu klimatu. Przypomnijmy: Węgry sprzeciwiają się pełnemu embargu na surowce z Rosji, w szczególności na gaz i ropę, powtarzając, że społeczeństwo węgierskie nie może ponosić kosztów tej wojny.
Minister Moskwa o płacących w rublach: liczymy, że te konsekwencje zostaną wyciągnięte
Anna Moskwa pytana w środę, czy Bruksela ma instrumenty, żeby wymóc na krajach wspólnoty przestrzeganie sankcji wobec Rosji – bo np. Węgry zadeklarowały, że będą płacić za rosyjskie surowce rublami – minister Moskwa odwołała się do wypowiedzi szefowej KE Ursuli von der Leyen. Wskazała, że przewodnicząca Komisji Europejskiej "wypowiedziała się dosyć radykalnie, że te państwa będą ponosiły konsekwencje".
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
Polska – jak mówiła minister Moskwa – czeka teraz na kolejny krok i konsekwencje, bo pakiet sankcyjny ich nie zakłada.
Liczymy, że te konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec państw, i w efekcie państwa wycofają się z płacenia w rublach – stwierdziła szefowa resortu klimatu.
W środę Bloomberg poinformował, powołując się na swoje źródła, że czterech europejskich nabywców gazu zapłaciło Rosji za dostawy w rublach, a dziesięć europejskich firm otworzyło w Gazprombanku konta, by dostosować się do żądań Rosji dotyczących płatności.