Minister mówi o "uruchomieniu środków z KPO". Jak to możliwe? Rząd podjął decyzję

Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk rozesłał do sołtysów i sołtysek pismo, w którym informuje o "uruchomieniu środków z KPO", czyli Krajowego Planu Odbudowy - pisze "Gazeta Wyborcza". Zachęca w nim też do składania wniosków o dofinansowania. Rząd podjął więc decyzję ws. finansowania projektów z KPO, chociaż Polska jeszcze nie otrzymała żadnych unijnych środków w ramach tego programu.

Press conference of Deputy Prime Minister, Minister of Agriculture Henryk Kowalczyk, at Ministry of Agriculture and Rural Development in Warsaw, Poland, on 9 February 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Doczekaliśmy się wreszcie decyzji o uruchomieniu środków w ramach KPO - napisał w piśmie do sołtysów minister rolnictwa Henryk Kowalczyk (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

"Doczekaliśmy się wreszcie decyzji o uruchomieniu środków w ramach KPO" - napisał w piśmie do sołtysów minister rolnictwa Henryk Kowalczyk - opisuje "GW". Gazeta podkreśla, że na dokumencie nie ma daty, ale listy są wysyłane i niektóre sołectwa już je otrzymały. Tym samym to właśnie sołtysi - oficjalnie jako pierwsi - dowiedzieli się o uruchomieniu finansowania w ramach KPO.

Rząd uruchamia programy z KPO bez unijnych środków

Rzecz jednak w tym, że Polska wciąż nie otrzymuje pieniędzy z Unii Europejskiej w ramach KPO, bo nadal nie spełniamy ku temu odpowiednich warunków. Nie wiadomo też, kiedy się to stanie. Skąd więc będą pochodzić te pieniądze?

W rozmowie z "Wyborczą" Kowalczyk wyjaśnił, że rząd podjął decyzję ws. uruchomienia własnych środków. - Potem je odbierzemy ze środków KPO - wytłumaczył minister. Dzień później potwierdził to rzecznik rządu Piotr Müller. - W ramach środków krajowych prefinansujemy różne projekty, nie czekamy na zaliczki z Unii Europejskiej - mówił Müller. I tym samym potwierdził informacje, które dzień wcześniej opisała "Wyborcza" w kontekście pisma ministra rolnictwa.

Müller przekonywał przy tym, że takie działanie nie jest "niezwykłe", bo inne kraje także prefinansują z własnych środków projekty zaakceptowane do realizacji w KPO. W przypadku Polski mają to być programy dotyczące m.in. rolnictwa i edukacji.

Nie jest to jednak nowość - rząd już w marcu zapowiadał, że "ruszy z niektórymi programami" w ramach KPO. W czerwcu z kolei "Dziennik Gazeta Prawna" wskazywał, że rząd nie będzie czekać na pieniądze z UE - i ruszy z programem odbudowy z własnych środków. Dopiero teraz jednak oficjalnie ogłoszono de facto start programów.

Skąd będą pieniądze na prefinansowanie programów KPO?

Warto przy tym zaznaczyć, że obecnie pieniądze na programy w ramach KPO będą pochodzić z Polskiego Funduszu Rozwoju. Jak wskazywał w rozmowie z Money.pl prezes PFR Paweł Borys, fundusz "otrzymał zadanie od premiera Morawieckiego uruchomienia finansowania inwestycji w ramach KPO" - i właśnie to zrobił.

- Mamy kilkanaście miliardów złotych ze zwróconych środków z tarczy finansowej, a całość zwrotów ma opiewać na blisko 30 mld zł - tłumaczył Borys. Jak dodał, pieniądze te zostają przeznaczone właśnie na "prefinansowanie KPO", bo "zaplanowane inwestycje są w Polsce potrzebne":

Program inwestycji obejmuje m.in. energetykę odnawialną, w tym na niezbędny offshore (energetyka wiatrowa na Bałtyku – przyp.red.), służbę zdrowia, cyfryzację, infrastrukturę transportową, nowy tabor, czy Malucha Plus. Sprzyja to bezpieczeństwu energetycznemu i ma zapewnić wzrost konkurencyjności naszych przedsiębiorstw. Wszystkie podmioty, które liczyły na te środki, jak samorządy, szpitale, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, już mogą się o te pieniądze starać. One są pewne. To niezwykle ważne, bo w czasie tego gospodarczego sztormu, te inwestycje mogą rozrzedzić ciemne chmury. Na to bardzo liczmy, bo to oznacza kolejny skok rozwoju w najbliższych latach - wyjaśniał Borys w Money.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ostre hamowanie gospodarki. Sawicki: pieniądze z KPO są niezbędne

Nie zmienia to faktu, że z wypowiedzi Henryka Kowalczyka dla "GW" wynika, iż później w rząd "odbierze" pieniądze wydane teraz ze środków unijnych, gdy te zaczną płynąć do Polski. Przypomnijmy, że w ramach KPO nasz kraj miałby otrzymać łącznie 35 mld euro dotacji i pożyczek, czyli ok. 166 mld zł.

Pierwsze transze pieniędzy z UE miały popłynąć do Polski już w 2021 r., ale z powodu konfliktu rządu z Komisją Europejską na tle praworządności, środki te wciąż nie zostały uruchomione.

Wybrane dla Ciebie
PiS zapowiada likwidację KSeF. Minister finansów reaguje
PiS zapowiada likwidację KSeF. Minister finansów reaguje
Zmiany w L4 wchodzą w życie. Można stracić zasiłek chorobowy
Zmiany w L4 wchodzą w życie. Można stracić zasiłek chorobowy
Historyczna zmiana na Węgrzech. Opozycja triumfuje w wyborach parlamentarnych
Historyczna zmiana na Węgrzech. Opozycja triumfuje w wyborach parlamentarnych
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają