Minister wysyła nauczycieli na zbiory. Mogą tam zarobić kilka razy więcej niż w szkole

Minister rolnictwa proponuje, by nauczyciele bez pracy zatrudnili się sezonowo u rolników - na przykład przy zbiorach owoców. "Nauczyciele biorą sobie do serca takie rady" - słyszymy w ZNP. I dorabiają, bo zarobki są niemal wszędzie wyższe niż w edukacji.

Minister wysyła nauczycieli na zbiory, środowisko liczy na przeprosiny.
Źródło zdjęć: © KPRM
Mateusz Madejski

W rozmowie z RMF FM Jan Krzysztof Ardanowski radził nauczycielom, by szukali pracy przy zbiorach. Przekonywał że warto "kilka, kilkanaście dni popracować u rolnika".

Wypowiedź oburzyła środowisko nauczycielskie, ale już nie ministra edukacji. - To już zależy od samopoczucia nauczyciela, czy chce podjąć się jakiejś innej pracy - mówił Dariusz Piontkowski money.pl, choć zastrzegł, że dotyczy to dodatkowej pracy w wakacje.

Co na to środowisko nauczycielskie? - Takie wypowiedzi rozpaliły nasze fora - mówi w rozmowie z money.pl Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP. Dodaje, że nauczyciele oczekują od polityków "szacunku i przeprosin".

Koronawirus w Polsce. Partyk Jaki: nauczyczyciele nie muszą zbierać truskawek. Obejrzyj wideo:

- Nie da się jednak ukryć, że coraz częściej pedagodzy biorą sobie do serca takie rady - mówi gorzko Kaszulanis. Wymienia przykłady: w województwie świętokrzyskim są nauczyciele, którzy wieczorami rozwożą pizzę, by trochę dorobić. W stolicy jedna nauczycielka właśnie odeszła z pracy, żeby zrobić kurs na konduktora. Są też i tacy, którzy wyjeżdżają latem na zbiory.

- Efekty są takie, że jest coraz więcej wakatów. Coraz mniej osób chce pracować na minimalną pensję - opowiada rzeczniczka ZNP.

Czy faktycznie na zbiorach można lepiej zarobić niż w polskiej szkole? Sprawdziliśmy.

Zarobki nauczycieli. Zbiory są bardziej opłacalne

Po zeszłorocznych podwyżkach początkujący nauczyciel stażysta zarabia brutto nieco ponad 2,7 tys. zł. Na rękę to około 2 tys. zł. Zarobki rosną wraz z kolejnymi awansami zawodowymi. I tak nauczyciel kontraktowy zarobi przynajmniej 2862 zł brutto, a mianowany - 3,2 tys. Nauczyciel dyplomowany - już 3,8 tys. zł. To wszystko jednak pensje nauczycieli z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym. Ci gorzej wykwalifikowani zarabiają nieco mniej.

Nauczyciele mogą też liczyć na dodatki - na przykład za wychowawstwo klasy. To przynajmniej 300 zł brutto, choć może być więcej, o ile tak zdecydują samorządy. Są też m.in. dodatki funkcyjne czy motywacyjne.

Obraz
© OLX | OLX

Ogłoszeń dotyczących zbiorów jest w sieci mnóstwo

A jak wygląda sytuacja na zbiorach? W Wielkopolsce znaleźliśmy ogłoszenie dotyczące zbiorów czereśni i truskawek. Można zarobić nawet 6 tys. zł na rękę, choć wymagane jest doświadczenie w takiej pracy.

W powiecie zwoleńskim na Mazowszu można przy zbiorach zarobić od 1 tys. zł do 5 tys. Jak czytamy, "rozliczana jest każda łubianka truskawek". Możliwe jest również bezpłatne zakwaterowanie.

Czytaj też: Szczecińscy restauratorzy chcą odszkodowań od rządu. "Każdy stracił po kilkadziesiąt tysięcy"

Sezonowa praca jest więc czasem wyceniania nawet trzy razy lepiej niż praca początkującego nauczyciela w szkole. W Polsce. Bo za granicą stawki są jeszcze wyższe.

O pracę przy zbiorach w Niemczech nietrudno. Większość ogłoszeń na polskich serwisach proponuje jednak minimalną stawkę godzinową - 9,35 euro brutto. Nawet pracując osiem godzin przez pięć dni, można zarobić niemal 1200 euro netto, czyli 5,3 tys. zł. Zwykle jednak pracuje się znacznie więcej. "Gotowość do pracy siedem dni w tygodniu od godziny 4:00 rano do ok. 16:00-17:00" - to opis wymagań w jednym z ogłoszeń. "Dzień pracy zaczyna się o 4:15 rano i z przerwą obiadową kończy się o 17:00" - czytamy w innym.

Pracując w ten sposób, po kilkanaście godzin dziennie, można w tydzień zarobić 463 euro brutto. Odliczając podatki i przeliczając na złotówki, wyjdzie 1657 zł. A to niewiele mniej niż w Polsce w miesiąc zarobi początkujący nauczyciel.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie