Ministerstwo Sprawiedliwości robi krok wstecz ws. tablic alimentacyjnych

Resort sprawiedliwości zdecydował się na wycofanie z zaproponowanych tablic alimentacyjnych, które wywołały kontrowersje. Rzecznik rządu Adam Szłapka po piątkowym posiedzeniu Rady Ministrów poinformował, że "rozwiązanie to zostanie ponownie poddane konsultacjom".

Adam Sz�apka
Warszawa, 25.07.2025. Rzecznik rz�du Adam Sz�apka podczas konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministr�w w Warszawie po pierwszym po rekonstrukcji posiedzeniu rz�du, 25 bm. (jm) PAP/Leszek Szyma�ski
Leszek Szyma�ski
kancelaria, KPRM, obrady, polityk, polityk polityka, polityka, posiedzenie, rada ministr�w, rady ministr�w, rz�d, rz�d Tuska, rz�duRzecznik rządu Adam Szłapka
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański
Jacek Losik

Ministerstwo Sprawiedliwości w czwartek opublikowało tablice alimentacyjne, które miały usprawnić pracę sądów w kwestii ustalania alimentów. Po fali krytyki, jaka spłynęła na resort, w piątek doszło do zwrotu.

Resort, jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, postanowił wycofać się z wprowadzenia tablic alimentacyjnych. Decyzja ta została ogłoszona po piątkowym posiedzeniu Rady Ministrów.

Szłapka podkreślił, że tablice nie miały być źródłem prawa, lecz jedynie informacją pomocniczą. Miały, jak wyjaśniano, ułatwić sędziom ocenę sytuacji finansowej i zapewnić większą przewidywalność orzeczeń, jednocześnie nie ograniczając ich niezależności.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudował 3 sieci franczyzowe i wszystkie sprzedał - Damian Ozga w Biznes Klasie Young

Propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości spotkała się z krytyką, co skłoniło resort do ponownego przemyślenia rozwiązania. - Ta wskazówka została wycofana i zostanie jeszcze raz skonsultowana, nie należy w żadnej mierze się tego obawiać - zakomunikował rzecznik rządu.

Wiceministra Zuzanna Rudzińska-Bluszcz w mediach społecznościowych dodała: "Tablice alimentacyjne mają pomagać, a nie wzbudzać kontrowersje. Dobro dziecka jest wartością nadrzędną, ale nie możemy pomijać głosu rodziców. Wsłuchując się w Państwa uwagi, ponownie je przeanalizujemy, skonsultujemy tablice raz jeszcze z ekspertami i organizacjami społecznymi".

Kontrowersje wokół tablic

Tablice alimentacyjne zawierały modelowe kwoty miesięcznych świadczeń, uwzględniając dochód osoby zobowiązanej, wiek dziecka oraz liczbę dzieci. Miały odzwierciedlać szacunkowe koszty zaspokojenia podstawowych potrzeb, takich jak wyżywienie, mieszkanie, edukacja czy zdrowie.

Przyjęto system oparty jest na progresywnym modelu - wysokość alimentów rośnie wraz z dochodem zobowiązanego oraz wiekiem dziecka. Punktem wyjścia jest tzw. kwota bazowa, którą Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS) ustalił na 70 proc. minimum socjalnego na dziecko za 2024 rok.

Na jej podstawie wyliczane są wysokości świadczeń w podziale na pięć grup wiekowych dzieci: 0–7 lat, 8–11 lat, 12–15 lat, 16–18 lat oraz powyżej 18. roku życia. Następnie, kwoty wzrastają o 12,5 proc. dla każdej wyższej grupy wiekowej dziecka, 10 proc. co każde 800 zł wzrostu dochodu (do 8300 zł), a powyżej – 15 proc. za każde 800 zł dodatkowego dochodu.

Tablica alimentacyjna
Tablica alimentacyjna © Ministerstwo Sprawiedliwości

Zdaniem części krytyków tablice, jeśli sądy by się nimi posługiwały, spowodowałyby, że rodzice z obowiązkiem płacenia alimentów zaczęliby uciekać do pracy na czarno.

"Muszę przyznać, że Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadza walkę z dzietnością na zupełnie nowy poziom. Najwyraźniej ojciec dwójki dzieci na umowie o pracę, którego zostawia żona, nie będzie mógł normalnie egzystować niezależnie od tego, ile zarabia. Jeżeli to nie powstrzyma młodych mężczyzn przed posiadaniem dzieci, to już nie wiem, co może zadziałać" - ocenił pomysł Kamil Cisowski z Domu Inwestycyjnego Xelion.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji