Naciski na Orlen ws. obniżki cen paliw. Ekonomista: "Mówmy o tym cicho"
Bez paniki. Poczekajmy na to, co naprawdę się wydarzy - mówił Piątkowski, komentując możliwe skutki kryzysu dla kierowców - powiedział w TVN24 profesor Marcin Piątkowski w kontekście nacisków na Orlen, by obniżył marże paliwowe. Zdaniem ekonomisty rynek może szybko skorygować ceny.
Rosnące ceny paliw w Polsce mają związek z eskalacją wojny w Iranie i na całym Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza blokowania przez Teheran Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą oraz gazem LNG. O kryzys, który może rzutować w długim terminie na portfele Polaków został we wtorek zapytany prof. Marcin Piątkowski.
Ekonomista zwracał uwagę na wahania cen ropy po wypowiedziach prezydenta USA. Według Piątkowskiego po sugestii Donalda Trumpa z poniedziałku 9 marca, że wojna z Iranem będzie krótka, ceny ropy na rynkach światowych - spadły o 20 dolarów w pół godziny. Podkreślił, że wciąż scenariuszem bazowym jest zakończenie wojny w krókim terminie.
Może jutro (prezydent USA Donald Trump - red.) wstanie prawą nogą i zakończy tę wojnę. Może się okazać, że ceny benzyny i diesla na stacjach spadną do poziomu sprzed kryzysu. Liczmy na taki scenariuszy - dodał prof. Piątkowski.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach
Co jeśli jednak ziści się pesymistyczny scenariusz i blokada cieśniny Ormuz potrwa dłużej? Prof. Piątkowski przyznał, że "skutki będą jednoznaczne", a "polska gospodarka zwolni". Ekspert jednak odradził szybką interwencję państwa w sprawie podatków i marż na paliwach.
- Nie wpadałbym w panikę. Nie ma powodu do tego, żeby dzisiaj zmienić akcyzę i sztucznie zmniejszać marże Orlenu oraz innych dostawców - powiedział Piątkowski. Zastrzegł, że dopiero przy dłuższym kryzysie interwencja może okazać się konieczna. - Szczególnie dla najbiedniejszych, by uchronić ich od tych szoków (cenowych) - dodał.
W jego ocenie pomoc rządu nie powinna obejmować wszystkich. Wskazał na możliwość obniżenia podatków od paliw, czyli VAT i akcyzy przez Ministerstwo Finansów.
Ekonomista przestrzegł przed publicznym naciskiem na Orlen, by koncern obniżył marże na paliwach. - Myślę, że to jest zły sygnał wysłany dla rynku, bo przecież od dwóch lat walczymy o to, żeby pokazać inwestorom i polskim, i zagranicznym, że polskie firmy państwowe na giełdzie same decydują o tym, co mają robić - tłumaczył. Krytycznie odniósł się do pomysłu ścinania marży przez Orlen.
- Niech Orlen o tym decyduje, a jeżeli są jakieś inne decyzje, to mówmy o tym cicho, a nie publicznie, żeby inni inwestorzy się zastanawiali, czy znowu powróciliśmy do ręcznego sterowania. To nie o to chodzi - przekonywał Piątkowski. Orlen ogłosił we wtorek, że od czwartku 12 marca wprowadza promocję na benzynę i olej napędowy oraz obniża z 25 groszy marżę na diesla "niemal do zera".
Źródło: TVN24