Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. DSZ
|

Najnowsze dane GUS ujawniają smutną prawdę o rzeczywistości Polaków

100
Podziel się:

O niepokojącym wzroście inflacji w money.pl piszemy mniej więcej od wiosny 2021 r. To słowo już na stałe zagościło w rozmowach Polaków. Jednak wzrost cen dotyka nas z każdym miesiącem coraz bardziej. Dotyczy już nie tylko paliw czy gazu, ale wszystkich podstawowych produktów spożywczych jak mleko, mąka oraz chleb. Branże w tym temacie jedna po drugiej biją na alarm i ostrzegają przed brakami towarów. Słowem, najnowsze dane GUS o cenach za lipiec są smutnym podsumowaniem tego, jak teraz żyje się nad Wisłą.

Najnowsze dane GUS ujawniają smutną prawdę o rzeczywistości Polaków
Szczegółowe dane GUS o inflacji za lipiec nie pozostawiają wątpliwości (East News, Piotr Molecki)

Główny Urząd Statystyczny podsumował pełne krajowe dane inflacyjne za lipiec tego roku. Okazuje się, że w ubiegłym miesiącu ceny dóbr i usług były średnio o 15,6 proc. wyższe niż rok wcześniej i wyższe niż wskazywał wstępny odczyt wskaźnika. Takiej drożyzny w Polsce nie było od ponad 25 lat.

Inflacja w Polsce w lipcu 2022 r. Smutna prawda o rzeczywistości Polaków

Zaglądając w szczegóły odczytu GUS-u widzimy smutną prawdę o rzeczywistości Polaków. Żywność i napoje bezalkoholowe wzrosły ogółem o 15,3 proc. rok do roku (r/r), a koszty użytkowania mieszkania lub domu o 25 proc.

Jednak prawdziwe kłopoty widać w pojedynczych rodzajach produktów, jakie liczy polski urząd statystyczny. Pokrótce je prześledźmy. Względem lipca 2021 r. cena:

  • mąki wzrosła o 38,9 proc.,
  • pieczywa o 29,1proc.,
  • mięsa wołowego o 32,8 proc.,
  • mięsa drobiowego o 28,4 proc.,
  • mleka o 24,3 proc.,
  • jaj o 18,3 proc.,
  • tłuszczów roślinnych o 46,1 proc.,
  • cukru o 47,6 proc.,
  • masła o 31,4 proc.,
  • paliw o 36,8 proc.,
  • opału o 131 proc.,
  • sera i twarogu o 22,1 proc.

Branże alarmują - niektórych towarów może brakować

Jak informuje GUS największy wpływ na rosnące ceny względem poprzedniego miesiąca oprócz cen energii miały właśnie te kategorie, z którymi Polacy spotykają się na co dzień, czyli mleko, sery i jaja, pieczywa i produktów zbożowych oraz m.in. mięsa.

Co gorsze, odbija się to na producentach. W sprawie chleba przytaczaliśmy w money.pl w środę wypowiedź Jacka Góreckiego, prezes Stowarzyszenia Producentów Pieczywa, który przestrzegał, że na jesień możliwy jest scenariusz braków tego towaru.

- Niestety, taki scenariusz jest możliwy. Zgodnie z deklaracjami naszego rządu, żywności nam nie zabraknie, ponieważ pod kątem surowców Polska jest samowystarczalna. Jak jednak branża spożywcza ma ją wyprodukować, skoro grożą nam braki w dostępie do prądu czy gazu? - stwierdził Górecki.

Olbrzymie kłopoty widać także w cenach nabiału, który średnio wzrósł o kilkadziesiąt procent. Jak przestrzega portal wiadomości handlowe, branża mleczarska ostrzega, że na rynku mleka można nastąpić katastrofa i mleko po prostu zabraknie.

Ograniczenie dostaw energii i gazu spowoduje przerwanie procesów produkcyjnych, co skutkować będzie niedoborem wyrobów na rynku i poważnymi stratami finansowymi dla zakładów. Nie należy zapominać, że jednocześnie straty poniosą rolnicy – producenci mleka, od których surowiec po prostu nie będzie odbierany – tłumaczył serwisowi Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka.

– Wtedy pojawi się problem co zrobić z taką ilością niewykorzystanego mleka, jak go zutylizować? Obawiamy się, że konsekwencje takiej sytuacji dla środowiska naturalnego mogą być opłakane - dodawał.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(100)
Prażanin.
2 miesiące temu
Zdjęcie z Różyckiego na Pradze. W tle Brzeska 21, kamienica po reprywatyzacji, CBA siedzi na niej ze śledztwem, jak na wielu kamienicach na tej ulicy.
Obywatel
2 miesiące temu
Niech wszystko do góry podnoszą żeby za jedną wypłatę było można kupić jeden chleb albo kilo węgla a co niech rząd nasz polski zarabia i gada na całą Europe jaka to polska biedna jest
J 23
2 miesiące temu
W Polsce było jest i będzie dziadostwo a my będziemy dziadami Europy
Podatnik
2 miesiące temu
Pootwierać IPN dla ludzi może jeszcze wszystkiego nie spalili bo coraz gorzej się dzieje to nie są rządy działające dla narodu to są nierzady od 30 lat z kluczem francuskim w ręku przykręcając śrobe polakom
Ekologia
2 miesiące temu
Drewna z lasu nie można kupić bo wszystko idzie za granicę a z zza granicy w zamian pasza zamiast jedzenia pootwierali paszarnie w polsce I sprzedają dziadostwo
...
Następna strona