Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Nawet milion osób może stracić pracę, jeśli państwo nie pomoże firmom

Określanie rozmiarów czekającego nas kryzysu to wciąż wróżenie z fusów, bo nadal nie wiemy, kiedy firmy wrócą do pracy, a klienci będą mogli zasilać rynek pieniędzmi. Tyle że nie wszyscy będą mieli z czego robić zakupy, bo czeka nas bardzo wysokie bezrobocie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Od ponad tygodnia tak właśnie wyglądają ulice polskich miast. Nie wiadomo, kiedy to się zmieni (Fot: LUKASZ SZCZEPANSKI/REPORTER)

Nawet pół miliona osób straci pracę w wyniku przedłużającego się zawieszenia aktywności gospodarczej, czyli mówiąc wprost – zamknięcia prawie wszystkiego. A to i tak wariant optymistyczny, bo w pesymistycznym bez pracy jeszcze przed końcem tego roku będzie milion obywateli. To szacunki Krajowej Izby Gospodarczej, do których dotarła "Rzeczpospolita".

Ostateczna liczba jest wynikiem szeregu różnych wypadkowych, z których najważniejsza dotyczy tego, jak długo potrwa epidemia. A tego przecież nie wiemy. Zwolnienia w branżach, które najszybciej odczuły brak klientów, już się zaczęły. Wypowiedzenia dostają kierowcy autokarów jeżdżących na długich trasach, pracownicy branży hotelarskiej. Z ogromnymi trudnościami mierzy się cała branża eventowa, a więc organizatorzy koncertów, imprez biznesowych i prywatnych typu wesela, gastronomia.

W ciągu zaledwie kilku dni kryzysu przewoźnicy stracili już ok 4 mld zł
Załamał się rynek transportowy w Polsce. Tysiące firm i pracowników zostały bez grosza

W wielu firmach - dużych, małych, to teraz bez większego znaczenia - zaczęła się gra na przeczekanie. Czy wypowiedzą umowę już w tym tygodniu, czy dopiero w kolejnym? A może wystarczy wykorzystać wszystkie dni urlopowe, a po tym czasie wszystko powoli zacznie wracać do normy i niepotrzebne będą gwałtowne ruchy kadrowe? W najgorszej sytuacji są pracownicy zewnętrzni, którzy tracą pracę w pierwszej kolejności.

Obejrzyj: Koronawirus w Polsce. Łukasz Szumowski: "Ogłaszamy stan epidemii"

27 proc. naszego eksportu trafiało do tej pory do Niemiec, które same mierzą się z ogromnymi problemami. Jak podał monachijski ifo Institute, epidemia może kosztować ten kraj między 255 a 729 mld euro.

- Koszty przewyższają wszystko, co widzieliśmy po kryzysach gospodarczych lub klęskach żywiołowych w Niemczech w ostatnich dziesięcioleciach – powiedział cytowany przez "Rzeczpospolitą" Clemens Fuest, szef ifo Institute.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Tagi: koronawirus, bezrobocie, firmy, niemcy, eksport, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-03-2020

Rym38 lat płacę uczciwie zusy , podatki i pensje pracownikom więc chyba trzy miesiące pomocy od rządu to nie jest nic wielkiego

24-03-2020

Wykorzystywany.Wystarczy już może tego dziadostwa. Do 26 roku młodzi nie płacą podatku. Ja płacę całe życie. We Wrocławiu uczniowie nie płacą MPK. Teraz Gowin chce … Czytaj całość

24-03-2020

koloPiS już pokazał jak potrafi sprawnie zarządzać państwem na przykładzie stajni w Janowie...

Rozwiń komentarze (179)