Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

NBP spodziewa się szybszego wzrostu cen. Inflacja 3 procent przez 3 lata

36
Podziel się:

Do drożyzny w sklepach lepiej się przyzwyczaić. Najnowsze prognozy ekonomistów NBP sugerują, że przez najbliższe trzy lata ceny będą rosły średnio w tempie około 3 proc. Kilka miesięcy temu szacunki dotyczące inflacji były łaskawsze.

NBP spodziewa się szybszego wzrostu cen. Inflacja 3 procent przez 3 lata
Ceny będą rosły i to szybciej niż mogło się wcześniej wydawać. (WP, Mateusz Madejski)

NBP liczy na mocniejsze odbicie w polskiej gospodarce i podnosi prognozy dla PKB. Niestety odbędzie się to kosztem szybszego wzrostu cen najmocniej dotykających przeciętnego Kowalskiego, czyli dóbr i usług konsumpcyjnych.

Jeszcze w listopadzie bankierzy zapowiadali, że w tym i przyszłym roku skala wzrostu cen będzie na poziomie 2,6-2,7 proc. Teraz jest już mowa o inflacji rzędu 3,1 proc. w tym i 2,8 proc. w przyszłym roku. Co więcej, drożyzna nie odpuści też w 2023 roku, a nawet inflacja znowu przyspieszy do 3,2 proc.

Tym samym NBP przyznaje, że ceny będą rosły nieco powyżej celu, który od lat ustanowiony jest na poziomie 2,5 proc. Inflacja powinna się jednak utrzymać w górnym przedziale akceptowanych wahań cen. Górna granica to 3,5 proc.

Zobacz także: Rzecznik przedsiębiorców o nowych obostrzeniach: pieniądze dla wszystkich

NBP w swoich prognozach wyszczególnia m.in. ceny energii, które zawyżają średnią. W tym roku wzrosną o 7,2 proc. i na tym się nie skończy. W 2022 prąd może zdrożeć o kolejne 3,4 proc., a w 2023 o 3,5 proc.

Więcej zapłacimy też za żywność. W tym roku NBP oczekuje wzrostu cen o 1,5 proc., w 2022 o 2,9 proc. i w 2023 o 2,6 proc.

Choć prognozy są mniej optymistyczne z punktu widzenia portfela Polaka, NBP w raporcie podkreśla bardziej fakt spadku średniorocznej inflacji względem 2020 roku. I wskazuje na kilka czynników.

"Po pierwsze dynamika cen zareaguje z opóźnieniem na obserwowane w ubiegłym roku obniżenie popytu, przy utrzymującej się niepewności wobec tempa szczepień warunkującego przyszły przebieg pandemii" - czytamy.

NBP dodaje, że inflację będzie ograniczać również obniżone tempo wzrostu jednostkowych kosztów pracy.

W pierwszym półroczu 2021 dynamikę krajowych cen żywności ma dodatkowo zmniejszać wysoka podaż warzyw i owoców w następstwie ich korzystnych zbiorów w 2020 roku.

"Dalsze rozprzestrzenianie się epidemii ASF w Niemczech przełoży się z kolei na spadek cen mięsa ze względu na wzrost podaży wieprzowiny w Polsce spowodowany pogorszeniem się możliwości jej eksportu. Dodatkowym czynnikiem obniżającym w 2021 roku inflację w ujęciu rok do roku będzie wygasający wpływ wprowadzonych przez niektóre firmy tzw. opłat covidowych" - podkreśla NBP.

W raporcie bank podkreśla, że istotnym źródłem niepewności dla faktyczne ścieżki inflacji w scenariuszu bazowym - poza niepewnością związaną z przyszłym przebiegiem pandemii i jej wpływem na krajową gospodarkę - pozostają zmiany cen surowców energetycznych i rolnych zarówno na globalnych, jak i lokalnych rynkach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(36)
Zero
2 lata temu
A do tej pory była deflacja czy jak ? Nawet ciemna masa wie że wszystko drożeje na hurrrraaaa aż tak ciemni to nie są .A ten pitoli że będzie inflacja 3 % a zero zgubił ?
Konstytucjoła...
2 lata temu
Koniecznie musimy utrzymać pozycje lidera w Europie we zroście cen. Nareszcie w czymś jesteśmy liderem.
Ahmen
2 lata temu
Tylko kupno obcych walur może uratować oszczędności.
Drukarz
2 lata temu
Co wy piszecie przecież dodruk pieniądza idzie w 100 procentach
Dykta
2 lata temu
Gonimy Zachód. Tego chciał statystyczny wyborca PiS. Wkrótce PLN nie będzie miał żadnej wartości. Kupujcie ludzie EUR, USD, Yuany, wszystko co ma szansę dłużej być w świecie uznawane. Na nieruchomości też wkrótce położą łapę, bo nie jest tajemnicą, że masa ludzi nie wykonuje prawdziwej pracy
...
Następna strona