Negocjacje ws. Ukrainy. "Nie ma wyznaczonego terminu osiągnięcia porozumienia"

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że nie ma wyznaczonego terminu osiągnięcia porozumienia w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Zapewnił, że są postępy w negocjacjach, a Ukraina jest zadowolona z projektu.

US President Donald Trump speaks before pardoning a turkey named Gobble in the Rose Garden of the White House in Washington, DC, USA, 25 November 2025. The annual White House tradition of pardoning a Thanksgiving turkey dates back to 1989, when President George H.W. Bush pardoned a turkey in the Rose Garden. EPA/JIM LO SCALZO / POOL Dostawca: PAP/EPA.Prezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL
Malwina Gadawa

- Prowadzimy dobre rozmowy. Prowadzimy rozmowy z Rosją. Ukraina dobrze sobie radzi. Myślę, że jest bardzo zadowolona. Czynimy postępy - powiedział prezydent dziennikarzom na pokładzie Air Force One.

Trump: nie ma wyznaczonego terminu

Przekazał, że nie ma wyznaczonego ostatecznego terminu osiągnięcia porozumienia. - Nie mam deadline’u. Wiecie, jaki jest mój deadline? Gdy to się zakończy - oświadczył Trump.

Plan pokojowy Trumpa. Ważny głos z Warszawy ws. Ukrainy

Wcześniej prezydent zapowiadał, że czwartek, gdy w USA obchodzone jest Święto Dziękczynienia, to finalny termin na zaakceptowanie propozycji pokojowej przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Donald Trump dodał, że ukraiński przywódca chciałby się z nim spotkać, ale - jak dodał - najpierw powinno być osiągnięte porozumienie w sprawie zakończenia wojny. Poinformował, że trwają rozmowy na temat terytoriów, "robienia porządku na granicy" i zaznaczył, że jest to skomplikowany proces.

Zapewnił, że "to jest dobre porozumienie dla obu stron" i zaznaczył, że 28-punktowa propozycja zaprezentowana przez USA to "mapa, koncepcja", nad którą trwają prace. Trump zapowiedział też, że Europa będzie poważnie zaangażowana w gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy.

Prezydent USA wyraził przekonanie, że Rosja "idzie na ustępstwa", a głównym jest według niego to, że "przestaną walczyć i nie będą podbijać więcej terytorium". Trump poinformował, że jego wysłannik Steve Witkoff prawdopodobnie w przyszłym tygodniu spotka się z Władimirem Putinem w Moskwie.

Trumpa zapytano też o wtorkową publikację agencji Bloomberga. Serwis podał, że otrzymał zapis październikowej rozmowy Witkoffa z doradcą Putina Jurijem Uszakowem, z której ma wynikać, że Witkoff radził Rosjaninowi, jak podejść do Trumpa przed jego spotkaniem z Zełenskim i sugerował, by Putin zadzwonił do prezydenta USA. Witkoff miał powiedzieć też, że ma głęboki szacunek dla Putina i że wierzy w to, że Rosja zawsze chciała układu pokojowego. Poradził Uszakowowi, by rosyjski przywódca pogratulował Trumpowi zawarcia pokoju w Strefie Gazy, pochwalił go jako "człowieka pokoju" i zaproponował, by podobny plan zastosować w sprawie Ukrainy. Wg Bloomberga Uszakow zgodził się z częścią rad.

- To jest to, co robi negocjator (…) To bardzo standardowa forma negocjacji - podkreślił we wtorek Trump w rozmowie z dziennikarzami. Zaznaczył, że nie słyszał tego nagrania. - Spodziewam się, że podobne rzeczy mówi też Ukrainie - dodał.

Pytany o to, czy nie uważa, że Witkoff jest zbyt prorosyjski, odparł: "Ta wojna może trwać latami. Rosja ma o wiele więcej ludzi, więcej żołnierzy. Jeśli Ukraina może zawrzeć umowę, to jest dobre. Myślę, że to jest dobre dla obu".

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl