Nie tak to ma wyglądać. Brazylia rzuca kłody pod nogi polskim mleczarzom
Brazylia nadal nie wydała uzgodnionych świadectw weterynaryjnych dla polskich produktów mlecznych, choć od 1 maja zaczyna być tymczasowo stosowana umowa UE-Mercosur. Jak podaje Polskie Radio, branża ocenia to jako barierę dla eksportu mleka i serów.
Producenci mleka mają być jednymi z wygranych umowy między Unią Europejską a Mercosurem. Na tym etapie jednak, jak wynika z informacji Polskiego Radia 24, nic takiego w najbliższym czasie może nie mieć miejsca.
Prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska potwierdziła brukselskiej korespondentce rozgłośni, że Brazylia zwleka z wydaniem świadectw weterynaryjnych po kontroli, która odbyła się kilka lat temu. Bez tego nie ma mowy o skorzystaniu w pełni z nowo otwieranych rynków.
- Koncentrować się będziemy na możliwościach eksportu serów długo dojrzewających, a tych mamy dużo, te mamy dobrej jakości. Oczywiście bez uzgodnionych świadectw weterynaryjnych też możemy wysyłać, ale to jest o wiele trudniejsze, bardziej skomplikowane i mniej opłacalne - powiedziała Maliszewska.
Ekspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny Herkules
- Ciągnie się to administracyjnie, być może jest to celowe działanie związane z ograniczeniem dostępu do rynku, jedna z tak zwanych pozataryfowych barier. Będziemy o tym mówić, będziemy nalegać. Mam nadzieję też, że ambasada Brazylii w Polsce to usłyszy i będzie podejmowała działania - wyjaśnia szefowa PIM.
Sektor mleczarski wiąże natomiast z umową z Mercosurem duże nadzieje, ponieważ porozumienie może zwiększyć eksport poza Unię Europejską. Inaczej patrzą na nie producenci wołowiny, drobiu i cukru, którzy obawiają się napływu tańszej żywności z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju po zniesieniu części ceł.
Umowa UE-Mercosur. Oto szczegóły
Przedstawiciele UE i państw Mercosuru 17 stycznia br. podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.
Tymczasowa umowa między UE a państwami Mercosuru ma zacząć obowiązywać już od piątku i mieć charakter tymczasowy do pełnej ratyfikacji porozumienia. Oznacza to, że od 1 maja możliwe będzie sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych. Taka obniżka będzie jednak dotyczyć tylko określonych w umowie kontyngentów danego produktu. W zamian kraje Mercosuru obniżą cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.
Tego samego dnia wejdzie w życie tzw. klauzula ochronna do umowy, która ma chronić unijnych rolników przed nadmiernym napływem produktów z państw Mercosuru. Klauzula ma być uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z Mercosuru spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE.
Parlament Europejski skierował pod koniec stycznia wniosek o zbadanie zgodności umowy z unijnymi traktatami do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Źródło: Polskie Radio 24, Rzeczpospolita, PAP