Notowania

energetyka
30.12.2019 07:50

Niemcy i Szwajcaria odłączają z sieci elektrownie atomowe. "Każdy taki krok to sukces"

Niemiecka organizacja ekologiczna BUND chwali decyzję o unieruchomieniu elektrowni atomowej Philippsburg. Szwajcaria odłączyła Muehleberg.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Niemieccy ekolodzy nie chcą atomówek i protestują przeciw pokazywaniu ci jako ratunku dla klimatu (Fot: Associated Press/East News)

Niemiecka organizacja ekologiczna BUND domaga się od rządu Niemiec, by po wyłączeniu z sieci elektrowni Philippsburg, Niemcy całkowicie zrezygnowały z energii jądrowej. Zdaniem organizacji wciąż jeszcze pracująca fabryka prętów paliwowych Lingen i zakład wzbogacania uranu Gronau powinny zostać unieruchomione. Przewodniczący BUND Olaf Bandt cieszy się, że pod koniec roku badeńska elektrownia Philippsburg, jako jedna z bardziej zawodnych w Niemczech, wstrzyma produkcję energii.

Siłownia Philippsburg pracowała ponad 30 lat, pomimo że nie spełniała obowiązujących wymogów bezpieczeństwa. – Każda unieruchomiona elektrownia jądrowa jest sukcesem w toczącej się od dziesięcioleci walce z niebezpieczną energią jądrową – podkreślił Bandt.

Wyrok na sześć elektrowni

Po odłączeniu Philippsburga, w Niemczech jeszcze sześć siłowni jądrowych będzie dalej produkowało prąd: Brokdorf, Grohnde i Gundremmingen mają pracować do końca roku 2021. Zezwolenia na pracę Emsland, Neckarwestheim i Isar wygasają z końcem 2022.

Obejrzyj także: Otworzyli sterownię. To tam 33 lat temu zapadły tragiczne decyzje

Rzecznik grupy roboczej Atom i Ochrona przed Radioaktywnością w organizacji BUND Edo Guenther krytykuje, że „energię atomową przedstawia się obecnie jako rzekomy ratunek dla klimatu, jako zbawienie”. Jednak elektrownie atomowe nie są żadnym rozwiązaniem dla ochrony klimatu ze względu na niepewną technikę, wysokie koszty, nierentowność i nikły wkład w neutralność emisyjną CO2 – podkreśla Guenther.

Elektrownia jądrowa w Ostrowcu.
Elektrownia jądrowa w Ostrowcu. Białoruś uruchomi ją w marcu

Szef BUND zaznacza, że „zawsze problemem pozostanie nierozwiązane epokowe zadanie składowania odpadów”.

– Problem odpadów radioaktywnych spychany jest w nieprzyzwoity, asocjalny sposób na następne pokolenia – podkreśla Bandt.

Pierwszy krok Szwajcarii

Także Szwajcaria po katastrofie atomowej w Fukushimie w roku 2011 postanowiła stopniowo rezygnować z energetyki jądrowej i zamknąć cztery pracujące tam elektrownie atomowe; nie przedstawiono wtedy jednak żadnego konkretnego harmonogramu działań. W ubiegły piątek (27.12.2019) jako pierwszą unieruchomiono całkowicie siłownię Muehleberg, pracującą od 47 lat elektrownię starego typu. Moment ten, który minister ochrony środowiska i energii Simonetta Sommaruga określiła mianem „historycznego”, był transmitowany na żywo przez szwajcarską telewizję.

Światowe zużycie energii w 2018 r. wzrosło prawie dwukrotnie szybciej niż średnie tempo od 2010 r
Elektrownie z wielkiej płyty. Dzięki solarom blokowiska obniżają rachunki mieszkańcom

W roku 2013 zezwolenie na produkcję energii w Muehlebergu zostało przedłużone na czas nieokreślony, lecz krótko po tym operator elektrowni ogłosił decyzję o jej unieruchomieniu. Firma wyjaśniła, że decyzja ta nie była motywowana politycznie, jednak za nieopłacalne uznano kosztowne inwestycje w niezbędną modernizację obiektu.

afp/ma

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: energetyka, elektrownie atomowe, gospodarka, wiadomości
Źródło:
Deutsche Welle
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
30-12-2019

jaboli przechodza na tak bardzo krytykowane elektrownie weglowe bo sa tansze. Hahahhaa

30-12-2019

NIEZALEZNYOstatnio niemcy wykarczowali moc lasu pod kopalnie odkrywkowa wegla brunatnego jednoczesnie blokujac wycinke nasza przeciw kornikowi . Niemickie … Czytaj całość

30-12-2019

RozumNie krytykujcie Niemców bo oni wiedzą co robią a Polska zawsze była pod względem postępu za Niemcami

Rozwiń komentarze (139)