Notowania

motoryzacja
08.04.2019 15:47

Niemieckie marki samochodowe oskarżone o zmowę. Komisja stawia zarzuty

Komisja Europejska zarzuciła BMW, Daimlerowi oraz należącym do VW markom Audi, Porsche i Volkswagen zmowę ograniczającą konkurencję w zakresie technologii redukcji spalin. Jeśli się to potwierdzi, spółkom grożą grzywny sięgające 10 proc. światowych rocznych przychodów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)
Koncerny motoryzacyjne dostały czas, by odpowiedzieć na zarzuty Komisji dotyczące możliwej zmowy

Według wstępnych ustaleń Komisji Europejskiej, niemieccy producenci w latach 2006-2014 uczestniczyli w zmowie naruszającej unijne przepisy o ochronie konkurencji. Komisja podejrzewa, że spółki prowadziły spotkania techniczne, w ramach których uzgodniły, że nie będą konkurować ze sobą w kwestii opracowywania i wdrażania systemów zmniejszenia szkodliwych emisji w samochodach osobowych zasilanych benzyną i olejem napędowym – donosi PAP.

Skandal spalinowy VW. Coraz wyższe koszty afery

Komisarz ds. polityki konkurencji Margrethe Vestager przypomniała, że firmy mogą prowadzić współpracę na różnych poziomach, tak by poprawiać jakość swoich produktów. Europejskie przepisy o ochronie konkurencji zabraniają im jednak umawiać się po to, by celowo unikać doskonalenia i nie konkurować pod względem jakości.

- Obawiamy się, że to właśnie stało się w tym przypadku – powiedziała Vestager. - W rezultacie europejscy konsumenci mogli zostać pozbawieni sposobności zakupu samochodów wyposażonych w najlepsze dostępne rozwiązania.

Obejrzyj: Polska edukacja. "Po komunizmie odziedziczyliśmy coś fenomenalnego"

Zastrzeżenia KE dotyczą przede wszystkim stosowania przez producentów systemów SCR redukujących emisję szkodliwych tlenków azotu w silnikach Diesla, a także filtrów cząsteczkowych „Otto” (OPF) w samochodach na benzynę.

Afera spalinowa. Volkswagen zapłaci miliardy dolarów odszkodowań?

Komisja ma dowody na to, że niemieccy producenci w latach 2006-2014 koordynowali swoje działania, by ograniczać zużycie wykorzystywanego w katalizatorach SCR dodatku do paliw AdBlue, zmniejszając tym samym ich skuteczność. W latach 2009-2014 koncerny BMW, Daimler i VW miały uzgadniać starania, by uniknąć lub przynajmniej opóźnić wdrożenie filtrów OPF w samochodach z układem bezpośredniego wtrysku paliwa.

Zarzuty dotyczące możliwej zmowy rynkowej między niemieckimi koncernami są efektem dochodzenia wszczętego przez KE we wrześniu ubiegłego roku, po inspekcjach w niemieckich zakładach BMW, Daimlera, Volkswagena i Audi w październiku 2017 r.

Jakie są dalsze możliwe scenariusze? Komisja wystosowaniu do firm tzw. pisemnego zgłoszenia zastrzeżeń, by ustosunkowały się do jej ustaleń. Spółkom grożą grzywny sięgające 10 proc. światowych rocznych przychodów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-04-2019

KierowcsUrzedasy unijne nadgorliwe lapska precz od naszego zycia !!!! Mam w nosie czy mam ten filtr czy nie

08-04-2019

SetNigdy wiecej niemieckiego zlomu! Oszusci, dieselgate niczego ich nie nauczylo

08-04-2019

marPytanie czy tak nie robią wszyscy ?

Rozwiń komentarze (107)