Norwegia szykuje się na nową erę. Rząd: spadną dochody z eksportu ropy i gazu
Norwegia powołuje komisję mającą przygotować gospodarkę na malejące dochody z ropy i gazu. Eksperci wskazują, jak zrównoważyć wpływy budżetowe oraz utrzymać konkurencyjność kraju.
Rząd Norwegii podjął kroki w celu przygotowania gospodarki na przyszłość ze spadkiem dochodów z eksportu ropy i gazu. Specjalnie utworzona komisja, w skład której weszli politycy, ekonomiści oraz przedstawiciele biznesu, opracowuje scenariusze restrukturyzacji gospodarki kraju.
Jej celem jest identyfikacja nowych możliwości inwestycyjnych i technologicznych, które mogą zastąpić dotychczasowe źródła przychodów z wydobycia paliw kopalnych.
Trump uderzył w Norwegię. Poszło o nagrodę Nobla. "Stracili prestiż"
Kluczowe zadania komisji
Wśród zadań komisji znajduje się efektywne wykorzystanie zasobów takich jak siła robocza i energia. Ważnym elementem jest także uwzględnienie zmian na międzynarodowych rynkach oraz adaptacja do rosnącej roli energii z odnawialnych źródeł. Premier Jonas Gahr Stoere podkreślił, że komisja ma wzmocnić zdolność gospodarki do transformacji i utrzymania konkurencyjności.
Wpływ sektora naftowo-gazowego na Norwegię
Norwegia jest mocno uzależniona od sektora naftowo-gazowego, który stanowi 25 proc. PKB i 40 proc. eksportu kraju. Dochody z tego sektora zasilają państwowy fundusz majątkowy, finansujący jedną czwartą wydatków publicznych. Dlatego przygotowanie gospodarki na zmiany w tym sektorze jest kluczowe dla przyszłości Norwegii.
Źródło: PAP