"Dopóki będą kontynuowane groźby wobec Islamskiej Republiki Iranu i nielegalne, brutalne działania sił amerykańskich przeciwko naszym interesom, opór będzie trwał" - oświadczyła w komunikacie Gwardia Rewolucyjna.
Niespokojnie w cieśninie Ormuz. Iran uderzył w trzy statki
Uderzenie na statki uzasadniono zignorowaniem ostrzeżeń. IRGC przyznało się również do wystrzelenia rakiet balistycznych w kierunku amerykańskich baz wojskowych w Jordanii. Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało jednak, że wszystkie rakiety zostały pomyślnie przechwycone.
WIDEOUSA i Iran. Padły kolejne strzały. Motywem przewodnim zemsta
Siły zbrojne USA i Arabii Saudyjskiej przeprowadziły we wtorek uderzenia przeciwko wspieranym przez Iran terrorystom na terytorium. Jak dodano, był to odwet za ich ataki na siły USA i saudyjską infrastrukturę energetyczną.
Związane z Teheranem irackie Siły Mobilizacji Ludowej (PMF), stanowiące część państwowych sił bezpieczeństwa, potwierdziły ofiary w swoich szeregach i zniszczenia budynków, potępiając naloty jako "niebezpieczną eskalację" oraz naruszenie suwerenności Iraku.
Jemeńscy rebelianci Huti ogłosili z kolei zestrzelenie saudyjskiego drona zwiadowczego nad prowincją Sada.
Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie to ciąg dalszy konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 28 lutego atakiem Izraela oraz Stanów Zjednoczonych na Iran.