Nowy podatek Putina. Rosja liczy na miliardowe wpływy

Rosja szykuje nowe obciążenie dla rynku elektroniki. Producenci i importerzy mają w ciągu sześciu lat wpłacić do budżetu 136 mld rubli. Opłata technologiczna obejmie zarówno importowane, jak i produkowane w kraju urządzenia, a maksymalna stawka może sięgnąć 5 tys. rubli - informuje "The Moscow Times".

Prezydent Rosji Władimir PutinPrezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty | Contributor#8523328
Malwina Gadawa

Nowe obciążenie ma zacząć obowiązywać 1 grudnia 2026 r. Opłatą zostaną objęte zarówno towary sprowadzane do Rosji, jak i produkowane na jej terytorium. Dotyczyć ma elektronicznych komponentów oraz gotowych produktów zawierających takie elementy.

Rosja nakłada nową opłatę na elektronikę. Chce zebrać 136 mld rubli

Pierwotnie rosyjskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu chciało wprowadzać opłatę etapami – najpierw dla gotowych urządzeń, a później także dla podzespołów i modułów. Ostatecznie oba rodzaje produktów mają zostać nią objęte od początku funkcjonowania nowego systemu.


WIDEO
Akty dywersji w Warszawie? Siemoniak wprost o zagrożeniu ze strony Rosji


Wysokość opłaty nie będzie jednakowa dla każdego produktu. Ma zależeć m.in. od marki, modelu oraz parametrów technicznych urządzenia. Maksymalna stawka została ustalona na 5 tys. rubli.

Władze rosyjskie spodziewają się zebrać 136 miliardów rubli od producentów i importerów elektroniki w ciągu najbliższych sześciu lat

Rosyjskie stowarzyszenie firm handlowych oraz producentów sprzętu AGD i komputerowego ostrzegało, że powiązanie wysokości opłaty z konkretną marką i modelem umożliwi ustalanie dla wybranych produktów stawek na poziomie zaporowym. Organizacja ocenia, że takie rozwiązanie może mocno uderzyć w rynek elektroniki.

Rosyjskie Ministerstwo Finansów deklarowało wcześniej, że środki z nowej opłaty zostaną przeznaczone na rozwój krajowego przemysłu radioelektronicznego. Władze podkreślają jego znaczenie m.in. dla bezpieczeństwa i zdolności obronnych państwa.

Przedstawiciele branży mają jednak wątpliwości dotyczące tego, w jaki sposób zebrane pieniądze wrócą do przedsiębiorstw. Stowarzyszenie firm komputerowych i informatycznych zwracało uwagę, że przepisy szczegółowo zajmują się pobieraniem opłaty, ale nie określają jasno zasad, na jakich rosyjscy producenci będą mogli uzyskać wsparcie np. na budowę nowych linii produkcyjnych.

Źródło: "The Moscow Times"

Wybrane dla Ciebie