Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|
aktualizacja

Nowy rząd chce rewolucji w L4. Wpłynie to na miliony Polaków

115
Podziel się:

Nowy rząd złożony z demokratycznej opozycji chce, żeby zasiłek chorobowy w całości opłacał ZUS. To duża zmiana dla pracodawców - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Nowy rząd chce rewolucji w L4. Wpłynie to na miliony Polaków
Nowy rząd chce zmian w wypłacaniu zasiłku chorobowego. Zdjęcie ilustracyjne (Agencja Wyborcza, Jakub Orzechowski, foto-kraj)

Jak przypomina "DGP" według aktualnych przepisów to pracodawca wypłaca chorobowe pracownikom przez pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym. Wyjątkiem są zatrudnieni po 50. roku życia, gdzie ten okres wynosi 14 dni.

Po wykorzystaniu tego limitu jest wypłacany zasiłek chorobowy, który finansuje już ZUS z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z propozycją zmian zapisanych w umowie koalicyjnej obowiązek wypłaty świadczenia za czas choroby pracownika ma przejść całkowicie na ZUS, i to już od pierwszego dnia niezdolności do pracy - czytamy w "DGP".

- Pracodawcy zyskają na nowym rozwiązaniu, gdyż zaoszczędzą koszty wynagrodzenia chorobowego, które wynosi 80 proc. wynagrodzenia za pracę, jeżeli pracownik będzie niezdolny do pracy już w pierwszym miesiącu zatrudnienia - wyjaśnia Izabela Zawacka, radca prawny z kancelarii Zawacka&Rdzeń Prawo Przedsiębiorstw i HR.

Według szacunków pracodawcy na zwolnienia chorobowe pracowników przeznaczyli w ubiegłym roku 10,9 mld zł.

Więcej nieobecności?

Według ekspertów jest jednak drugie dno ewentualnej zmiany. W tej sytuacji pracownicy mogą jeszcze częściej korzystać z L4 m.in. ze względu "na wysoką dostępność teleporad oraz trudności w kontrolowaniu pracowników przebywających na krótkich, kilkudniowych zwolnieniach lekarskich" - oceniła dr Magdalena Zwolińska, partner w Kancelarii NGL Wiater. W efekcie pracodawca będzie musiał szukać częściej zastępstwa, a na tym mają tracić firmy.

- Może to więc zachęcać pracowników do częstszych nieobecności w pracy. Z ich punktu widzenia koszt takiej choroby będzie niższy. Nie będzie bowiem obciążał ich pracodawcy. Ewentualne zwiększenie liczby dni nieobecności pracowników może mieć zatem istotne przełożenie na pracodawców i oznaczać realnie większe koszty działalności - dodał Łukasz Kuczkowski, partner zarządzający w kancelarii Raczkowski.

Jego zdaniem otrzymanie zwolnienia lekarskiego jest zbyt łatwe, zwłaszcza na krótki czas. Rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczby kontroli ewentualnych nadużyć wśród pracowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
zdrowie
praca
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(115)
bbaaqq
miesiąc temu
Na zachodzie jest tak, że pierwsze 2-3 dni są płatne 0%, dopiero potem wskakuje ZUS, myślę że społeczeństwo magicznie by ozdrowiało gdyby taka zasada była.
Bieke
3 miesiące temu
Ok. Ale wysokość składki uzależniona od szkodowości. Jak pracownik do tej pory był na chorobowym co 10-ty dzień (5 tygodni w roku), to składka chorobowa zamiast 2,39%, wyniesie 8% (chyba, że przejdzie propozycja 100% chorobowego, wtedy 10%). Wypadkowe to inne ubezpieczenie, ciążę może finansować państwo, jak chce.
Oszukany
3 miesiące temu
L4 w Polsce to patologia, winę ponoszą nieuczciwi lekarze, którzy z wystawiania nieuzasadnionych zwolnień zrobili dochodowy biznes. Oszukują nas wszystkich. Należy z tym skończyć jak najszybciej!
Pozdro
3 miesiące temu
Życzę każdemu aby przez całe życie był zdrowy i pracował. Dużo zdrowia i sukcesów w pracy, bo w końcu to praca nie męczy i nie zużywa pracownika, jego oczy, ręce, kręgosłup, mózg itd
hbb
3 miesiące temu
W końcu. Mam dość opłacania leniwych robotników
...
Następna strona