Ofensywa Ziobry ws. afery GetBack. Poszkodowani odpowiadają

"Nie dowiedzieliśmy się dwóch najważniejszych rzeczy: ile zabezpieczono majątku oraz korzyści w postaci prowizji jaką bank otrzymał za uczestnictwo podczas oferowania obligacji" - powiedział prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A. Artiom Bujan, komentując konferencję prasową Zbigniewa Ziobry.

ziobroZbigniew Ziobro o zarzutach w sprawie Get Back.
Źródło zdjęć: © EASTNEWS | Tomasz Jastrzebowski

Na poniedziałkowej konferencji prasowej prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował o przedstawieniu zarzutów w sprawie Afery GetBack Leszkowi Czarneckiemu.

- Naraził wielu klientów Idea Banku na szkody w ogromnym rozmiarze. Zasadne było wystąpienie z wnioskiem o areszt, jeśli sąd się za tym opowie, zostanie wystawiony list gończy - powiedział Ziobro.

Prokuratura zarzuca Czarneckiemu m.in. narażenie Idea Banku na odpowiedzialność odszkodowawczą wobec oszukanych klientów w wysokości co najmniej 123,5 mln zł oraz odpowiedzialność administracyjną związaną z nałożeniem kar finansowych przez KNF w wysokości 80 mln zł.

Afera GetBack, pozew wobec Idea Banku. "Nie miał prawa tego oferować"

Czarneckiemu, który przebywa obecnie za granicą, grozi 15 lat więzienia.

- To absurdalne zarzuty - tak komentuje wypowiedzi Zbigniewa Ziobry mecenas Roman Giertych, pełnomocnik Leszka Czarneckiego. - Wygląda na to, że realizowany jest "plan Zdzisława"

W poniedziałek po południu do informacji o zarzutach odniósł się prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A. Artiom Bujan.

"Odbieram to tak, że sprawa jest rozwojowa. Natomiast niestety podczas dzisiejszej konferencji Prokuratora Generalnego nie usłyszeliśmy dwóch najważniejszych rzeczy. Ile zabezpieczono majątku oraz korzyści, którą bank otrzymał za udział w sprzedaży obligacji" - powiedział Bujan.

"My, jako rodziny osób pokrzywdzonych - a jest nas ponad 9 tys. - chcemy się dowiedzieć, jaka jest obecnie kwota zabezpieczonych pieniędzy. Oraz jeżeli mówimy o pokrzywdzonych klientach Idea Banku to, dlaczego do dnia dzisiejszego nie zabezpieczono korzyści. Bank za swój udział w sprzedaży obligacji otrzymał prowizję w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Dlaczego do dnia dzisiejszego Prokuratura Regionalna nie zabezpieczyła tych środków finansowych, bądź ich równowartości na podstawie kodeksu karnego" - dodał.

Jedna z osób pokrzywdzonych złożyła do prokuratury zażalenie na postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym, które zdaniem prezesa jest stanowczo za niskie".

"Dlaczego do dnia dzisiejszego prokuratura z własnej woli, a ma wszelkie instrumenty prawne, nie dokonała zabezpieczeń korzyści, czyli tych środków finansowych, które były przelewane po kontach bankowych? Stąd moja wizyta w prokuraturze, żeby złożyć zażalenie" - powiedział Bujan.

Najwyższa Izba Kontroli w styczniowym raporcie wskazała, że ponad 9 tys. nabywców trefnych obligacji GetBack nie odzyskało zainwestowanych środków, a mowa tu o kwocie przekraczającej 2,5 mld zł, co jest znacznie wyższą kwotą niż straty poniesione przez poszkodowanych w aferze Amber Gold.

W raporcie NIK przypomniano, że GetBack (obecnie w restrukturyzacji) to spółka utworzona i zarejestrowana w 2012 r. jako firma windykacyjna. W latach 2012-2018 nabywała pakiety wierzytelności na własny rachunek lub na rachunek funduszy inwestycyjnych współpracujących ze spółką, po czym dochodziła tych należności od dłużników.

Spółka nabywała długi najczęściej za środki finansowe pozyskane z zewnątrz, w tym z emisji obligacji. Działalność GetBack w ramach współpracy z funduszami inwestycyjnymi podlegała nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, natomiast aktywność spółki na własny rachunek była wyłączona spod tego nadzoru.

W firmie dochodziło do fałszowania sprawozdań finansowych, wyprowadzania pieniędzy spółki i missellingu, czyli sprzedawania klientom obligacji, które nie spełniały ich potrzeb.

Upadek firmy windykacyjnej GetBack to jedna z największych afer finansowych ostatnich lat.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat