Notowania

Opel w Gliwicach nie będzie produkował kabrioletów dla Amerykanów. Spada tez produkcja innych aut

Już drugi rok z rzędu maleje produkcja aut w fabryce Opla w Gliwicach. Wkrótce wycofany zostanie z produkcji jedyny samochód, który z naszego kraju był eksportowany do USA. Spada też liczba zatrudnionych. Znacznie lepsze wyniki fabryka notowała, gdy należała do amerykańskiego GM.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Produkcja aut w Gliwicach spada drugi rok z rzędu (Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)

Coraz mniej autwyjeżdża z fabryki Opla w Gliwicach. W 2018 r. było ich 106,5 tys., czyli o 36 proc. mniej niż rok wcześniej. Rekordowy był dla fabryki 2016 r., kiedy z taśm zjechało 201 tys. samochodów. Był to przy tym ostatni rok, kiedy należała ona do GM. Kolejny właściciel, Peugeot-Citroen, nie może się nawet zbliżyć do takich wyników – informuje "Gazeta Wyborcza".

Kiedy warto kupić Diesla, a kiedy hybrydę

Niekorzystna dla PSA zmiana na rynku jest wynikiem przede wszystkim rosnącego zainteresowania segmentem SUV-ów. Do tego, jak wyjaśnia cytowany przez "GW" rzecznik prasowy Opla Wojciech Osoś, dochodzi spadek popytu na auta w Turcji, która była ważnym odbiorcą kompaktowych aut produkowanych w Gliwicach.
Władze fabryki poinformowały, że w tym roku zakończy się produkcja sportowego kabrioletu Cascada. To jedyne polskie auto eksportowane do USA. O tym, że nie będzie dłużej wprowadzany na rynek, zadecydowały wyraźnie słabnące słupki sprzedaży.

Po tym, jak w marcu 2017 r. podpisano umowę o przejęciu fabryki przez PSA,spada nie tylko liczba produkowanych aut, lecz również zatrudnienie. Obecnie fabryka zatrudnia 2,9 tys. osób, w tym 557 w fabryce silników w Tychach. W ostatnich miesiącach, w którym spółka należała do GM, zatrudnienie wynosiło natomiast blisko 4 tys. pracowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: samochody, produkcja aut, motoryzacja, gliwice, opel, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-02-2019

😎 Tak czy NieFrancuzi pamiętają Caracale. I długo nie zapomną. Podziękujcie gosciowi z Piernikowa, Policmajstrowi z Ministerstwa Wojny i uciekinierowi Wackowi. Tak … Czytaj całość

04-02-2019

No i się doigraliCaracale odbijają się czkawką. Fabryka jest do wygaszenia. Bez żadnych problemów politycznych.

04-02-2019

co jest faktemPIES przejął i nie umie sprzedawać. W ogóle francuskie bąble to nie samochody tylko żenada.

Rozwiń komentarze (18)