Notowania

gospodarka
16.01.2020 06:10

Opłata cukrowa do zmiany. Ministerstwo Zdrowia wprowadzi nowe zasady i stawki

Opłaty cukrowej jeszcze nie ma, ale Ministerstwo Zdrowia już planuje zmiany w projekcie. Jak wynika z informacji money.pl, resort wysłuchał próśb producentów napojów słodzonych. Zmiany obejmą model pobierania opłat, będą nowe stawki i progi. Znamy szczegóły propozycji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Łukasz Szumowski, minister zdrowia, proponuje opłatę cukrową i opłatę od małpek (Fot: Jan Bielecki/East News)

Ministerstwo Zdrowia chce, by Polacy odżywiali się lepiej. A właściwie - by spożywali lepiej. I planuje wprowadzić tak zwaną opłatę cukrową. Po co? By wyższa cena zniechęciła Polaków do szkodliwych napojów lub zachęciła producentów do zmiany składu.

Jak wynika z informacji money.pl, Ministerstwo Zdrowia już zdecydowało się na przebudowę opłaty. Pierwsza wersja spotkała się z chłodnym przyjęciem branży spożywczej. Część producentów wskazywała, że napoje bez cukru (ale ze słodzikami) byłyby opodatkowane wyżej niż te tylko z klasycznym cukrem w składzie. A ten jest uznawany za bardziej szkodliwy. Tak byłoby np. w przypadku napojów Coca-Cola i Coca-Cola Zero.

Jak będzie? Producenci napojów słodzonych (i tylko napojów) będą musieli zapłacić 50 gr opłaty za litr produktu, jeżeli stosują cukry i słodziki. Dodatkowo zapłacą 10 groszy więcej, jeżeli w ich produktach znajduje się kofeina, tauryna lub guarana. Do tego zapłacą po 5 groszy za każdy nadmiarowy gram cukru w produkcie (o ile cukru jest więcej niż 5 gramów na 100 ml produktu).

Ministerstwo Zdrowia zorganizowało na początku roku dwa dni spotkań z branżą. I już po nich w resorcie zapadła decyzja, by pierwotny pomysł przebudować. Nie był doskonały, nowy ma być lepszy. A przynajmniej w to wierzy resort.

Zobacz także: Podatek cukrowy. GIS chce podnieść ceny słodkich produktów

Ostatecznie w ramach opłaty cukrowej wprowadzona ma być część stała i zmienna. Zatem opłata cukrowa będzie składać się dwóch elementów - pierwszego wartego dokładnie 50 groszy na każdy litr produktu i nakładanego po prostu ze względu na obecny w składzie cukier i słodziki. Jest cukier? Trzeba płacić 50 groszy. Są słodziki? Też trzeba płacić 50 groszy. Jednocześnie do mechanizmu dojdzie część zmienna - wynosić będzie 5 groszy za każdy gram cukru, ale powyżej 5 gramów w 100 ml produktu.

Jeżeli produkt będzie miał 6 gramów cukru na 100 ml, to producent zapłaci dodatkowe 55 groszy za każdy litr napoju. Będzie to 50 groszy opłaty stałej i 5 groszy za nadmiarowy 1 gram cukru. Jeżeli napój będzie miał 10 gramów cukru w 100 ml produktu, to opłata wyniesie 75 groszy (50 groszy opłaty stałej i 25 groszy za nadmiarowe 5 gramów produktu). Napoje bez dodatku cukru, ale ze słodzikami, objęte zostaną wyłącznie opłatą stałą.

Łukasz Szumowski i Mateusz Morawiecki. Opłata cukrowa ma się pojawić już w 2020 roku
Opłata cukrowa i opłata od "małpek". Wiemy, kto i ile zapłaci

Maksymalna stawka za litr napoju wyniesie 1,2 zł. Pierwszy projekt zakładał, że producent nie zapłaci więcej niż złotówkę.

Kolejne 10 groszy przyjdzie zapłacić za napój zawierający kofeinę, taurynę lub guaranę - czyli popularne napoje energetyczne. W pierwszej wersji było to 20 groszy.

Producenci mają się zmienić

Jak słyszymy w Ministerstwie Zdrowia, nowa konstrukcja opłaty cukrowej będzie zachęcać producentów do zmian w procesie produkcji - jeżeli zmniejszą zawartość cukru, to zapłacą mniej.

Zmiany w rozmowie z money.pl potwierdza wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. - Wychodzimy z kompromisową propozycją do producentów napojów słodzonych. Naszym celem jest bowiem zdrowie Polaków a nie fiskalizm - zaznacza.

- Rozumiemy, że producenci chcą się dostosować do nowych regulacji i - co sami podkreślają- ograniczyć zawartość cukru w swoich produktach. Jeżeli tak by się rzeczywiście stało, to osiągniemy zakładany cel i ograniczamy spożycie cukru - dodaje.

Łukasz Szumowski, minister zdrowia, proponuje opłatę cukrową i opłatę od małpek
Łukasz Szumowski dla money.pl: Polacy potrzebują dodatkowego bodźca. Minister zdrowia tłumaczy opłatę cukrową i "małpkową"

Co taka zmiana oznacza? Mniejsze opłaty w przypadku produktów "light" oraz mniejsze dla tych producentów, którzy zdecydują się ograniczać cukier zwarty w produkcie.

Nowe ceny

I tak według wstępnej propozycji Ministerstwa Zdrowia litrowa butelka Coca-Cola Zero (bez cukru) miałaby dołożoną opłatę w wysokości 1 zł. To jednocześnie stawka maksymalna opłaty cukrowej.

Z kolei standardowa Coca-Cola (również w opakowaniu 1-litrowym, ale już z zawartością blisko 10 gramów cukru) miała być obłożona opłatą 90 groszy. Po zmianach Coca-Cola Zero będzie miała niższą opłatę - i to o 40 groszy. Zamiast 1 zł ekstra, trzeba będzie zapłacić więcej o 60 groszy. Z kolei standardowa Coca-Cola będzie wciąż objęta opłatą 90-groszową (50 groszy za cukier, dodatkowe 30 groszy za jego nadmiar oraz 10 groszy za kofeinę).

Konsultacje w sprawie podatku cukrowego rusza w Ministerstwie Zdrowia 8 stycznia
Podatek cukrowy. Na początku stycznia w Ministerstwie Zdrowia ruszą konsultacje

Inne przykłady? 2-litrowy napój Costa według wstępnej propozycji miał być objęty dodatkową opłatą w wysokości 70 groszy za litr (czyli 1,4 zł za cały napój). Wszystko ze względu na 3,3 grama cukru na 100 ml produktu. Według nowej wersji opłata spadnie do 50 groszy za litr (czyli 1 zł za cały napój). Dlaczego? Bo cukrów jest mniej niż wynosi próg.

Inny przykład? Zielona herbata Lipton Ice Tea (w butelce 1,5 litra) miała być obłożona dodatkową opłatą 70 groszy za litr (czyli 1,05 zł za butelkę). Tak jednak nie będzie. Opłata będzie wynosić 50 groszy za litr (czyli 75 groszy za całą butelkę). I tutaj znów producent korzysta na tym, że nie przekracza limitu 5 gramów cukru na każde 100 mln produktu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-01-2020

AeNiech się zainteresują lepiej mięsem naszprycowanym antybiotykami i pryskanymi warzywami i owocami zamiast dowalac kolejny podatek

16-01-2020

dobiją cenami Naród!nabrali premii, nagród, podwyżek wszelakich, a teraz z kieszeni emerytów wyciągają pieniądze - a ile za przyssanie do stołków?

16-01-2020

romanNiemal książkowy przykład pomysłów PiS – ogłosimy, a później i tak trzeba wszystko pozmieniać.

Rozwiń komentarze (853)