Opłaty za śmieci nawet 4 razy wyższe. Nowe przepisy wchodzą w życie

W piątek 6 września w życie weszła znowelizowana tzw. ustawa śmieciowa. A to oznacza, że wysokość opłat za niesegregowane odpady może wzrosnąć nawet czterokrotnie. To ma zachęcić Polaków do tego, by nie wrzucać wszystkich śmieci do jednego worka.

Od 6 września znacznie bardziej opłacalne będzie segregowanie śmieci
Źródło zdjęć: © East News | TOMASZ RYTYCH/REPORTER
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Znowelizowana ustawa śmieciowa na nowo określa opłaty za wywóz śmieci. Za niesegregowane odpady stawka wzrośnie przynajmniej dwukrotnie, a niekiedy nawet czterokrotnie wyższa niż za zbierane selektywnie.

To właśnie ten zapis budzi największe kontrowersje. Piszą o tym zresztą spółdzielnie i zarządcy nieruchomości.

"Oznacza to naliczanie opłaty za odpady zmieszane, nawet w przypadku, gdy jeden z mieszkańców nieruchomości wielolokalowej, całkowicie anonimowy, nie dopełni obowiązku segregacji, a zjawisko niezachowania segregacji jest marginalne" - alarmowała w pracach nad ustawą Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bielsku-Białej. I twierdzi, że to odpowiedzialność zbiorowa.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Swoje obawy spółdzielnia wyraziła w konsultacjach społecznych projektu.

Ministerstwo środowiska jednak nie uznaje tej uwagi. "Nie może być tak, że domy jednorodzinne są tym obowiązkiem objęte, a wielorodzinne nie. Zagrożenie wysokimi opłatami ma zachęcać/dyscyplinować mieszkańców do selektywnego zbierania" - napisał resort, uzasadniając odrzucenie poprawki.

Wiele firm zajmujących się wywozem odpadów już wzięło pod uwagę nowe przepisy i znacząco zwiększyły swoje stawki. Zazwyczaj właśnie dwukrotnie, ale zdarza się, że podwyżki były jeszcze bardziej odczuwalne. Pisaliśmy o tym w money.pl w ostatnich dniach wielokrotnie.

Zgodnie z nowymi przepisami gminy nie będą mogły ryczałtowo rozliczać się z firmami odbierającymi śmieci. Jak twierdzą przedstawiciele resortu środowiska, dotychczasowe przepisy utrudniały samorządom kontrolę nad rachunkami, co mogło prowadzić do przeszacowania kosztów odbioru odpadów.

Po wejściu w życie nowego prawa gminy będą rozliczać się z firmami odbierającymi śmieci np. na podstawie masy odpadów przekazanych do przetworzenia.

Nie będzie też konieczności przekazywania odpadów komunalnych do instalacji regionalnych, co "powinno podnieść konkurencyjność i wyeliminować praktyki monopolistyczne, w tym ograniczenie ryzyka dokonywania zmowy cenowej" - czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Nowe przepisy od 1 lipca. Dotkną posiadaczy około 40 tys. pojazdów
Nowe przepisy od 1 lipca. Dotkną posiadaczy około 40 tys. pojazdów
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe