Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Orlen po fuzji z Lotosem będzie musiał sprzedać 376 stacji? Obajtek: to manipulacje

Orlen przejmie Lotos i go ogołoci – pisze Andrzej Kublik w "Gazecie Wyborczej". Dziennik dotarł do założeń, jakie będą towarzyszyć zgodzie Komisji Europejskiej na fuzję Orlenu z Lotosem. To może postawić opłacalność owej operacji pod znakiem zapytania. Do doniesień odniósł się już prezes Orlenu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Daniel Obajtek twierdzi, że tekst "Wyborczej" zawiera nieprawdę, ale nie precyzuje, w którym miejscu

Według gazety zgoda KE ma zostać uzależniona od pozbycia się przez Lotos większości swoich stacji benzynowych, wpuszczenia konkurencji na rynek hurtowy i kilku innych dość drastycznych operacji. W efekcie spółka po fuzji byłaby o wiele mniejsza, niż wynikałoby to z matematycznego zsumowania potencjału Orlenu i Lotosu.

Kublik pisze, że Orlen będzie zobowiązany sprzedać konkurencyjnej firmie paliwowej 376 stacji benzynowych Lotosu oraz 14 umów na budowę stacji benzynowych w miejscach obsługi podróżnych (MOP) przy autostradach i drogach ekspresowych. To około 3/4 wszystkich stacji benzynowych i całość lukratywnych stacji benzynowych przy MOP, które ma teraz Lotos. Dodatkowo Orlen ma sprzedać spółkę Lotos Paliwa, zajmującą się teraz obsługą stacji Lotosu i hurtową sprzedażą paliw.

Komisja Europejska ma zgodzić się na przejęcie Lotosu przez Orlen
Przejęcie Lotosu przez Orlen. KE da zgodę

Jeśli obecnie dodamy do siebie liczbę stacji benzynowych Lotosu i Orlenu, okaże się, że obie firmy mają ponad 50 proc. polskiego rynku. Po fuzji ich udział spadnie do 40 proc. Poza tym Orlen-Lotos musiałby wręcz pomóc swojej konkurencji – na przykład przez kilkanaście lat dostarczać paliwo w hurcie dla swoich rywali, póki ci nie zbudują własnego systemu dostaw. Warunków jest więcej i dotyczą też sprzedaży paliwa lotniczego, produkcji mas bitumicznych i wielu innych aspektów działalności Orlenu.

Płocka spółka zdążyła już wydać oświadczenie dotyczące doniesień "Gazety Wyborczej". Nie poddaje ich w wątpliwość, zaznacza jedynie, że stanowisko KE nie zostało jeszcze publicznie przedstawione, a negocjacje trwają. Rzecznik Orlenu pisze, że nie komentuje "nieprawdziwych informacji i spekulacji", a podawanie takich wiadomości może wpływać na kursy obu spółek.

Inwestorzy zainteresowani Lotosem pozytywnie zareagowali na najnowsze wieści.
Przejęcie Lotosu coraz bliżej. Akcje poszły mocno w górę

Bardziej wylewny był za to prezes Orlenu, Daniel Obajtek, który zdążył już napisać na Twitterze, że "tekst opublikowany w GW […] zawiera nieprawdę i manipulacje". Dodał, że spółka podejmie "wyłącznie takie działania, które długofalowo wzmocnią Skarb Państwa i gospodarkę". "Nasza polityka jest inna i nie zamierzamy jak D. Tusk sprzedawać Lotosu Rosjanom" - zapewnił Obajtek.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
WP Finanse
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-07-2020

LiberałZrobił Pcim z Orlenu

10-07-2020

Analityk rynkowy SAWYERSkąd te dane o 50% udziale w rynku? W 2019 roku PKN Orlen posiadał 1774 stacje paliw co stanowiło 23,33% tego typu obiektów w Polsce. Dodając do tego … Czytaj całość

10-07-2020

Głosuje na Dudę, na uczciwośćTylko Duda

Rozwiń komentarze (274)