Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|

Oszustwo na wybory. Uważaj na prostą metodę wyłudzania danych osobowych

30
Podziel się

W zeszłym roku doszło do blisko 50 tys. oszustw z wykorzystaniem skradzionych danych osobowych na w sumie 3 mld zł. Średnio oszuści chcą w ten sposób wyłudzić kwotę ok. 65 tys. zł. W roku dwóch wyborów chroń dane. Kampania niestety sprzyja kradzieżom.

03.03.2019 Przedterminowe wybory prezydenta. Na zdjęciu Gdańska komisja wyborcza. Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
03.03.2019 Przedterminowe wybory prezydenta. Na zdjęciu Gdańska komisja wyborcza. Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER (East News, Wojciech Strozyk/REPORTER)
bDKjzqeZ

W wyborach 26 maja bierze udział aż 17 komitetów wyborczych. To ich członkowie i aktywiści już teraz na skwerach, placach, parkach i ulicach zbierają podpisy poparcia dla kandydatów startujących w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W ocenie ekspertów ChronPESEL.pl, którzy przygotowali raport o wyłudzeniach na podstawie skradzionych danych, to doskonałe warunki dla oszustów.

Zgodnie z zasadami zgłaszania kandydatów do PE, w wykazie podpisów wyborców, którzy udzielają kandydatowi poparcia, powinny się znaleźć: PESEL, własnoręczny podpis, czytelnie wpisane nazwisko, imię i adres zamieszkania zgodny z adresem, który jest w rejestrze wyborców, czyli tzw. adres zameldowania.

bDKjzqfb

Obejrzyj także: Bartłomiej Sienkiewicz o "piątce plus". Odsłania intencje Kaczyńskiego

Mamy zatem do czynienia z sytuacją,w której udostępniamy komuś swoje wrażliwe dane. Jednak nie mamy praktycznych możliwości sprawdzenia, czy ów zbierający podpisy naprawdę reprezentuje kandydata, czy tylko podaje się za niego. Nie ma legitymacji dla członków komitetów, a dokumenty z PKW łatwo podrobić. Tymczasem wspomniane dane mogą pozwolić oszustom nawet wziąć na nasze nazwisko kredyt.

- Wprawdzie komitet wyborczy powinien wyposażyć swoich pełnomocników w odpowiednie zaświadczenia z Państwowej Komisji Wyborczej, ale w praktyce wielu wyborców w ogóle nie weryfikuje takich osób i bez większych oporów udostępnia im swoje dane osobowe - zwraca uwagę Anna Marcinkowska, ekspert z serwisu ChronPESEL.pl.

bDKjzqfh

- Obserwując zeszłoroczne trendy, należy spodziewać się wzrostu liczby prób wyłudzeń kredytu na skradzione dane osobowe. Statystycznie rzecz biorąc do takiego zdarzenia dochodzi co 12 minut. Należy przy tym pamiętać, że do zaciągnięcia pożyczki przez Internet wystarczy jedynie 5 minut - mówi money.pl Anna Marcinkowska, ekspert z serwisu ChronPESEL.pl.

Przestępcy lubią technologię

Jak przekonuje Marcinkowska, kradzieżom naszych danych sprzyja postępująca cyfryzacja kolejnych obszarów naszego życia. Tak jest np. z finansami właśnie. By uzyskać pożyczkę czy kredyt, czasem wystarczy kliknąć kilka ikon w telefonie czy tablecie.

- Przestępcy działają niezwykle szybko, nierzadko wykorzystując najnowsze rozwiązania informatyczne. Na dane osobowe ofiar oszuści mogą wziąć m.in. kredyty gotówkowe, ale również umowy z operatorami telefonii komórkowej, na podstawie których wyłudzane są smartfony, tablety czy nawet laptopy - mówi Marcinkowska.

bDKjzqfi

Jak dodaje, z analiz jej zespołu wynika, że wszelkiego rodzaju wybory do instytucji krajowych czy europejskich mogą być okresem wzmożonej aktywności oszustów i złodziei. W tym czasie mogą przecież w łatwy sposób bezprawnie wejść w posiadanie cudzych danych osobowych.

Kuszące Komisje Wyborcze

Oszuści mogą też zdobyć nasze dane osobowe, wykorzystując proces werbowania członków Obwodowych Komisji Wyborczych. Potwierdzają to komunikaty, które udostępnia na swojej stronie Państwowa Komisja Wyborcza. PKW informuje w nich, że nie ma nic wspólnego ze stronami zbierającymi dane osobowe kandydatów na członków komisji wyborczych.

Zalecamy więc ostrożność, choć wysokość diet, jak już pisaliśmy w money.pl, może kusić. Przewodniczący obwodowej komisji w wyborach do Parlamentu Europejskiego dostanie 500 zł, zastępcy dostaną 400 złotych, a członkowie komisji - 350 zł.

bDKjzqfj

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDKjzqfC
wiadomości
gospodarka
eurowybory
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(30)
Wincenty
2 lata temu
Kredytu nie biorą dane osobowe ale żywy człowiek.Do banku należy wnikliwe sprawdzenie kredytobiorcy.
Gaga
2 lata temu
To jest skandalem, ze banki udzielają kredytow, pożyczek czy umow ratalnych w tak latwy i prosty sposob - na dane osobowe, doslownie z sufitu, zaswiadczenia bez zadnej weryfikacji itp. Dla bankowca liczy sie tylko jego prowizja klopoty mają niewinni ludzie. Bank powinien miec obowiazek rzetelnej weryfikacji "goscia" ktoremy cos udziela lub winien ponosic sam odpowiedzialnosc za niechlujne podejscie do sprawy. Kiedys po kredyt do banku chodzilo sie z żyrantami, czasami kilkoma ktorzy solidarnie odpowiadali za kredytobiorce, dzisiaj wystarczy lewy dokument. Straszne!!!
KM
2 lata temu
W TVN był reportaż . Oszuści wyrabiają dowód kolekcjonerski !!! wystarczy znać prawdziwe dane osobowe z własnym zdjęciem. Notariusz, policjant, pani w banku, w sklepie przy zakupie na kredyt tv , nikt nie zauważył że to fałszywy dowód!!! I jeszcze zgodnie z prawem sprzedawany jest taki dokument , bez napisu ,że to " dowód kolekcjonerski ". Nikt z tym nic nie robi , skandal!!!
bDKjzqfD
Max
2 lata temu
Bank jak laskawie udzieli kredyt to przeswietli czlowieka z kazdej strony. Natomiast jezeli kredyt jest udzielany przez internet jakos nikomu nie zalezy na dokladnym sprawdzeniu kredytobiorcy. To jest zwykle zlodziejstwo.
smyczek
2 lata temu
A gdzie odpowiedzialność banku? Sprawdzenie wiarygodności kredytobiorcy to podstawowy obowiązek.
...
Następna strona