Padło pytanie o niepłodność. Ministra odpowiada ws. emerytur

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie wycofuje się z dyskusji o wieku emerytalnym. Po burzy wywołanej jej słowami, że być może kobiety, które nie decydują się na posiadanie dzieci, powinny mieć taki sam wiek emerytalny, jak mężczyźni, ministra w programie "Tłit" Wirtualnej Polski przekonuje, że Polska nie może dłużej ignorować problemów demograficznych.

- Tu się powołam na argument, który słyszę w rządzie. A co z parami, które zmagają się z problemem niepłodności? Co z tymi, które chcą dziecka, marzą o tym dziecku, ale finalnie go nie mają, bo nie mogą? - pytał Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Tomasz Żółaciak.

- Czy dzisiaj nie jest dyskryminujące, że sam fakt bycia mężczyzną powoduje, że ma się o 5 lat dłuższą pracę. Czy to nie jest dyskryminujące, że sam fakt bycia kobietą powoduje, że kobiety mają znacząco niższe emerytury? Myślmy o systemie emerytalnym tak: wszyscy są równi. Bo dzisiaj na przykład kobieta, która ma męża może uzyskać uprawnienia do renty wdowiej. A kobieta, która nie ma męża, nie ma tego uprawnienia. Czy to jest sprawiedliwe? A dlaczego my karzemy kobietę, która nie ma męża? No to dopiero jest absurdalne, więc uznajmy, że jesteśmy równi. Mężczyźni, kobiety, kobiety zamężne, kobiety niezamężne, jesteśmy równi. I dalej uznajemy, że pewne grupy społeczne ze względu na przydatność dla wspólnoty narodowej mają przywileje. I dzietność to jest coś, co chcemy obdarzyć przywilejami podatkowo, poprzez 800 plus. W ten sposób o tym myślmy, a nie na zasadzie, że po prostu sam fakt bycia zamężnym, niezamężnym, tej czy innej płci daje przywileje lub kary. To nie w ten sposób się buduje politykę emerytalną - odpowiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

- Przede wszystkim młodym się należy uczciwa informacja o tym, że ich jest coraz mniej i to oni te ciężary coraz to większe noszą i emerytura przecież nie jest wyłącznie z ZUS-u, tylko jest z bieżących wpłat do budżetu. I dzisiaj każdy pracujący dopłaca do emerytur. Z każdym rokiem ogromne to są sumy, 130 mld w tym roku. Wyobraża sobie pan redaktor, co bez zmian będzie za 5 lat? Jakie ogromne ciężary na przedsiębiorcach, na pracujących? Ktoś im to uczciwie powinien powiedzieć, bo cóż, ludzie oczekują od polityków prawdy, a politycy jakoś uważają, że ludzie na tę prawdę nie zasługują. Otóż ja wierzę i uważam, że ludzie zasługują na prawdę - dodaje liderka Polski 2050.

Źródło artykułu: money.pl

Więcej wideo
Wielka inwestycja okazała się porażką. Minister uderza w PiSWielka inwestycja okazała się porażką. Minister uderza w PiS
Co z rachunkami za prąd? Minister odpowiadaCo z rachunkami za prąd? Minister odpowiada
Tusk zmienił zdanie ws. NBP. Arłukowicz tłumaczy decyzję: to są szachyTusk zmienił zdanie ws. NBP. Arłukowicz tłumaczy decyzję: to są szachy
"Ktoś straci pieniądze". Polak z OpenAI o ryzyku bańki"Ktoś straci pieniądze". Polak z OpenAI o ryzyku bańki
"ZUS nie zbankrutuje". Ekspert ostrzega przed niskimi emeryturami"ZUS nie zbankrutuje". Ekspert ostrzega przed niskimi emeryturami
"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega
Wybrane dla Ciebie