Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła budżet na 2026 rok, w którym niezmiennie kluczowym priorytetem pozostają wydatki na obronność. Przewidziano na ten cel aż 27,2 proc. PKB, co podkreśla znaczenie tego sektora w aktualnej sytuacji geopolitycznej.
Minister finansów Ukrainy, Serhij Marczenko, zwrócił uwagę na potrzebę wysłania mocnego sygnału o stabilności finansowej państwa. - Prowadzimy obecnie niełatwe rozmowy. Potrzebne jest nam, aby pokazać, że mamy budżet, jest efektywna współpraca pomiędzy rządem i parlamentem - powiedział.
Prezydent Wołodymyr Zełenski skomentował decyzję parlamentu, podkreślając znaczenie stabilności finansowania. - To ważny sygnał stabilnego finansowego zabezpieczenia potrzeb następnego roku. Priorytety są oczywiste: gwarantowanie naszej obrony, programów socjalnych i możliwości odbudowy po rosyjskich atakach – napisał na swoim kanale w serwisie Telegram.
Ceny aut spadną? "Transakcyjne już są niższe"
Propozycję poparło 257 deputowanych, głównie z prezydenckiej partii Sługa Narodu i kilku mniejszych ugrupowań. Opozycyjne partie, takie jak Europejska Solidarność i Batkiwszczyna, nie uczestniczyły w głosowaniu na korzyść ustawy. Deficyt budżetowy Ukrainy, jak przyznał minister finansów Serhij Marczenko, zwiększy się o prawie 6 mld hrywien, do poziomu 1,9 bln hrywien (ok. 172 mld zł).
Jednak pomimo zatwierdzenia budżetu, większość deficytu budżetowego o wartości 800 mld hrywien (ok. 68 mld zł) pozostaje bez określonych źródeł finansowania. Wydatki na obronność w 2026 r. mają pozostać na poziomie zbliżonym do tego z roku 2025. Przyjęcie budżetu jest także jednym z wymogów dla Ukrainy, aby kontynuować otrzymywanie pomocy finansowej od Międzynarodowego Funduszu Walutowego w ramach wsparcia na lata 2026-29.
Źródło: PAP