Mercedes-Benz w poniedziałek poinformował o zakończeniu rozbudowy fabryki w Kecskemét i uruchomieniu nowych hal produkcyjnych. Inwestycja o wartości ok. 1 mld euro ma podwoić moce wytwórcze zakładu oraz wzmocnić jego rolę w europejskiej produkcji firmy.
Równolegle w węgierskim zakładzie ruszyła seryjna produkcja pierwszego w pełni elektrycznego, podstawowego modelu Mercedes-Benz określanego jako nowa elektryczna Klasa C.
W uroczystości otwarcia uczestniczyli premier Péter Magyar, prezes Mercedes-Benz Group Ola Källenius oraz przedstawiciele kierownictwa spółki. Wśród nich byli m.in. Michael Schiebe (członek zarządu odpowiedzialny za produkcję, jakość i zarządzanie łańcuchem dostaw) oraz Christian Dickert, dyrektor zarządzający i szef zakładu Mercedes-Benz Manufacturing Hungary.
Srebro "nowym złotem"? Ekspert patrzy na sygnał z banków centralnych
Niższe koszty niż w Niemczech
Mercedes-Benz zakłada, że zakład w Kecskemét będzie zyskiwał na znaczeniu w przyszłej strategii produkcyjnej firmy, nie tylko ze względu na uruchomienie produkcji elektrycznej Klasy C. Według spółki rozbudowana fabryka ma też dać wyraźną przewagę kosztową.
Firma przekazała, że koszty produkcji w Kecskemét są ok. 70 proc. niższe niż w porównywalnych fabrykach w Niemczech, co ma czynić węgierski zakład jednym z najbardziej konkurencyjnych miejsc produkcji grupy w Europie.
Cytowany przez "Puls Biznesu" Michael Schiebe nie krył natomiast, że inwestycja na Węgrzech to odpowiedź na chińską ekspansję na rynku motoryzacyjnym.
- Musimy dostosować naszą bazę kosztową, zanim konkurencja chińskich producentów wzrośnie jeszcze bardziej. Kecskemét jest jednym z narzędzi tej strategii - podkreślił.
Stanowisko węgierskiego premiera
Cytowany przez dailynewshungary.com premier Péter Magyar ocenił podczas ceremonii, że inwestycja ma potwierdzać zdolność Węgier do realizowania strategicznych projektów przemysłowych o długofalowym znaczeniu.
Magyar wskazał, że rząd chce oferować inwestorom warunki, które obejmują m.in. przewidywalne otoczenie gospodarcze, konkurencyjne podatki, nowoczesną infrastrukturę i wykwalifikowanych pracowników.
Następca Viktora Orbana jednocześnie podkreślił, że współpraca powinna działać w obie strony: firmy działające na Węgrzech mają przestrzegać przepisów, uczciwie traktować węgierskich pracowników oraz zwiększać udział krajowych dostawców.