Jak poinformowała "Ukraińska Prawda", powołując się na przewodniczącego Rady Najwyższej Rusłana Stefanczuka, prezydent Wołodymyr Zełenski złożył 15 lipca wieczorem wniosek o powołanie Serhija Koreckiego na stanowisko premiera Ukrainy.
– Rada Najwyższa Ukrainy otrzymała wniosek prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o powołanie Serhija Koreckiego na stanowisko premiera Ukrainy. Parlament rozpatrzy tę sprawę w najbliższej przyszłości zgodnie z ustalonymi procedurami – przekazał Stefanczuk.
Głosowanie nad kandydaturą Koreckiego ma odbyć się 16 lipca. Zełenski wcześniej tłumaczył, że obecny prezes Naftohazu jest najlepiej przygotowany do kierowania rządem w obliczu nadchodzącego sezonu grzewczego.
Firmy boją się błędów. "Lepiej uczyć się na cudzych"
– Jeśli wchodzimy w okres zimowy, musimy być do niego przygotowani. Przygotowujemy się od dawna, ale priorytety są jasne – przygotowanie do zimy. Dlatego Serhij Korecki, po wszystkich konsultacjach, jest prawdopodobnie najlepiej przygotowaną osobą do objęcia stanowiska premiera Ukrainy – powiedział prezydent Ukrainy.
Z Naftohazu do rządu
Serhij Korecki ma zastąpić na stanowisku premiera Julię Swyrydenko. Zełenski zapowiedział jej dymisję 12 lipca, a dwa dni później parlament przegłosował odwołanie szefowej rządu.
Korecki kierował Ukrnaftą od listopada 2022 r., po przejęciu przez państwo aktywów energetycznych należących wcześniej do oligarchy Ihora Kołomojskiego. Według magazynu "Forbes" jego kandydaturę zatwierdził wówczas Zełenski, oczekując, że stanowisko obejmie – jak określono – "normalna osoba z rynku, menedżer najwyższego szczebla, który nie będzie kraść".
Od 14 maja 2025 r. Korecki stoi na czele państwowej grupy energetycznej Naftohaz.
Naftohaz jest największym państwowym koncernem naftowo-gazowym Ukrainy. Spółka zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy oraz gazu, ich magazynowaniem, przetwarzaniem, handlem i dostawami do odbiorców. Zarządza także częścią ukraińskiej infrastruktury gazowej oraz podziemnymi magazynami gazu.