Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Paweł Orlikowski
|

Pierwsza elektrownia wodorowa w Japonii. Budowa już ruszyła

81
Podziel się:

Japonia po raz kolejny stawia na najbardziej innowacyjne rozwiązania, tym razem buduje pierwszą w kraju komercyjną elektrownię wodorową. Może być pierwszą taką na świecie, ale do wyścigu stanęły także Wielka Brytania i Norwegia.

Pierwsza elektrownia wodorowa w Japonii. Budowa już ruszyła
Japonia ruszyła z budową elektrowni wodorowej. Wyścig o palmę pierwszeństwa trwa [zdj. ilustracyjne] (Getty Images)

W położonym u stóp góry Fuji mieście Fujiyoshida w prefekturze Yamanaki ruszyła budowa pierwszej w Japonii komercyjnej elektrowni wodorowej - podaje wnp.pl powołując się na Instytut Boyma. Jak czytamy, w wodór jako paliwo dla elektrowni uwierzyli nie tylko Japończycy, ambitne plany mają tu też Brytyjczycy i Norwegowie.

Za japońskim projektem stoi eRex, niezależny dostawca energii, który wystąpił już o przyłączenie do sieci przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej. Elektrownia ma być gotowa w marcu 2022 roku i początkowo będzie wytwarzać około 360 kW energii, co pozwoli na zaopatrywanie prawie setki pobliskich gospodarstw domowych.

Spółka oparła pomysł na wykorzystaniu turbiny gazowej zasilanej gazem syntezowym, którego głównym składnikiem jest wodór. Zaopatrująca eRex w paliwo firma Hydrogen Technology wycenia koszt produkcji jednego kilograma wodoru (12,5 m3) na około 7,25 dol.

Zobacz także: Rząd optymistycznie, ale dane tego nie potwierdzają. Szykuje się drożyzna

Z początku dostawca chce sprzedawać wodór po niższej cenie niż koszt produkcji, licząc że większe zamówienia pozwolą nadrobić straty. Prezes eRex, Hitoshi Honna, wraz z większym popytem liczy na spadek cen paliwa, a tym samym - cen energii.

Zwiększeniu zyskowności pomóc ma także budowa elektrowni o większej mocy, zaopatrujących nie tylko klientów indywidualnych, ale również przemysłowych. W planach pozostaje budowa obiektu wytwarzającego od 50 do 100 MW energii. Umożliwiłoby to redukcję kosztu produkcji z obecnych 0,53 dol. do 0,15 dol. za kWh do 2024 roku.

Japończycy uznali wodór za paliwo przyszłości, kluczowe w realizacji ambitnych założeń klimatycznych, zmierzających do osiągnięcia zerowej emisji netto dwutlenku węgla do 2050 roku.

Główną zaletą tego paliwa jest potencjalnie trzy- lub nawet czterokrotnie większa wydajność energetyczna niż w przypadku ropy naftowej czy gazu ziemnego. Co więcej, jedynym efektem spalania wodoru jest woda.

Norwegia i Wielka Brytania w grze

W wodór uwierzyli nie tylko Japończycy, w kwietniu dwie firmy: norweski Equinor i brytyjski SSE ogłosiły zamiar budowy na Wyspach Brytyjskich pierwszej elektrowni opalanej całkowicie wodorem, który byłby wytwarzany z gazu.

Elektrownia Keadby Hydrogen miałaby szczytowe zapotrzebowanie na wodór wynoszące 1800 MW, wytwarzając dzięki niemu 900 MW energii elektrycznej bez emisji CO2.

Byłaby to pierwsza na świecie duża elektrownia w 100 proc. zasilana wodorem. Jest szansa na uruchomienie Keadby Hydrogen przed końcem dekady, Equinor i SSE liczą, że odpowiednia polityka wsparcia pozwoliłaby zbudować ten obiekt w tym właśnie terminie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(81)
Wybierajmy ro...
6 miesięcy temu
Największy problem jest z przechowywaniem energii elektrycznej i produkcja wodoru z nadwyżek zielonej energii i produkcja z niego energii w momencie niedoboru wydaje się być czysta i zielona. Marzy mi się mała elektrownia wodorowa w każdym powiecie na potrzeby tego powiatu, która zagwarantuje energie w sytuacji braku wiatru, słońca i płynącej wody z zapasów wodoru na okres np. miesiąca. Oczywiście mogę wszystkiego nie wiedzieć i to co się wydaje czyste może być brudne.
Speedy
rok temu
A mógłby ktoś wytłumaczyć, jaki sens ma budowa elektrowni na wodór? Wodór na skalę przemysłową wytwarza się w tej chwili głównie w procesie konwersji węglowodorów (gazu ziemnego, ropy, węgla) z parą wodną. W procesie tym powstaje wodór oraz dwutlenek węgla. Jaki więc sens ma przerabianie np. gazu ziemnego na wodór, by spalić go w elektrowni? Równie dobrze można od razu gaz ziemny spalić w elektrowni bez przerabiania na wodór. A drugą popularną metodą pozyskania wodoru jest elektroliza wody: pod działaniem prądu elektrycznego woda rozkłada się na wodór i tlen. A następnie spalamy ten wodór w elektrowni by uzyskać prąd elektryczny do zasilania naszych mieszkań czy zakładów przemysłowych. Jaki to ma sens? To może lepiej od razu ten prąd, zamiast do elektrolizy, wykorzystać do zasilania mieszkań, przemysłu itp? Po co po drodze ten etap z wodorem?
luk
rok temu
Zasada działania ogniw polega na reakcji elektrochemicznej wodoru z tlenem, podczas której powstaje energia i ciepło, a jedynym produktem ubocznym jest woda. W samochodach cały proces zaczyna się od doprowadzenia wodoru z wysokociśnieniowego zbiornika do ogniwa. Równolegle dostarczane jest także sprężone powietrze. Skutkiem reakcji w ogniwie jest wytworzony prąd, który zamieniany jest na prąd zmienny i dostarczany do silnika elektrycznego odpowiadającego za trakcję.
arek
rok temu
Coraz więcej się przekonuje do wodoru. Powstają samochody na wodór jak mirai, słyszałem też że autobusy mają być, teraz elektrownie. To jest dobry kierunek.
BERT
rok temu
A gaz i tak będzie dostarczać Rosja. Więc po co te wszystkie chocki klocki z niby sankcjami?? Japońce już podpisali umowę na dostawę wodoru produkowanego z rosyjskiego gazu przez spółkę rosyjsko - japońską. I dalej intensywnie rozwijają współpracę z Rosją "w tym temacie". Nam Lachom, Rosja nie będzie pluła w twarz i wodór wyprodukujemy z pisowskich bąków.
...
Następna strona