Pierwsze efekty głośnego paktu z Trumpem. Słynny fundusz zaczyna działalność

Amerykańska agencja ds. finansowania rozwoju zagranicznego i ukraińskie ministerstwo gospodarki poinformowały w środę o pierwszych wpłatach po 75 mln dolarów na wspólny fundusz ds. inwestycji w odbudowę Ukrainy. Fundusz ten to efekt rodzącego się w bólach porozumienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i Donalda Trumpa.

Na zdjęciu Donald Trump i Wołodymyr Zełenski, którym po początkowych trudnościach udało się dogadać ws. "paktu surowcowego"Na zdjęciu Donald Trump i Wołodymyr Zełenski, którym po początkowych trudnościach udało się dogadać ws. "paktu surowcowego"
Źródło zdjęć: © Getty Images | Tasos Katopodis
Tomasz Sąsiada

Jak ogłosiła agencja U.S. International Development Finance Corporation (DFC), pierwsze wpłaty po 75 mln dolarów mają zapoczątkować inwestycje wspólnego funduszu w minerały krytyczne, węglowodory i potrzebną infrastrukturę w Ukrainie. "Inwestycja wesprze odbudowę Ukrainy i długoterminową odbudowę gospodarczą, wzmocni amerykańskie łańcuchy dostaw zasobów naturalnych oraz przyspieszy wzrost gospodarczy, bezpieczeństwo i innowacyjność USA. Kapitał wesprze początkowy etap inwestycji przed stopniowym wpłacaniem ukraińskich tantiem do funduszu" - czytamy w komunikacie DFC.

Ogłoszone w środę wpłaty są pierwszymi od powstania funduszu w maju w ramach umowy potocznie nazywanej "paktem surowcowym", która według pierwotnego zamierzenia prezydenta Donalda Trumpa miała stanowić sposób dla USA na zrekompensowanie nakładów poniesionych na wsparcie Ukrainy dzięki czerpaniu zysków z ukraińskich surowców. W ostatecznej formie obie strony mają jednak równe udziały i siłę głosu w funduszu, a Kijów ma prawo do określenia, jakie surowce wydobywać w ramach inwestycji. Porozumienie rodziło się w bólach, pierwsza rozmowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem, która miała dotyczyć m.in. tej sprawy, zakończyła się kłótnią i fiaskiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pomysł podpatrzył na stołówce. Dziś ma 35 lat i 220 mln zł przychodów - Mateusz Tałpasz

Szef DFC Conor Coleman powiedział w środę, że Stany Zjednoczone chcą za sprawą wpłaty pobudzić inwestycje sektora prywatnego, odbudowując ukraińską infrastrukturę i eksploatując dotąd niewykorzystywane zasoby naturalne. - Ta inwestycja podkreśla partnerstwo DFC z Ukrainą, którego celem jest pomoc w przyspieszeniu odbudowy kraju i zapewnieniu obu naszym krajom dostępu do kluczowych zasobów naturalnych, niezbędnych do ochrony bezpieczeństwa narodowego - dodał.

Premierka Ukrainy: trzy pierwsze projekty do końca 2026 roku

Z kolei premierka Ukrainy Julija Swyrydenko napisała w środę w komunikatorze Telegram, że "to kolejny ważny krok w procesie uruchamiania pełnej działalności funduszu". "Dziś możemy ogłosić: działalność operacyjna wystartowała" – podkreśliła.

Jak zaznaczyła, w pierwszej kolejności fundusz skoncentruje się na projektach w energetyce, infrastrukturze i sektorze minerałów ziem rzadkich. "Naszym celem jest realizacja trzech projektów do końca 2026 roku" – podkreśliła. Dodała, że fundusz opiera się na zasadzie równości: Ukraina bierze na siebie takie same zobowiązania finansowe jak strona amerykańska. "To nie tylko dowód naszej odpowiedzialności, ale też podkreślenie, że traktujemy fundusz jako wspólne narzędzie odbudowy i długoterminowej współpracy" – stwierdziła.

"Wiarygodna gwarancja bezpieczeństwa"

Według Swyrydenko decyzja o uruchomieniu funduszu otwiera drogę do finansowania pierwszych dużych projektów, tworzenia nowoczesnych zakładów produkcyjnych, nowych miejsc pracy i rozwiązań technologicznych, które będą wzmacniać gospodarkę i bezpieczeństwo Ukrainy. "Ten kapitał początkowy ma dodatkowe znaczenie: amerykańskie inwestycje mogą stać się wiarygodną gwarancją bezpieczeństwa zarówno dla Ukrainy, jak i dla amerykańskiego biznesu w naszym kraju. Jestem wdzięczna amerykańskim partnerom za zaufanie. Razem jesteśmy silniejsi" – napisała Swyrydenko.

Wybrane dla Ciebie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl