Notowania

PiS w pułapce własnych obietnic. Przelicytowali swoje propozycje, więc nie ma pieniędzy dla nauczycieli

PiS sam się wykiwał, przelicytował swoje pomysły. I ma problem. Gdyby Jarosław Kaczyński zrealizował pierwszy pomysł na wsparcie dla seniorów, dziś miałby pieniądze na podwyżki dla nauczycieli. Emeryci i renciści musieliby jednak zrezygnować z połowy "13-stki".

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Ojciec premiera wsadził kij w mrowisko, radząc, jak PiS powinien dystrybuować pieniądze. (Fot: Lukasz Kalinowski/East News)

- Bogaci emeryci nie powinni dostawać trzynastki, a bogate rodziny nie muszą brać 500+. Stąd część pieniędzy mogłaby pójść na podwyżki dla nauczycieli - radzi rządowi Kornel Morawiecki, poseł i ojciec premiera Mateusza Morawieckiego.

To jednak zdecydowanie za mało. Pomysł Kornela Morawieckiego to nie więcej niż 1 mld zł oszczędności - wynika z szacunków money.pl. I to w optymistycznym wariancie. Dla nauczycieli byłoby to tylko po 117 zł miesięcznie więcej. To strajku nie powstrzyma.

Postulaty nauczycieli

Jak wynika z analizy money.pl, PiS mógłby zadowolić i rodziców, i nauczycieli, i seniorów, gdyby wrócił do jednego ze swoich poprzednich pomysłów.

Premier Mateusz Morawiecki opuszcza KPRP w środę wieczorem po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą.
Strajk nauczycieli. Bezowocne rozmowy prezydenta z premierem w pałacu

Jeszcze nie tak dawno środowisko Prawa i Sprawiedliwości proponowało jednorazowe 500+ dla seniorów. 500 zł ostatecznie urosło jednak do 1,1 tys. zł. W efekcie wydatki z budżetu poszybowały dwukrotnie w górę. Tymczasem gdyby PiS wrócił do koncepcji 500+ dla emerytów, nie byłoby strajku, ani paraliżu w polskiej edukacji. Nauczyciele mieliby za to na koncie o 600 zł więcej. I to co miesiąc, od 1 maja.

Nie wszyscy nauczyciele będą strajkować, niektórzy uważają, że blokowanie egzaminów to "szantaż na uczniach"
Strajk nauczycieli. Nie wszyscy protestują. "Polityka i manipulacja dziećmi"

By nauczycielom dosypać po 1000 zł co miesiąc, PiS musiałby wyrzucić do kosza jeszcze jeden swój pomysł. Polacy musieliby zapomnieć o obniżce PIT z 18 do 17 proc. Według szacunków analityków Santander Banku ten projekt jest wart dodatkowe 5 mld zł.

Na spełnienie postulatów nauczycieli - 1,1 tys. zł brutto podwyżki dla 701 tys. pedagorów - PiS potrzebuje w skali roku ok. 9 mld zł. Miesięcznie to 771 mln zł. Ostatecznie do budżetu państwa wróciłaby część z tych środków. Netto PiS musiałby wyłożyć około 7 mld zł. Reszta - 2 mld zł różnicy - wróciłaby w formie podatków i składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne.

Minister edukacji Anna Zalewska jest spokojna o przebieg egzaminów w szkołach.
Strajk nauczycieli. Anna Zalewska: "Przełożenie egzaminów jest niemożliwe"

Kornel Morawiecki nie policzył

Propozycja Kornela Morawieckiego nie poprawi sytuacji budżetowej. Oszczędności będą niewielkie. Rozbudowany system weryfikacji dochodu stworzy za to dodatkowe koszty administracyjne. Nie rozwiąże głównego problemu: braku pieniędzy w budżecie.

Gdyby pozbawić dodatkowej emerytury seniorów mających co miesiąc ponad 3,6 tys. zł brutto, budżet zaoszczędziłby zaledwie 630 mln zł. Gdyby uznać, że "bogaci seniorzy" to ci ze świadczeniem na poziomie 3 tys. zł brutto, to oszczędności urosłyby tylko do miliarda złotych. A to wciąż siedem razy za mało. Jednocześnie trudno uznać seniorów ze świadczeniem 3 tys. zł za bogaczy. Na rękę mają przecież 2,4 tys. zł.

Warszawa, 08.02.2019. Prezes ZNP Sławomir Broniarz podczas konferencji prasowej o strajku.
Strajk nauczycieli może już kwietniu. Wyborcze obietnice PiS poirytowały ZNP

I pomysł ograniczenia 500+ dla najbogatszych rodzin nie przyniósłby kroci. Bartosz Marczuk, były wiceminister finansów, wyliczał, że ustalenie progu dochodowego na poziomie 5 tys. zł na osobę w rodzinie (przy 4 osobach, czyli 2 dorosłych zarabiających po 10 tys. zł) dałoby oszczędność zaledwie 80 mln zł w ciągu roku. Z blisko 3 mln rodzin z programu nie skorzystałoby zaledwie 11 tys. osób.

Dlaczego oszczędności byłyby tak niskie? Lawinowo urosłyby koszty prowadzenia programu 500+. Wszystkie rodziny musiałyby we wnioskach informować o dochodzie, urzędnicy musieliby go weryfikować.

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-03-2019

Klara89Pis wykończy się sam , a prezes Kaczyński pokazał brak przewidywania.Partia, która prowadzi politykę rozdawnictwa a nie socjalną- dla wybranych … Czytaj całość

21-03-2019

lujBrawo Pis ,głupota wpisana w geny !

21-03-2019

Nauiczyciel bez stażuDlaczego za prezenty od Jarosława mają płacić podatnicy. Jarosław obiecał to niech Jarosław płaci - ma z czego, bo wieżowców nie będzie budował, to mu … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (369)