Płaca minimalna w górę. Liczba rozstrzygniętych przetargów w dół

Wzrost płacy minimalnej w przyszłym roku na zaskakująco wysokim i nieplanowanym poziomie może skomplikować zamówienia publiczne. Wszystko przez wzrost cen za usługi.

Publiczni zamawiający mogą nie poradzić sobie z budową dróg po podwyżce minimalnej.
Źródło zdjęć: © East News | Marek BAZAK/EAST NEWS
Krzysztof Janoś

Mechanizm jest tu bardzo prosty. Wzrost pensji minimalnej i składek ze zleceń spowoduje wzrost cen usług. To z kolei wpłynie na koszty realizowania zamówień dla sektora publicznego.

W ocenie Związku Gmin Wiejskich RP, te większe wydatki na zamówienia publiczne sporo namieszają w samorządowych budżetach. Trzeba będzie przesunąć pieniądze z innych inwestycji.

Obejrzyj: Strajk nauczycieli. Broniarz: o dalszej formie zdecydują nauczyciele

Sprawy nie poprawia też fakt, że w przyszłym roku przez zmiany w podatkach gminy będą miały mniejsze wpływy do budżetu. Dla Łukasza Bernatowicza z BCC oczywistym jest fakt, że najbardziej mogą na tym ucierpieć przetargi na roboty drogowe.

Jak przekonuje na łamach "Rzeczpospolitej", już w tym roku podwyżka cen materiałów budowlanych spowodowała, że z 19 mld unijnych środków na budowę dróg zostało wykorzystanych tylko 11 mld zł.

W przyszłym roku problem ten może zostać pogłębiony przez podwyżkę płacy minimalnej. Wszystko dlatego, że wyższe koszty pracy wykonawcy muszą doliczyć do cen, a zamawiający publiczny może nie mieć środków, żeby pokryć koszty takiej podwyżki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie